Dojenie Polskiej Fundacji Narodowej?

Dojenie Polskiej Fundacji Narodowej?

Już nie martwimy się o los kilkuset milionów złotych, które ma do wydania Polska Fundacja Narodowa. Po zapoznaniu się z dorobkiem zawodowym jej prezesa Cezarego Jurkiewicza wiemy, że tej kasy nic nie uratuje. Jurkiewicz z zawodu jest teologiem, z powołania ojcem ośmiorga dzieci, a z zamiłowania był kierownikiem straży ochraniającej marsze smoleńskie. A wcześniej? Sprzedawcą nawozów do roślin doniczkowych w sklepach osiedlowych. Dostawcą kawy do barów kawowych. Był także w RUCH SA (co jakoś tłumaczy ogromne problemy tej firmy). Ciekawi nas tylko, jaki cwaniak ulokował się za plecami Jurkiewicza. I doi PFN.

Wydanie: 27/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy