Kraj jak obwarzanek

Kraj jak obwarzanek

Korespondencja z Kazachstanu

Kazachstan był niekiedy porównywany do obwarzanka z wielką, pustą i niepotrzebną przestrzenią w środku. Ostatnie dziesięciolecia zadają temu kłam. Odkrycia geologiczne dowodzą, że największe skarby Kazachstanu ukryte są w centralnych częściach jego terytorium. Ze 105 pierwiastków tablicy Mendelejewa w Kazachstanie odkryto 99, zbadano zapasy 70, eksploatuje się ponad 60. W prawie 500 złożach ustalono występowanie 1225 rodzajów surowców mineralnych, w tym największych w świecie zasobów cynku, wolframu i barytu, drugich pod względem wielkości – srebra, ołowiu i związków chromu, trzecich – miedzi, szóstych – złota. Kazachstan ma ponad 20% światowych złóż uranu i jest największym dostawcą jego koncentratu. Potwierdzone zasoby ropy wynoszą 6,5 mld ton, a prognozowane – czterokrotnie więcej.
Eksport surowców jest ciągle źródłem wysokich dochodów, pozwalających rozwiązywać problemy socjalne, finansować rozwój i modernizację, a także ograniczać negatywne skutki światowego kryzysu gospodarczego. W dłuższej perspektywie jednak kraj ten dąży do oparcia gospodarki na nowoczesnych technologiach i wszechstronnej modernizacji.
Z powierzchnią 2724,9 tys. km kw., odpowiadającą połowie powierzchni subkontynentu indyjskiego i prawie dziewięciokrotnie większą od Polski, Kazachstan zajmuje dziewiąte miejsce w świecie. Suchy, skrajnie kontynentalny klimat sprawia, że temperatury w czasie długiego, gorącego lata przekraczają 40 stopni, zimą zaś, też długą, spadają do minus 45 stopni. Przy braku opadów w centrum i skutkach późnego ustępowania światowego oceanu uprawy rolnicze i tereny zurbanizowane skoncentrowały się na obrzeżach kraju.

Trudna historia Kazachów

Kazachowie wyodrębnili się spośród ludów Azji na przełomie XV i XVI w., tworząc własne organizmy państwowe lub wchodząc w skład innych państw istniejących na terytorium Wielkiego Stepu. Wobec najazdów w XVII i XVIII w. wojowniczych Dżungarów z obszaru zachodnich Chin i groźby całkowitej eksterminacji w latach 1723-1756, gdy zginęła jedna trzecia ich narodu, chanowie najpierw Młodszego (tereny zachodnie), a później Średniego Żuzu (tereny północne i wschodnie) zwrócili się do Rosji o protektorat. Władza Imperium Rosyjskiego do początku XIX w. miała charakter nominalny. Dopiero po objęciu przez Rosję protektoratu nad terenami Starszego Żuzu (tereny południowe), zagrożonymi agresją chanów Kokandu (obecnie Uzbekistan), Petersburg zlikwidował władzę chanów, wprowadził nowy podział administracyjny i rozpoczął planową kolonizację terytorium Kazachów. Budowano miasta i forty, sprowadzano osadników, którym przekazywano najlepsze ziemie. Masowo zsyłano tu niepokornych wobec caratu, w tym Polaków – uczestników powstań narodowych. Na kazachskie stepy trafiło m.in. 20 tys. uczestników powstania styczniowego. W 1868 r. terytoria Kazachów uznano za własność państwa rosyjskiego, a im samym wyznaczono koczowiska. Bezwzględnie tłumiono lokalne powstania Kazachów, których w XIX w. wybuchło ponad 300.
Po rewolucji październikowej na obszarze obecnego Kazachstanu powstała najpierw Republika Kirgiska (1924 r.), a później Kazachska Republika Autonomiczna (1925 r.). Największą tragedią dla narodu, w rezultacie wojny domowej i kolektywizacji, a zwłaszcza całkowitej rekwizycji inwentarza żywego (1929-1933), był powszechny głód – wielki dżut. Zginęło wówczas 1,75-2,2 mln (42-49% populacji) rdzennej ludności. Ponad milion ludzi uciekło na stepy i głównie do Mongolii. Poczynając od lat 30. XX w., na stepy Kazachstanu przesiedlano inne narody: Rosjan, Ukraińców, Tatarów, Niemców, Żydów, Polaków, przede wszystkim z zachodnich części Związku Radzieckiego. W okresie czystek stalinowskich (1937-1939) wymordowano znaczną część miejscowej elity, a republikę poddano rusyfikacji. Od 1936 r. Kazachstan był republiką związkową. Lata 40. i 50. przyniosły rozwój produkcji przemysłowej, wzrost wydobycia surowców i zaorywanie ugorów w północnym Kazachstanie. Powstał poligon jądrowy w Semipałatyńsku (zamknięty po uzyskaniu niepodległości) i kosmodrom Bajkonur (po kazachsku znaczy to urodzajna ziemia). W końcu lat 60. zaczęło się stopniowe odzyskiwanie autonomii republiki w ramach ZSRR, a 16 grudnia 1991 r. – po jego rozpadzie – proklamowano niepodległą Republikę Kazachstanu.

Polskie kazachskie drogi

W trudną historię Kazachów wplotły się polskie losy, a wzajemne stosunki sięgają pierwszej połowy XIII w., kiedy to po bitwie pod Legnicą (1241 r.) z inicjatywy papieża Innocentego IV miała miejsce historyczna, pierwsza polska i europejska podróż do Azji Środkowej. Do chana Mongołów Batu z misją dyplomatyczną wysłani zostali dwaj mnisi – Włoch Giovanni da Pian del Carpine i Polak Benedykt (Benedictus Polonus). W latach 1245-1246 przebyli oni drogę do północnego brzegu Morza Kaspijskiego, dalej jechali przez ziemie Kangitów, minęli Jezioro Aralskie, zburzone miasta Jangikent, Ornas i Barchan i podążając wzdłuż północnych stoków Tien-szanu i Ałatau, przebyli Bramę Dżungarską. Raport z tej podróży, według zgodnej opinii uczonych, zawiera pierwszy w literaturze europejskiej opis ziem dzisiejszego Kazachstanu i życia przodków Kazachów.
Po upadku I Rzeczypospolitej w końcu XVIII w. na tereny obecnego Kazachstanu zaczęli przybywać polscy zesłańcy, uczestnicy powstań kościuszkowskiego, listopadowego, styczniowego, rewolucji 1905 r., bojownicy polskich ruchów narodowowyzwoleńczych.
Nie spełniło się marzenie Adama Mickiewicza z czasów młodości, aby odwiedzić kazachskie stepy i poznać żyjący tu wspaniały naród, o którym pisali w listach do niego wileńscy przyjaciele, Tomasz Zan i Adam Suzin. Zostali oni zesłani do Orenburga w 1824 r. po głośnym procesie młodzieży wileńskiej. Tomasza Zana prowadzącego badania geologiczne Kazachowie nazywali „poszukiwaczem kamieni”. W listach do Mickiewicza pisał, że tu, na kazachskich stepach, udaje mu się odetchnąć „świeżym powietrzem”… Suzin, żyjący długo wśród Kazachów, również pisał o nich przyjacielowi. „Farys” Mickiewicza zainspirował później innego polskiego poetę zesłańca, Gustawa Zielińskiego, do napisania poematu „Kirgiz” (pierwszego w literaturze światowej romantycznego utworu poświęconego Kazachom), którego bohater „gnał szalony, piekielną myślą pędzony”. Trzeci przyjaciel Mickiewicza z okresu studiów na Uniwersytecie Wileńskim, Adolf Januszkiewicz, trafił do Kazachstanu później, po upadku powstania listopadowego. Zesłany do Tobolska, został przeniesiony do Iszymu, a następnie do Omska. Korespondencja mieszkającego w Paryżu poety z przyjacielem była trudna. W jednym z listów proroczo napisał, że Akmoła (obecnie Astana) powinna być stolicą Kazachów. Postać Januszkiewicza została utrwalona w sylwetce Adolfa w III części poematu „Dziady”, a także na trwałe trafiła do literatury kazachskiej, w tym poprzez powieść prof. Utegena Kumisbajewa „Polsza perzenti”. Januszkiewicz, który znał starszego sułtana w obwodzie semipałatyńskim, Uskenbajułego Kunanbaja, i spotykał się z nim, a także prawdopodobnie z jego synem, wybitnym poetą i myślicielem Abajem, łączy swą osobą dwóch wielkich poetów narodu polskiego i kazachskiego.
Przez ponad 200 lat Polacy wnieśli nieoceniony wkład w rozwój techniki, gospodarki, społeczeństwa, nauki i kultury Kazachstanu. Setki ich nazwisk zawiera książka Ryszarda Badowskiego „Polscy piewcy Kazachstanu”1).
W latach represji stalinowskich i II wojny światowej miały miejsce masowe deportacje Polaków z terenów ówczesnego ZSRR (1936-1937) oraz obywateli polskich z obszarów zajmowanych przez Armię Radziecką (1939-1941, 1944-1945). Według różnych szacunków w tym czasie trafiło tu od 250 do 400 tys. Polaków. Wielu zginęło, zmarło z głodu i chorób. Część opuściła Kazachstan w szeregach armii gen. Andersa i Dywizji Kościuszkowskiej, inni wrócili do Polski w trzech etapach repatriacji. W ich wspomnieniach dominuje mistyczne wręcz zafascynowanie przyrodą oraz szacunek i podziw dla Kazachów.
Jerzy Krzysztoń autobiograficzną powieść o pobycie w Kazachstanie rozpoczyna od wspomnienia wiatru w stepie: „Stepem rozkiełznany mknął wiatr. Opił się stepowych wonności i nakradł aromatów. Raz zieloną, raz srebrną miał grzywę. Mierzwiły się pod nim kępy traw, tarzał się w nich i cwałował dalej z kopyta, bo nic go nie zmęczyły te dalekie przestrzenie, na których się począł pod słońcem” (s. 7). „Zdawało się, że chata niesiona wichurą żegluje w śnieżną otchłań. Kołysze się na lodowatym oceanie wśród lodowych gór, skrzecząc jak ślepy albatros” (s. 9). „Noc nadciągała nad step. Czarna noc, a w niej wilcze oczy” (s. 13). Przemysław Bystrzycki pozostaje pod wrażeniem bezkresu tego kraju: „Tutaj (…) widać, że ziemia zagina się, a chmury nad horyzontem są pionowe, jak teatralne kulisy (…). Pustkowie, zastygła bezbrzeżność” (s. 70).
We wspomnieniach jest też wdzięczna pamięć o kazachskich rodzinach, które przyjmowały deportowanych do swych skromnych domów i pomagały przeżyć najgorsze czasy.
W rezultacie tych dramatycznych wydarzeń w Kazachstanie żyje znacząca polska diaspora, licząca 47,5 tys. osób, i pewna liczba obywateli innych narodowości, mających polskie korzenie. Szczególnie liczna Polonia zamieszkuje północne obszary Kazachstanu, w obwodach: północnokazachstańskim, akmolińskim, karagandyjskim, pawłodarskim i kostanajskim. To bogate i szybko rozwijające się rolniczo regiony, czego przykładem jest powiat Tajynsza, gdzie wysoka kultura uprawy ziemi coraz silniej łączy się z nowoczesnym przetwórstwem rolno-spożywczym. Powstał tam też pierwszy w Kazachstanie (kraju ropy naftowej!) zakład produkcji biopaliwa.
Współczesny wielonarodowy, wielokulturowy, wielowyznaniowy Kazachstan, gdzie mieszkają przedstawiciele ok. 140 narodów, narodowości i grup etnicznych oraz wyznawcy ok. 40 religii i wyznań, jest więc też ojczyzną – Otan – kazachstańskich Polaków.

Partner i lider

Kazachstan od początku proklamowania niepodległości prowadzi politykę wielosektorową, która sprowadza się do kształtowania zrównoważonych relacji z Rosją, USA i Chinami oraz zręcznego balansowania pomiędzy interesami trzech partnerów. Europa jest czwartym ważnym partnerem, chociaż w ostatnich latach coraz wyraźniej widać też zainteresowanie i ożywioną współpracę z krajami Azji Południowo-Wschodniej.
W 2010 r. Republika Kazachstanu, kraj azjatycki, poradziecki i muzułmański, po 18 latach członkostwa przewodniczyła Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Dla Kazachstanu silną motywację do aktywności w OBWE stanowiło niewątpliwie dążenie do jak najszybszego włączenia się w ogólnoeuropejskie procesy integracji i współpracy. Kazachstan w grudniu ub.r. w ramach przewodnictwa OBWE zorganizował szczyt przywódców państw i forum ekonomiczne, doprowadził też do przyjęcia kilku ważnych rezolucji. Pomimo pewnych zastrzeżeń przewodnictwo Astany w Europie uznano za sukces niepodległego Kazachstanu. W tym roku kraj ten przewodniczy konferencji państw islamskich.

Przedterminowe wybory prezydenckie

Zgodnie z konstytucją Republiki Kazachstanu kolejne wybory prezydenckie powinny się odbyć nie później niż w grudniu 2012 r. Jednak urzędujący prezydent Nursułtan Nazarbajew, noszący tytuł Pierwszego Prezydenta Kazachstanu i „Ełbasy”, Lidera Narodu, postanowił skrócić swą kadencję i rozpisał wybory na 3 kwietnia br. Co było przyczyną tej decyzji? W grudniu ub.r. w Ust’Kamienogorsku, stolicy wysuniętego najdalej na wschód regionu, obwodu wschodniokazachstańskiego, odbyło się spotkanie kilkuset obywateli, którzy wysunęli postulat przedłużenia pełnomocnictw urzędującego prezydenta do roku 2020. Postulat miałby zostać zrealizowany drogą ogólnonarodowego referendum. Zaczęto zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum i w ciągu sześciu tygodni uzyskano poparcie ponad 5 mln obywateli (Kazachstan liczy ok. 16 mln mieszkańców). Zanim grupa inicjatywna zebrała podpisy, parlament (składający się z dwóch izb: Senatu i Mażylisu) zwrócił się do prezydenta z apelem i inicjatywą ustawodawczą dublującą projekt społeczny. Prezydent natychmiast zawetował projekt parlamentu. Grupa inicjatywna przekazała zaś do Centralnej Komisji Wyborczej zebrane podpisy, a rządząca partia Nur Otan (Światło Ojczyzny) zaproponowała utworzenie Ogólnonarodowej Koalicji Sił Demokratycznych Kazachstan-2020. Przyjęty pomimo prezydenckiego weta projekt ustawy o zmianach i uzupełnieniach w konstytucji trafił do Rady Konstytucyjnej. Ta uznała ustawę za niezgodną z konstytucją. Prezydent oświadczył, że w tej sytuacji nie będzie żadnego referendum, i zaproponował rozwiązanie kompromisowe, jednoczące różne strony, a więc tych, którzy dążyli do referendum, i niewielkiej grupy zwolenników wyborów: ogłosił wybory przedterminowe.
W ostatnich trzech miesiącach przez Kazachstan przetoczyła się prawdziwa narodowa dyskusja nad kwestią przywództwa. W końcu stycznia wymowy tej dyskusji przydała sytuacja w Tunezji i Egipcie. Politycy oraz analitycy miejscowi i zagraniczni byli przekonani, że popularny w Kazachstanie Nursułtan Abiszewicz bez trudu wygra wybory w pierwszej turze. Składało się na to kilka powodów, z których najbardziej oczywistym jest faktyczne zadowolenie większości obywateli z sytuacji w kraju i niechęć do poważnych zmian, które mogłyby zagrozić stabilności wewnętrznej. Mają oni w pamięci trudne pierwsze lata po rozpadzie ZSRR, kryzys lat 1997-1998 i doceniają stałą, choć dla niektórych zbyt powolną poprawę sytuacji materialnej, zwłaszcza w regionach wiejskich. Cenią brak konfliktów narodowościowych i religijnych w tak zróżnicowanym kraju. Mają zbyt bliski przykład wydarzeń w Kirgistanie, aby nie doceniać 20 lat spokojnej niepodległości. Drugi powód to słabość i rozproszenie opozycji. W poprzednich wyborach prezydenckich w 2005 r. główny przedstawiciel opozycji otrzymał ponad 6% głosów. Obecnie, nawet jeśli stałby się cud i opozycja zwarłaby szeregi, nie doszłoby do drugiej tury wyborów. Do wyborów przystąpiło, oprócz urzędującego Nursułtana Nazarbajewa, jeszcze trzech kandydatów. Pozostali pretendenci odmówili udziału w wyborach, krytykując ich pospieszne ogłoszenie i brak czasu na przygotowanie.
3 kwietnia Nursułtan Nazarbajew został więc prezydentem na następną kadencję, uzyskując przy prawie 90-procentowej frekwencji poparcie ponad 95% głosujących, co oznacza kierowanie tym wielkim państwem do 2016 r., w sumie przez prawie 30 lat. W swym programie Nazarbajew obiecał obniżenie w ciągu najbliższych 10 lat poziomu bezrobocia z 8% do 5%. Zapewnił, że będzie dążyć do zmiany oblicza moralnego urzędników, których część cechuje „buta, pycha i arogancja”. Zapowiedział poważne reformy systemu politycznego, m.in. rozszerzenie pełnomocnictwa parlamentu oraz odpowiedzialnego przed nim rządu, umocnienie roli partii politycznych, terytorialnych organów władzy i systemu sądowniczego. Zauważył, że „logika walki politycznej zakłada niekiedy twardą konkurencję”, co jest odpowiedzią na postulaty płynące zarówno od opozycji, jak i z zewnątrz.
Na żądania modernizacji systemu sprawowania władzy, wysuwane jeszcze w latach 90., Nazarbajew konsekwentnie odpowiadał: „Najpierw gospodarka, potem polityka”. Wiele wskazuje na to, że ponownie wybrany prezydent przejdzie do kolejnego etapu reformowania Kazachstanu.

Autor był ambasadorem RP w Kazachstanie w latach 2004-2007

Ryszard Badowski, Polscy piewcy Kazachstanu, Bernardinum, Wydawnictwo Diecezji Pelplińskiej, Pelplin 2002.
Jerzy Krzysztoń, Wielbłąd na stepie, Czytelnik, Warszawa 1978.
Przemysław Bystrzycki, Wiatr Kuszmurunu. Opowieść autobiograficzna, Książka i Wiedza, Warszawa 1990.

Wydanie: 15/2011

Kategorie: Świat