Igrzyska Rio 2016 w cieniu korupcji

Igrzyska Rio 2016 w cieniu korupcji

Listę oskarżonych otwierają przewodniczący Senatu i Izby Deputowanych

Czy Brazylię czeka polityczne trzęsienie ziemi, w czasie gdy musi przyśpieszyć budowę obiektów olimpijskich? 4 marca prokurator generalny przesłał do przewodniczącego Sądu Najwyższego Teoriego Zavasckiego listę oskarżonych o korupcję. Zgodnie z obyczajem, nie wypadało przekazać jej przed karnawałem, bo zepsułoby to wymarzoną fiestę. Chociaż lista jest utajniona, Sąd Najwyższy może wydać postanowienie o jej upublicznieniu. Media informują, że zawiera ona nazwiska 54 osób, w tym ok. 30 polityków obecnych i byłych. Są na niej senatorowie, deputowani, gubernatorzy stanów i byli ministrowie. Większość wywodzi się z Partii Pracujących (PT), ugrupowania prezydent Dilmy Rousseff i prezydenta symbolu – Luiza Inácia Luli da Silvy, ale pojawiają się także członkowie koalicyjnej Partii Brazylijskiego Ruchu Demokratycznego (PMDB) i opozycyjnej Partii Brazylijskiej Socjaldemokracji (PSDB). Listę otwierają przewodniczący Senatu Renan Calheiros (PMDB) i przewodniczący Izby Deputowanych Eduardo Cunha (PMDB). W areszcie przebywa 13 osób, wypuszczeni będą odpowiadać z wolnej stopy. W sumie prokuratura wszczęła 279 postępowań przeciwko 150 osobom i 232 firmom w ramach operacji pod kryptonimem „Lava Jato”(„Myjnia samochodowa”). O samej operacji opinia publiczna dowiedziała się w marcu 2014 r., chociaż jej początek sięga lipca 2013 r., kiedy policja federalna Kurytyby odkryła istnienie sieci prania pieniędzy operującej z Brasilii i Sao Paulo. W operacji uczestniczyło prawie 200 policjantów federalnych i 25 agentów skarbowych w stanach Sao Paulo, Rio de Janeiro, Bahia i Santa Catarina. Śledztwo prowadziło do Alberta Youssefa, trudniącego się wymianą pieniędzy i ich praniem. Zatrzymany w zamian za obietnicę obniżenia kary zgodził się na współpracę z policją tak jak współdziałający z nim Paulo Roberto Costa, były dyrektor ds. zaopatrzenia i rafinacji brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras.

Działka dla polityków

Utworzony w 1953 r. Petrobras jest największym przedsiębiorstwem publicznym w Ameryce Łacińskiej. Zatrudnia 87 tys. osób, produkuje 2,5 mln baryłek ropy dziennie, ma sieć dystrybucji ropy i jej pochodnych oraz gazu. Zgodnie z zaleceniem nabywania produktów krajowych, wprowadzonym przez Dilmę Rousseff, jeszcze gdy była ministrem energii, Petrobras dopuszczał do organizowanych przez siebie przetargów tylko wielkie brazylijskie firmy budowlane. Paulo Roberto Costa stanowisko w Petrobrasie objął w roku 2003 namaszczony przez Lulę. Zeznając przed policją w Kurytybie, objaśniał mechanizm działania tzw. mensalao 2.0 – przelewania pieniędzy na konta gubernatorów stanów, 12 senatorów czy co najmniej 50 deputowanych z różnych partii. Wśród beneficjentów wymienił ministra górnictwa i energetyki Edisona Lobao czy byłego prezydenta Brazylii Fernanda Collora de Mella, dziś przywódcę Brazylijskiej Partii Pracujących (PTB) w Senacie. Collor de Mello miał przyjąć ok. 1,1 mln dol. od BR Distribuidora. Oskarżani o udział w skandalu są także były prezydent José Sarney i jego córka Roseana, obecnie gubernator stanu Maranhao.

W praniu pieniędzy wykorzystywano m.in. pocztowy fundusz emerytalny Postalis. Pośrednikiem między Albertem Youssefem i Petrobrasem była JN Rent a Car – Renacar z siedzibą w Londrinie (stan Parana), mało znana na rynku firma, która przekazywała pieniądze do Postalisu. JN Rent a Car współpracowała z MO Consultoria, której właścicielem był Youssef.

Ważną postacią skandalu jest skarbnik rządzącej PT Joao Vaccari Neto. Według dyrektora Petrobrasu ds. usług, Pedra Barusca (również zgodził się współpracować z policją w zamian za obniżenie kary), skarbnik PT miał otrzymać na cele swojej partii prawie 200 mln dol. Vaccari Neto zapewniał, że za każdym razem informował o wpływach pieniężnych odpowiednie organy. Był jednym z założycieli CUT – Jednolitej Centrali Pracujących, i przewodniczącym związku zawodowego pracowników bankowych. Po objęciu prezydentury przez Lulę został członkiem kierownictwa banku spółdzielczego Bancoop, gdzie oskarżono go o nielegalne przelewy na konta jego dyrektorów i finansowanie kampanii wyborczych PT (łącznie z reelekcją Luli).

Wśród oskarżonych znaleźli się także członkowie zarządów ekskluzywnego klubu 16 największych firm budowlanych. Kontrakty podpisane przez nie z Petrobrasem warte są 23 mld dol. Średnio 3% wartości każdego przetargu trafiało w ręce polityków, poza bezpośrednimi „dotacjami” od wygrywających firm. Pod koniec 2014 r. dotychczasowy zarząd Petrobrasu z Marią das Graças Silva Foster, przyjaciółką Dilmy Rousseff, został odwołany przez panią prezydent, po tym jak z dwumiesięcznym opóźnieniem opublikował bilans III kwartału 2014 r., bez uwzględnienia korupcji, chociaż przyznano równocześnie, że w wyniku nielegalnych praktyk i błędów administracyjnych wartość aktywów firmy spadła o 32,8 mld dol. Zmieniony zarząd wydał zakaz podpisywania nowych kontraktów z firmami zamieszanymi w skandal (wśród nich jest znana na polskim rynku Skanska).

Strony: 1 2

Wydanie: 12/2015

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy