Gwiazdka z nieba

Gwiazdka z nieba

AWRSP zorganizowała karnawałowy bal dla dzieci z PGR-ów W sobotę, 8 lutego, w centrum rozrywki Hulakula w Warszawie od rana panowała nerwowa atmosfera. Obszerną salę przystrajano kolorowymi balonami, na stołach pojawiły się patery z owocami i talerze ze słodyczami. Dzieciaki przyjadą między 11 a 12 – słyszało się tu i ówdzie. „Dzieciaki” to dzieci z miejscowości popegeerowskich, dla których Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, przy finansowym wsparciu Totalizatora Sportowego, zorganizowała w Hulakuli bal karnawałowy. Akcji patronowała Aleksandra Miller. Dzieci, które uczestniczą w imprezach AWRSP, pochodzą z najuboższych rodzin. Wiele z nich nigdy nie było w dużym mieście. Muszą spełnić tylko jeden warunek: dobrze się uczyć. Jako pierwsza, tuż po 11, pojawiła się grupa z woj. warmińsko-mazurskiego. Dzieci dostały drożdżówki i gdyby nie obsługa Hulakuli, czuwająca nad porządkiem podczas imprezy, od razu rozpierzchłyby się po całym obiekcie oferującym różne atrakcje: tory bowlingowe, gry wideo, cymbergaje czy budzącą największe emocje ściankę wspinaczkową. – Wszystko nam się tu podoba – mówiły z przejęciem Marta i Jola, które spotkałam w sali z trzęsącym się od dziecięcych harców gumowym labiryntem. – Najlepsze są kręgle i bilard – przekrzykiwali się chłopcy w kręgielni. Michał spróbował wspinaczki. – Kiedy przyszedł instruktor, można było wspinać się tylko do pewnej linii – narzekał z miną zawodowca. Część uczestników w tym czasie brała udział w konkursie polskich przebojów. Wygrało dziewczęce trio, które wykonało „Czerwone korale”. Oprócz tego na parkiecie trzykrotnie pojawiła się dziecięca grupa Grawitacja z nowoczesnym programem tanecznym. Prawdziwymi gwiazdami byli Majka Jeżowska, która śpiewała z dziećmi a cappella, i Paweł Janas, zasypywany prośbami o autograf i pytaniami o polską reprezentację. Kiedy przed 17 zmęczone, ale roześmiane dzieci opuszczały klub Hulakula, odbierając przy wyjściu paczki i pluszowe słonie Totalizatora, nikt nie wątpił, że tego dnia otrzymały pierwszą w życiu gwiazdkę z nieba. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 08/2003, 2003

Kategorie: Kraj