Koncert Jerry & The Pelican System

Koncert Jerry & The Pelican System

Jerzy Mączyński z projektem Jerry & The Pelican System zagrają już 18 września w warszawskim SPATiF-ie!

18 WRZEŚNIA, GODZ.20:00, SPATiF WARSZAWA

BILETY: [kliknij]

ZESPÓŁ W SKŁADZIE:
Jerzy Jerry Mączyński – saxophone
Marcin Elszkowski – trumpet
Marcel Baliński – piano, microKORG
Franciszek Pospieszalski – double bass
Wiktoria Jakubowska – drums, flute

Zespół Jerry & The Pelican System powstał w 2018 r. Założyciel i lider projektu Jerzy Mączyński zaprosił do współpracy młodych muzyków o otwartych głowach. Na debiutanckim albumie nie znajdziemy klasycznych rozwiązań, które dadzą się zaszufladkować. Jeśli mają Państwo płyty ułożone w domowej fonotece według gatunków, dla tej 83. w serii Polish Jazz proszę zrobić po prostu osobne miejsce. Bo muzyka Jerry’ego jest międzygatunkowa do szpiku jego połyskującego saksofonu. Skład nie jest przypadkowy właśnie przez wzgląd na możliwości swawolnej wędrówki pomiędzy dźwiękami. Z pewnością ich muzykę można nazwać improwizowaną. A improwizacja jest czystym przekazem emocji w danej chwili. Emocji całego składu.

Czego można się spodziewać po grupie Jerry & The Pelican System na scenie, podczas występu na żywo? Niech rekomendacją będzie fragment recenzji Czesława Romanowskiego z Festiwalu Jazz Jantar 2019: Podstawowym jednak czynnikiem, który wzbudził mój entuzjazm były same kompozycje piekielnie utalentowanego saksofonisty Jerzego Mączyńskiego. Był to oczywiście jazz, ale jazz podany w tak cudownie młodzieńczo-nowatorski, mozaikowy i niekonwencjonalny sposób, że ręce same rwały się do oklaskiwania kolejnych zwrotów akcji, z którymi mieliśmy do czynienia. (…) Zespół raz to energicznie napędzał atmosferę – a to znakomitymi, czerpiącymi też z muzyki klasycznej, motywami granymi przez Balińskiego, a to solowymi wypadami lidera, a to jego duetami z trębaczem Marcinem Elszkowskim (który też miał kilka chwil własnej chwały) – raz to zwalniał, pozwalając na chwilę wytchnienia, acz cały czas trzymając publiczność za twarz, bo każde wyciszenie mogło skutkować (i tak najczęściej bywało) kolejną stylistyczną woltą. Całość zaś opatrzona była rytmicznym znakiem jakości w postaci sekcji Jakubowska-Pospieszalski. (…) Skoro istnieje tak wielobarwna muzyka, wykonywana w porywający sposób przez tak utalentowanych instrumentalistów, jazz z pewnością szybko nie przejdzie do lamusa.

Poczujcie Państwo te emocje – serdecznie zapraszamy na koncert!

Fot. Aleksandra Budka

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy