Kochliwy Ludwik

Kochliwy Ludwik

Ludwik Dorn ma wielkie szczęście. Tygodnik „NIE” opisał zwierzenia seksualnej rekordzistki świata, Marianny Rokity. Marianna, panna niewątpliwie lekkich obyczajów, opowiadała, jak za pośrednictwem internetowych stron erotycznych umówiła się z Dornem, no i skonsumowała tę znajomość. Opisy są pełne detali. Dziennikarze „NIE”, których zapytaliśmy, czy to prawda, czy lipa, zapewniają, że święta prawda.
W normalnym europejskim kraju minister, który tak zaspokaja swe erotyczne żądze, wyleciałby z rządu z hukiem. Katolicka Polska rżnie głupa.

Wydanie: 47/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy