Janina Paradowska o wyższości posła Martyniuka nad rzecznikiem Kalitą

Janina Paradowska o wyższości posła Martyniuka nad rzecznikiem Kalitą

Publicystka „Polityki” Janina Paradowska w „Polsce The Times”: O wiele bardziej niż wyprawa zarezerwowanym wagonem z kanapkami interesuje mnie na przykład, dlaczego zrezygnował z kandydowania do Sejmu Wacław Martyniuk, jeden z najlepszych posłów SLD od lat dwudziestu, prawnik, wybitny znawca sejmowych regulaminów, solidny, przez lata skutecznie pilnujący klubowej dyscypliny, po prostu poseł, do którego ma się zaufanie. Na dodatek Martyniuk powiedział, że obecna polityka to hucpa i nie do takiej się kiedyś zapisywał. Nie wiem, czy miało to coś wspólnego z tym, że oferowano mu ponoć szóste miejsce na liście w Gliwicach, bo pierwsze musiał zająć organizator rozlicznych podróży przewodniczącego, w tym i tej do Katowic, rzecznik prasowy Tomasz Kalita, który zapowiada, że pomysłów na podobne happeningi jak wyprawa do Katowic ma jeszcze wiele. Martyniuk do happeningów mało się nadaje, do Sejmu nadaje się jak najbardziej.

Wydanie: 29/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy