Gwiazdy bez masek

Gwiazdy bez masek

W pracowni Jerzego Kośnika w kamienicy na warszawskiej Pradze ściany są pokryte zdjęciami. Spoglądają z nich znane osobistości: Catherine Denevue, Pierce Brosnan, Izabella Scorupco, Mickey Rourke, Nastassia Kinski, Grace Jones, John Huston, Roman Polański, Beatrice Dale, Liv Tayler, Jack Nicholson, Federico Fellini, Krzysztof Kieślowki, Grażyna Szapołowska, Pamela Anderson, Janusz Gajos, Anita Lipnicka, Jolanta Fraszyńska, Katarzyna Figura, Renata Dancewicz…. Obok nich widnieją kobiece akty mniej znanych modelek.
To efekty wieloletniej pracy Kośnika, który jest uznanym mistrzem portretu i aktu. Od lat fotografuje gwiazdy, także na festiwalu filmowym w Cannes, ale nie tylko. Z Londynu przywiózł do Polski pierwsze portrety Izabelli Scorupco i Pierca Brosnana. Na festiwalu w San Sebastian zarejestrował ostatnie chwile życia Betty Davis. W Moskwie spotkał się i wykonał portrety Gabriela Marqueza i Francisa Forda Coppolli.
– Zdjęcie Marqueza zrobiłem w Moskwie w 1971 r. Byłem jedyną osobą dopuszczoną do niego w tym czasie. Wziął mnie ze sobą na trzygodzinną przejażdżkę po Moskwie. Ale najlepsze zdjęcia zrobiłem w olbrzymiej wołdze – opowiada Jerzy Kośnik. – Marquez otworzył się, był autentyczny. Potem zapytałem go, dlaczego dostąpiłem tego zaszczytu. Okazało się, że mam metodę pracy, która jest ludzka. Po prostu nie podchodzę do gwiazdy i nie strzelam fotek. Jeżeli jest naprawdę dobry kontakt między artystą a osobą fotografowaną, w ciągu kilku godzin można zawiązać prawdziwą przyjaźń.
Najważniejsze jest skłonienie znanej osoby, by się otworzyła, zdjęła oficjalną maskę. – Nie udało mi się to z Grażyną Szapołowską, która jest zawodowcem – przyznaje Kośnik.
Praca z gwiazdami nieraz jest zaskakująca. Gdy Kasia Kowalska grała w filmie “Nocne graffiti”, poradzono jej, by zgłosiła się na sesję zdjęciową, wyglądając podobnie jak w filmie: zmęczona, bez makijażu. Gdyby nie fotografia cyfrowa, zdjęcia nie byłyby udane.
Fotografia cyfrowa jest zresztą w ostatnich latach pasją Jerzego Kośnika. Artysta pasjonuje się specjalnymi programami komputerowymi i stosuje je w swojej pracy. – Bez tego nie ma przyszłości – wyjaśnia.
Retrospektywną wystawę zdjęć Jerzego Kośnika można oglądać od 2 do 21 lutego w warszawskiej galerii i kawiarni Strefa. Juice&Art Gallery, ul. Moliera 8 od poniedziałku do piątku w godz. 10.30-20.30 (lub do ostatniego gościa), w sobotę i niedzielę w godz. 14.30-21.00 (lub do ostatniego gościa).

IM

Wydanie: 6/2004

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy