Eureka

Eureka

ZDROWIE

Aspiryna i nowotwory
Naukowcy z amerykańskiego Centrum Chorób Nowotworowych w Atlancie przeprowadzili studium, z którego wynika, że długoterminowe zażywanie aspiryny chroni nie tylko przed chorobami serca, lecz także niektórymi rodzajami nowotworów. Badacze przeanalizowali dane zdrowotne niemal 150 tys. osób obojga płci. Okazało się, że przyjmowana codziennie przez pięć lat dawka 325 mg zawartego w aspirynie kwasu acetylosalicylowego zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty o 30%, a nowotworu jelita grubego (u mężczyzn i kobiet) o 15%. Ale badacze ostrzegają, że aspiryna może powodować poważne skutki uboczne – krwotoki w przewodzie pokarmowym czy udary mózgu.

Niższe ciśnienie – dłuższe życie

Obniżanie ciśnienia tętniczego u osób w podeszłym wieku zmniejsza śmiertelność o jedną piątą. To wnioski z badania HYVET (Hypertension In the Very Elderly Trial) przedstawione na amerykańskim kongresie kardiologicznym (ACC) i opublikowane w „New England Journal of Medicine”. Badanie z udziałem 3845 pacjentów koordynowane było przez naukowców z Imperial College of London. Zakwalifikowano do niego osoby z nadciśnieniem tętniczym (skurczowe ciśnienie tętnicze w granicach 160-199 mm Hg) z 13 krajów świata. Średnia wieku uczestników wynosiła 83 lata i 7 miesięcy. Pacjentom podawano lek moczopędny – indapamid SR w dawce 1,5 mg, a także w razie potrzeby inhibitor konwertazy angiotensyny – peryndopryl w postaci tabletek stosowanych raz dziennie. Grupa kontrolna otrzymywała placebo. Już w pierwszym roku badania okazało się, że śmiertelność spadła o 21%, przy czym liczba zgonów z powodu udaru mózgu zmalała aż o 39%, o 72% rzadziej występowała niewydolność serca, a o 37% – incydenty sercowo-naczyniowe. Naukowcy byli zaskoczeni tym, że obniżenie ciśnienia powoduje mniejszą śmiertelność. Wcześniej bowiem wykazywano, że obniżenie ciśnienia tętniczego zmniejsza jedynie częstość występowania udaru mózgu i incydentów sercowo-naczyniowych.

Automat do masażu serca
Zewnętrzny masaż serca wymaga od ratownika bardzo dobrej kondycji, a często trzeba go prowadzić przez kilkadziesiąt minut. Teraz w ratowaniu osób z zatrzymaniem akcji serca pomoże przenośny aparat Lucas CPR, który automatycznie uciska klatkę piersiową pacjenta na głębokość 4-5 cm w rytmie
ok. 100 ucisków na minutę. Pierwsze takie urządzenie działa na oddziale ratunkowym łódzkiego szpitala im. Kopernika. Zakłada się je w ciągu kilkudziesięciu sekund. W razie potrzeby można, nie zdejmując go, wykonać defibrylację serca. Aparat może być wykorzystywany przez zespoły ratunkowe w karetce lub helikopterze.

Koniec mitu o wielogodzinnym seksie?

Eric Corty i Jenay Guardiani, seksterapeuci z uniwersytetu stanowego w Pensylwanii, rozprawili się z mitem wielogodzinnych stosunków, lansowanym w mediach jako model idealnego seksu. Przeprowadzili oni ankietę wśród 50 członków Stowarzyszenia Terapii Seksualnej i Badań. Byli to lekarze, psycholodzy, pracownicy socjalni, terapeuci rodzinni i małżeńscy, pielęgniarki, którzy w swojej praktyce zetknęli się z tysiącami pacjentów. Uczestników ankiety pytano o to, jaki czas trwania stosunku (od wprowadzenia penisa do pochwy po wytrysk) uważają za wystarczający, pożądany, zbyt krótki i zbyt długi. Przeciętne wyniki były następujące: za wystarczający uznawano stosunek trwający 3-7 minut, za pożądany – 7-13 minut, za zbyt krótki – 1-2 minuty, a za zbyt długi – 10-30 minut. To z pewnością poprawi nastrój wielu osobom, ale nie wolno zapominać, że sam stosunek to już finał i bez gry wstępnej trudno mówić o udanym seksie.

ARCHEOLOGIA

Wykopaliska w Stonehenge

Brytyjscy archeolodzy rozpoczęli 31 marca pierwsze od 44 lat wykopaliska w słynnym kamiennym kręgu Stonehenge. Prace badawcze potrwają dwa tygodnie. „To ekscytujący moment. Prowadzenie prac badawczych w samym centrum Stonehenge jest naprawdę wielkim przywilejem”, oświadczył prof. Tim Darvill z uniwersytetu w Bournemouth. Archeolodzy zamierzają ustalić, kiedy położono pierwsze kamienie pod budowę, która, według dotychczasowych ustaleń, powstawała stopniowo, w latach 3000-1600 p.n.e. Na temat przeznaczenia Stonehenge wysuwane są różne teorie. Jedni widzą w megalitycznej budowli sanktuarium kultu solarnego, inni – obserwatorium astronomiczne lub święte cmentarzysko. Prof. Darvill i jego koledzy zamierzają wykazać, że Stonehenge było „prehistorycznym Lourdes”, cudownym miejscem leczniczym, do którego pielgrzymi przybywali z daleka w nadziei na wyzdrowienie.

TECHNOLOGIE

Gigantyczna wieża
Saudyjski książę Al-Walid bin Talal, zajmujący na liście najbogatszych ludzi świata magazynu „Forbes” 19. miejsce, ma niewiarygodnie ambitne plany. Zamierza wznieść nad Morzem Czerwonym koło miasta Dżidda najwyższy budynek świata – wieżę o wysokości 1600 m. W projekcie tym, którego koszty oceniono na 6,3 mln euro, będą uczestniczyć dwie brytyjskie firmy inżynieryjne. Saudyjska wieża ma być co najmniej dwa razy wyższa od wciąż budowanej Burdż Dubai Tower, która miała stać się najwyższym budynkiem świata. Wieża ma stanowić centrum nowego miasta, które zostanie zbudowane w pobliżu Dżiddy. Przeznaczenie superbudynku nie jest jeszcze znane, wiadomo, że będzie on najwyżej położoną platformą obserwacyjną świata. Budowa giganta z pewnością okaże się trudna. Robotników i wszystkie materiały można będzie transportować na miejsce tylko helikopterami.

Najstarsze nagranie
Francuzi puchną z dumy. Najstarszym nagraniem świata okazał się fragment ich piosenki ludowej „Au clair de la lune”. Zaprezentowała je utworzona zaledwie rok temu amerykańska organizacja FirstSounds, zrzeszająca historyków, archiwistów, inżynierów dźwięku i kolekcjonerów archiwalnych nagrań. Trwa ono tylko kilka sekund, dokonano go 9 kwietnia 1860 r. Odkryte zostało dzięki założycielowi FirstSounds, Davidowi Giovannoniemu, który razem z kolegami postanowił opracować antologię najdawniejszych nagrań. Zainteresowali się fonografem Francuza Edouarda-Léona Scotta de Martinville’a. Aparat ów składał się z igły przymocowanej do tuby pełniącej funkcję pudła rezonansowego. Igła wydrapywała ślad na papierze pokrytym sadzą z lampy naftowej, nawiniętym na obracany ręcznie cylinder. Pozwalał na rejestrację dźwięku, ale już nie na jego odtworzenie. Okazało się, że istnieją nagrania z 1857 i 1859 r., były to jednak ledwie słyszalne próby. Za to w archiwach paryskiej Akademii Nauk znalazło się to z 1860 r.

BIOLOGIA

Rozgryziono genom trojszyka

Trojszyk gryzący (Tribolium castaneum), niewielki (5 mm) owad szkodnik, kuzyn stonki ziemniaczanej, skupił na sobie uwagę wielkiego międzynarodowego konsorcjum złożonego z aż 64 grup badawczych z 14 krajów. Jak donosi magazyn „Nature”, naukowcom udało się zsekwencjonować jego genom – 200 mln nukleotydów, ok. 16 tys. genów. Poznanie genomu tego przedstawiciela rodziny Tribolium, lubiącego suche ziarna i chętnie korzystającego także z zapasów ryżu, kukurydzy i mąki w naszych kuchniach, ułatwi opracowywanie środków ochrony roślin w rolnictwie. Ale trojszyki są też idealnymi owadami doświadczalnymi do mutacji genetycznych, przy czym zmutowane osobniki są łatwo rozpoznawalne: mutacja Sooty daje ciemnobrązowe zabarwienie ciała, White – pozbawione pigmentu oczy, Antennapedia przekształcenie się czułków w dodatkową parę odnóży. Przed badaczami otwierają się nowe możliwości.

EKOLOGIA

Nie dla transpirenejskiej linii wysokiego napięcia

Planowana budowa transpirenejskiej magistrali wysokiego napięcia budzi protesty i po francuskiej, i po hiszpańskiej stronie granicy. Mieszkańcy terenów, przez które ma przebiegać magistrala, obawiają się wpływu promieniowania elektromagnetycznego na ich zdrowie i środowisko. Choć linia wysokiego napięcia ma zapewnić prąd dla projektowanej szybkiej kolei TGV na trasie Perpignan-Barcelona i regionu przygranicznego oraz obniżyć koszty energii elektrycznej, protestujący widzą w niej tylko przejaw liberalizacji rynku i proponują raczej rozwój źródeł energii odnawialnej.

ZWIERZĘTA

Gawrony prawie jak szympansy

Pary gawronów potrafią współpracować prawie tak dobrze jak szympansy. To wnioski z eksperymentów zespołu psychologów pod kierunkiem dr Amandy Seed z Oksfordu.
Naukowcy umieszczali przed klatką pary gawronów tacę z kawałkami żółtka oraz larwami mącznika. Przez uchwyty tacy przewleczono sznurek, którego końce były w zasięgu ptaków, tak że mogły one przyciągnąć sobie jedzenie. Wymagało to jednak równoczesnego ciągnięcia za oba końce sznurka, gdyż kiedy ciągnął go tylko jeden gawron, sznurek wysuwał się z uchwytów. Osiem par potrafiło wspólnie przyciągnąć tacę – niektóre od razu, inne po jednym lub dwóch dniach. Dowodzi to, że ptaki potrafią współpracować. Podobne wyniki uzyskano, badając szympansy.
Ptaki poddano też drugiemu testowi. Jeden gawron pozostawał z tą samą tacką ze sznurkiem, podczas gdy jego towarzysz czekał w sąsiedniej klatce z otwierającą się tylko w jedną stronę klapą. Chodziło o sprawdzenie, czy jeden gawron potrafi poczekać, aż przyjdzie drugi i będą mogły współpracować, żeby zdobyć pożywienie. Okazało się, że ptaki nie czekały. Naukowcy doszli do wniosku, że gawrony co prawda potrafią kooperować, ale nie potrafią docenić wagi tej współpracy.

JĘZYKI OBCE

Japoński dla początkujących
Amatorów japońszczyzny nie brakuje, a kursy języków azjatyckich cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Wielbicielom dalekowschodniej egzotyki w sukurs przychodzą niezawodne kursy językowe na płytach audio. Podstawowy japoński to 1,5 tys. najważniejszych słów i zwrotów, dialogi i ćwiczenia z tłumaczeniami, 146 minut nagrań po polsku i japońsku – w wykonaniu rodowitych Japończyków, ponadto przystępnie wyjaśniona gramatyka i ćwiczenia z odpowiedziami. Do kursu audio dołączona jest książka, gdzie znajdziemy zapis alfabetem łacińskim, znakami kanji i furiganą oraz sylabariusze (katakana i hiragana). Oprócz informacji językowych autorzy kursu zadbali o nie mniej ważne w przypadku tak dalekiego obszaru wiadomości kulturowe, m.in. na czym polega japońska estetyka i savoir-vivre, jak jeść japońskie potrawy, czym charakteryzuje się teatr, jakie są reguły sumo, skąd się bierze fenomen mangi i wiele innych.
Japoński. Kurs podstawowy, Edgard, www.jezykiobce.pl


Kolumny przygotowali: Joanna Wielgat, Aleksandra Pańko, Krzysztof Kęciek i Agata Gogołkiewicz

 

 

Wydanie: 15/2008

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy