Eureka

Eureka

ZWIERZĘTA
Gdzie te pingwiny?
Na Wyspie Króla Jerzego jest kilkakrotnie mniej pingwinów niż jeszcze kilkanaście lat temu – wynika z obserwacji przeprowadzonych niedawno przez XXX Wyprawę Antarktyczną PAN. Skąd te wnioski? Od lat w pobliżu polskiej stacji polarnej o tej porze roku pełno było tych zabawnych ptaków. Ostatnio natomiast ich kolonie są wyraźnie mniejsze. – Na razie nie wiadomo, jaka jest przyczyna spadku liczebności pingwinów. Postaramy się wyjaśnić tę zagadkę – obiecuje doc. Andrzej Tatur, kierownik Zakładu Biologii Antarktyki PAN. Jednak nie najlepsza pogoda, opady śniegu i burze śnieżne niespotykane o tej porze roku (panuje tam wiosna), utrudnia polskim naukowcom prace terenowe.

ARCHEOLOGIA
Znaleziono bullę Krzywoustego
W trakcie badań na poznańskim Ostrowie Tumskim archeolodzy znaleźli najstarszą zachowaną w całości polską pieczęć. Zdaniem ekspertów, najprawdopodobniej posługiwał się nią sam Bolesław Krzywousty.
Bulle to okrągłe metalowe pieczęcie, które służyły do poświadczania autentyczności dokumentów. Znane były już w starożytnym Rzymie. Ich używanie było zastrzeżone dla wąskiego kręgu osób, tylko za zgodą cesarza lub Rzymu. Dlatego właśnie odnaleziona bulla sugeruje, że polscy władcy byli mocno związani z elitami zachodniego świata.
Ołowiana pieczęć z XII w. została znaleziona w obrębie palatium. Pozostałości po murowanym palatium Mieszka I archeolodzy odkryli już sześć lat temu. Na jednej stronie pieczęci widnieje książęca postać z włócznią św. Maurycego (podarowaną jeszcze Bolesławowi Chrobremu przez Ottona III) w jednej ręce i z tarczą w drugiej. A wyraźny napis głosi: „Dux Bolezlaus” („Książę Bolesław”). Na odwrocie jest wizerunek św. Wojciecha z księgą oraz napis: „SCS Adalbertus”.

CHEMIA
Chemicy walczą o zabytki kultury
Okazuje się, że na skład powietrza w zabytkowych kościołach szkodliwy wpływ może mieć nawet częstotliwość odprawiania nabożeństw i liczba wiernych. Do takich wniosków doszli naukowcy z Wydziału Fizyki AGH w Krakowie. Ich zdaniem, powodem niszczenia zabytkowych kościołów mogą być na przykład pyłki gleby przynoszone na obuwiu i ubraniu oraz systemy grzewcze działające w obiektach. Na stan zabytków wpływają też zanieczyszczenia pochodzące z okolicznych kominów oraz z płonących świec. Powstaje wtedy bowiem duża koncentracja siarki, która w połączeniu z wilgocią tworzy m.in. zabójczy dla zabytków kwas siarkowy.
Swoje obserwacje naukowcy opierają przede wszystkim na badaniach (w tym na analizie stężenia gazów) przeprowadzonych w kościele w Szalowej na terenie województwa małopolskiego, w drewnianej świątyni zbudowanej w XVIII w. Świątynia wpisana jest na listę UNESCO.

BOTANIKA
Bardzo, bardzo stare drzewa
Zespół botaników z Uniwersytetu Irvine w Kalifornii nie krył zaskoczenia, gdy bliżej przyjrzał się metrykom drzew rosnących w lasach deszczowych Amazonii. Okazało się, że te wspaniałe okazy flory są znacznie starsze, niż wyglądają, a drzewa, których średnica pnia wynosi powyżej 10 cm, mają przynajmniej 300 lat. Zdarzają się też okazy liczące 750-1000 lat.
Drzewa rozwijały się powoli, bo na dnie lasu tropikalnego panuje wieczny półmrok, a gleba jest bardzo uboga w warstwę próchniczą i nie dostarcza substancji odżywczych potrzebnych do szybkiego wzrostu roślin.
Naukowcy ze swoich obserwacji wyciągają jeden ważny wniosek – skoro te gigantyczne lasy rosną tak powoli, nie pochłaniają z atmosfery takich ilości dwutlenku węgla, jak niedawno sądzono. Nie mogą więc znacząco pomóc w hamowaniu globalnego ocieplenia.

ŚRODOWISKO
Międzynarodowy Rok Planety Ziemia
Rozpoczynający się rok 2006 oficjalnie został nazwany Międzynarodowym Rokiem Planety Ziemia. Inicjatywę wsparło UNESCO. Wielkie klęski żywiołowe, trzęsienie ziemi w październiku 2005 r. w Pakistanie czy tsunami z grudnia 2004 r., najlepiej przypominają, że Ziemia to ciągle niebezpieczny i nie w pełni podporządkowany nam glob.
Głównym celem Roku Planety jest pokazanie relacji między działalnością człowieka a środowiskiem, przypomnienie, że prawidłowy rozwój gatunku ludzkiego zależy bezpośrednio od kondycji, w jakiej znajduje się cała planeta, oraz uświadomienie, że kontynenty, oceany i atmosfera Ziemi stanowią sprzężony system wzajemnych procesów fizycznych, chemicznych i biologicznych.

