To, że Beata Kempa dostała posadę, która ją całkowicie przerasta, widać. I czuć. A po eskapadzie londyńskiej są na to żelazne dowody. Od dawna wiedzieliśmy, że jeśli do czegoś bierze się Kempa, sprawa tylko cudem może się udać. Pewnie to myślenie małostkowe i mało patriotyczne, ale czego wymagać od drugiego sortu? Pani Kempa jest niestety przypadkiem niebezpiecznym dla otoczenia. Nie dość, że nie ma pojęcia o tym, co robi, to jeszcze kłamie w żywe oczy. Po tym, jak chciała upchać pasażerów dwóch samolotów do jednego, kłamczucha zasłaniała się jakąś cywilną instrukcją HEAD. Czyli czymś, co jest tylko w jej głowie. Owszem. Instrukcja by się przydała. Instrukcja, jak przeżyć kontakt z panią Kempą. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Beata Kempa






