50/2016

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Felietony Tomasz Jastrun

Obsuwanie się

W stanie wojennym dawałem radę oglądać „Dziennik Telewizyjny”, chociaż lektor nosił mundur, a treść była podła i obrzydliwa. A teraz nie mogę oglądać „Wiadomości” w telewizji rządowej. Zbyt silne mam odruchy wymiotne. Pamiętam, jak kilka lat temu brałem udział w jakimś programie z Jackiem Kurskim i nie podałem mu ręki na powitanie. Wiedział, że mu nie podam, i kluczył. To nie tak, że wszystko po nim spływa jak po kaczce. Ale po programie zgłupiałem, zmiękłem i podałem mu rękę. Teraz tego się wstydzę. Powiedział do mnie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Mickiewicz zagłuszy internet

Dobór lektur pogłębia rozdźwięk między światem z lekcji polskiego a tym, w którym żyją uczniowie Dopóki wiara kwitła, szanowano prawa, Była wolność z porządkiem i z dostatkiem sława. „Pan Tadeusz”, Księga XII W zasadzie to wiele hałasu o nic – nowa podstawa programowa nauczania języka polskiego w klasach IV-VIII nie wnosi niczego istotnego, co stworzyłyby lepszą edukacyjną jakość. Utrwala obecny stan rzeczy, którego główną cechą jest powiększający się rozdźwięk między światem, jaki szkoła usiłuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Naukowy stan przedzawałowy

Polska jest obok Indii krajem, który statystycznie opuszcza najwięcej wykształconych osób Kilka tygodni temu media doniosły, że w tym roku dwie najbardziej prestiżowe polskie uczelnie, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, wypadły z pierwszej pięćsetki najlepszych na świecie w prestiżowym rankingu przygotowywanym przez brytyjski tygodnik „The Times Higher Education”. Fakt, że na czele listy znalazł się Oksford, nikogo nie dziwi, lecz miejsce w trzeciej setce Uniwersytetu Kreteńskiego czy tureckiego Uniwersytetu Sabancı (zlokalizowanego w miasteczku Tuzla na przedmieściach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Jelonek w Akademii

Mizerny jest efekt „dobrej zmiany” w Gorzowie Wielkopolskim. A jaki miałby być, gdy kobieta, która jest niby-premierem, występuje na niby-uczelni? Było jak w komedii: hokuspokus i jest. Cudowna przemiana Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie Wielkopolskim w Akademię im. Jakuba z Paradyża. Powód tej maskarady jest bardzo przyziemny. Łatwiej przecież złowić jelonka na studia w akademii niż w szkole. Jedyną osobą, która tego prostego zabiegu nie pojęła, była premier Szydło. Z ponurą – jak zwykle – miną ogłosiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Listonosze nie pomogli

Jak się ma takiego opozycjonistę jak Piotr Guział, trzeba na niego chuchać. I pilnować, żeby się nie przeziębił. Dla Hanny Gronkiewicz-Waltz ten obrotowy polityk to prawdziwy skarb. Wystarczy, że zacznie organizować referendum, i akcje HGW idą w górę. Guział ma alergię na HGW, a warszawiacy na niego. Wysłał do nich 850 tys. listów, ale mieszkańcy stolicy bardzo go rozczarowali. Po raz drugi warszawiacy nie dorośli do tego męża stanu. Tylko poczta będzie zadowolona. Jeśli oczywiście organizatorzy zapłacą za te listy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kłamczucha Kempa i instrukcja

To, że Beata Kempa dostała posadę, która ją całkowicie przerasta, widać. I czuć. A po eskapadzie londyńskiej są na to żelazne dowody. Od dawna wiedzieliśmy, że jeśli do czegoś bierze się Kempa, sprawa tylko cudem może się udać. Pewnie to myślenie małostkowe i mało patriotyczne, ale czego wymagać od drugiego sortu? Pani Kempa jest niestety przypadkiem niebezpiecznym dla otoczenia. Nie dość, że nie ma pojęcia o tym, co robi, to jeszcze kłamie w żywe oczy. Po tym, jak chciała upchać pasażerów dwóch samolotów do jednego, kłamczucha zasłaniała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 50/2016

Świeckość to normalność Tak, świeckość to normalność, ale nie w Polsce. Po 1989 r. wszystkie ekipy rządowe flirtowały z Kościołem. Rezultaty są widoczne. Pokazaliśmy się chyba jako najbardziej zacofany naród Europy. Czy i jak można to odkręcić? Jacek Nadzin Po arabskiej – ukraińska wiosna? Wyrazy szacunku dla PRZEGLĄDU za artykuł „Musimy z nim się układać” (nr 47), który był przekładem bloga Pata Buchanana. Zapewne Buchanan zapoznał się z książką prof. Rolfa-Dietera Müllera „Wróg jest na Wschodzie”. Autor dowodzi w niej, że idea

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Błaszczak, piąty pancerny

Bohaterska załoga IPN wspierana przez batmana PiS, nieustraszonego ministra Błaszczaka, nie boi się największych wyzwań. Niestraszne są jej ciężkie boje o bezpieczeństwo państwa. I moralność ludu polskiego. Choć ten lud, niestety, ciągle nie nadąża za „dobrą zmianą”. Ostrym przypadkiem ideologicznego zapóźnienia są mieszkańcy wsi Biała Nyska na Opolszczyźnie. Nie dość, że mają ul. Czterech Pancernych, to jeszcze ich sołtys, Piotr Baraniewicz, jest z tego dumny. Taka postawa źle wróży całej wsi. Oglądanie filmu „Czterej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Uparci Polacy wiedzą swoje

Polacy są uparci w poglądach na stan wojenny. Minęło już 35 lat, zmienił się system, upadło wiele partii i kilka rządów, a ciągle więcej Polaków uważa, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była zdecydowanie słuszna lub raczej słuszna (41%). Odmiennego zdania jest 35%. A to oznacza, że obok nas żyją miliony ludzi nieuznających tej wersji, którą dzień w dzień wciskają im postsolidarnościowi politycy i praktycznie wszystkie media. Od polityków w wydaniu nadwiślańskim niczego mądrzejszego nie można oczekiwać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Ambasadorzy „Smoleńska”

Ostatnie tygodnie wyjaśniły, czym mają się zajmować polscy ambasadorzy. Sprawy gospodarcze, wewnątrzunijne czy NATO, owszem, są ważne, ale bez przesady. Bo najważniejsze jest propagowanie „prawdy smoleńskiej”. Dają temu świadectwo ambasadorzy, których powołało PiS. Bo jakie są najbardziej widoczne ich działania? Ambasador w USA Piotr Wilczek zajmuje się wyświetlaniem filmu „Smoleńsk” w różnych miastach USA. To nic, że jest to głównie rozrywka przedstawicieli Polonii, i to starszej generacji. Bo ambasador może napisać w depeszy do Warszawy, że na pokaz „przyszły tłumy”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.