ZWIERZĘTA
Zatrute orki
Zdaniem norweskich naukowców, drapieżne orki to najbardziej zatrute organizmy na świecie. Prześcigają w tym rankingu wszystkich największych zbieraczy odpadów, w tym na przykład dotychczasowych liderów – niedźwiedzie polarne. Jak podaje Norweski Instytut Polarny, żadne inne ssaki nie wchłaniają tylu niebezpiecznych związków chemicznych z otoczenia.
W organizmach tych zwierząt znaleziono między innymi chemikalia używane w przemyśle, środki ochrony roślin czy nawet rozpuszczalniki.
W czym tkwi przyczyna szkodliwej diety orek? Naukowcy tłumaczą, że zwierzęta żyjące w Arktyce i będące ostatnim ogniwem w łańcuchu pokarmowym są najbardziej podatne na zanieczyszczenia środowiska morskiego. Dlatego niedawno Światowy Fundusz na rzecz Przyrody, WWF, zaapelował do Unii Europejskiej o zaostrzenie przepisów regulujących używanie substancji chemicznych.

ZDROWIE
Polski przełom w transplantologii
Polskim naukowcom pracującym na Uniwersytecie Louisville w Kentucky w USA udało się zidentyfikować w szpiku dorosłej myszy nietypowe komórki macierzyste. Mają one cechy komórek macierzystych pochodzących z embrionów. Oznacza to, że można z nich uzyskać niemal każdą tkankę potrzebną do przeszczepu. Naukowcy pod kierownictwem prof. Mariusza Z. Ratajczaka, dyrektora Programu Komórki Macierzystej w Centrum Rakowym, przekonują, że podobne komórki będzie można niedługo znaleźć w szpiku kostnym innych dorosłych ssaków, w tym człowieka.
A to oznaczałoby już prawdziwy przełom w medycynie. Pojawiłaby się możliwość regeneracji ludzkich narządów uszkodzonych wskutek urazu czy choroby, np. mięśnia sercowego po zawale albo uszkodzonego rdzenia kręgowego. Odkryte komórki mogłyby być skuteczne w leczeniu zniszczeń wywołanych udarem mózgu, chorobą Parkinsona, cukrzycą lub dystrofią mięśniową (chorobą objawiającą się stopniowym zanikaniem mięśni).

KOMPUTERY
Windows w języku SUAHILI
Firma Microsoft wprowadziła niedawno na rynek oprogramowanie w języku suahili, w którym porozumiewa się ponad 110 mln ludzi.
Przetłumaczenie komend w programach Windows i Office zajęło ekspertom językowym z Afryki Centralnej i Wschodniej ponad dwa lata. Łącznie przetłumaczyli ponad 720 tys. słów. Zadanie było tym trudniejsze, że musieli oni stworzyć język zrozumiały dla ludzi posługujących się na co dzień różnymi dialektami suahili, m.in. w Kenii, Tanzanii, Ugandzie, Malawi czy Mozambiku.
Producent oprogramowania jest zdania, że dzięki wprowadzeniu na rynek programów w suahili władze wielu krajów afrykańskich zdecydują się na rozwijanie projektów informatycznych.

GENETYKA
Las jak w banku
Okazuje się, że w banku można przechowywać nie tylko pieniądze, ale cały las. A dokładniej jego zasoby genetyczne. Jeden z takich Leśnych Banków Genów, największy w tej części Europy, od 10 lat działa w Miłkowie koło Karpacza. Znajduje się tam ponad 4,5 tys. zasobów genowych zagrożonych gatunków roślin.
Zasoby te przechowuje się w komorach chłodniczych w temperaturze -10 st. C lub w pojemnikach kriogenicznych (z ciekłym azotem), gdzie w temperaturze -196 st. C osie zarodkowe nasion mogą przetrwać lata w niezmienionym stanie.
Leśny Bank Genów Kostrzyca został założony po klęsce ekologicznej, która w latach 80. dotknęła Góry Izerskie, Karkonosze i Sudety Zachodnie. Wtedy zniszczeniu uległy tysiące hektarów drzewostanów świerkowych i jodłowych.

ARCHEOLOGIA
Nietypowy dinozaur
Do niedawna wydawało się, że skamieniałości wymarłych stworzeń nie mogą już nikogo zaskoczyć. Ale oto niemieccy paleontolodzy z uniwersytetu w Bonn przyjrzeli się kościom żyjącego około 200 mln lat temu na terenach obecnej Europy Centralnej prozauropoda Plateosaurus engelhardti. Było to zwaliste zwierzę o długiej szyi i ogonie. I to koniec pewnych informacji. Bo okazało się, że osobniki tego samego gatunku mogły mieć bardzo różne rozmiary – od niespełna 4,5 m długości do około 10 m.
Ślady tempa wzrostu poszczególnych osobników można odczytać z kości, w których, niczym w pniach drzew, zaznaczone są słoje przyrostów. Naukowcy tłumaczą, że wielkość dinozaurów zależała od warunków otoczenia i ilości pokarmu.

 

Wydanie: 1/2006

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy