Nazista w miejskim panteonie

Nazista w miejskim panteonie

Umieszczenie dwóch nazistów w poczcie burmistrzów Germersheim ujawniło, jak trudno Niemcom mierzyć się z historią III Rzeszy

Burmistrz Germersheim, miasta powiatowego w Nadrenii-Palatynacie, zatęsknił za galerią swoich poprzedników na urzędzie. W sali kominkowej urzędu zawisły fotografie dawnych burmistrzów. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie dwóch nazistów w galerii.
Germersheim, senne miasteczko powiatowe, 20.874 mieszkańców, 34% katolików, 26% ewangelików, muzułmanie, niewierzący… W ostatnich wyborach komunalnych chrześcijańscy demokraci (CDU) otrzymali 16 miejsc w radzie miasta, SPD – siedem, Zieloni – trzy, REP, partia prawicowo-populistyczna – dwa mandaty. Prowincja, jak określa się takie miejsca, postanowiła pokazać światu swoją historię. W sali kominkowej siedziby powiatu upamiętniono burmistrzów Germersheim od 1408 do 1899 r. – bez jednej luki! Marcus Schaile (CDU), burmistrz od miesiąca, nie bez dumy podkreśla, że poszukiwania w archiwach pozwoliły wymienić wszystkich. W sali zawisły też fotografie burmistrzów z lat 1900-2001.
Ze ściany dmnie spogląda Otto Angerer. Był burmistrzem Germersheim w latach 1936-1945. Od 1931 r. członek NSDAP, standartenführer SA (odpowiednik pułkownika w siłach zbrojnych III Rzeszy), od 1934 r. – nazistowski inspektor okręgu Nadrenii,

„najwierniejszy z wiernych”.

– Nie mieliśmy innego zdjęcia poza tym w mundurze – przekonuje Schaile.
Angerer, z wąsikiem ŕ la Adolf, był następcą Fritza Wolfa, również członka NSDAP. Dwóch nazistów w galerii pamięci miasta, część historii XX w. Czy gdyby nie mundur SA Angerera, który sprowokował pytania, ktoś zapytałby, co działo się wtedy w mieście z Żydami lub Romami?
Zarówno Marcus Schaile, jak i jego poprzednik, pomysłodawca galerii Dieter Hänlein, niechętnie komentują poruszenie wywołane obecnością w niej fotografii oficera SA. Jusos, lokalna młodzieżówka SPD, poinformowała o niej opinię publiczną. Urzędnicy w końcu przyznali: – Zastanowimy się, jak możemy to zmienić.
To ostrożna reakcja, zwłaszcza po enuncjacji krajowego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Przewodniczący rady miasta, Jan Menssen: – Nawet jeśli ten człowiek jest częścią naszej historii, z pewnością nie może być traktowany na równi z innymi burmistrzami. Galeria powinna honorować ludzi, którzy zasłużyli się dla Germersheim. Stawianie członka SA w tym samym rzędzie, bez komentarza pod zdjęciem, uważamy za

brak przyzwoitości.

Młodzi socjaliści żądają umieszczenia przy fotografiach brunatnych burmistrzów specjalnych informacji w czarnym kolorze, także wykonania tablicy pamiątkowej, poświęconej ofiarom nazizmu. Z kolei FDP proponuje usunięcie podobizny Angerera. Członek rady miejskiej, Daniel Bambauer, mówi: – Kolejność urzędowania burmistrzów nie zostanie przerwana, pozwoli na negatywnym tle uczynić coś pozytywnego.
Podobizna burmistrza Hänleina zapewne dołączy do miejskiego panteonu. Towarzystwo nazistów wydaje się nie przeszkadzać chrześcijańskiemu demokracie. – Mundur i czasy nadają znaczenie temu, o kogo lub o co chodzi. To historia współczesna – Hänlein broni obecności Ottona Angerera.
Usunięcia zdjęcia Angerera z galerii zasłużonych dla Germersheim żąda Związek Niemieckich Sinti i Romów: „Angerer w takim miejscu to jakby umieścić Hitlera w jednym rzędzie z Adenauerem i Kohlem w siedzibie kanclerza”. Przewodniczący związku w Nadrenii-Palatynacie, Jacques Delfeld, pisał do byłego już burmistrza: „Za rządów tego burmistrza (Angerera) członkowie rodzin Sinti i Romów z Germersheim byli wywożeni do obozów koncentracyjnych w Polsce. Dla tych niewielu, którzy przeżyli Holokaust, a są obywatelami Germersheim, to upokorzenie i obraza”.
Pierwsze doniesienia prasy mówiły o oficerze SS, a nie SA. Do zamieszania z nazistowskimi organizacjami doszło, bo zdjęcie było retuszowane przed umieszczeniem w galerii pamięci. Kiedy młodzi z Jusos próbowali sfotografować galerię, nie pozwolono im. Burmistrz Schaile nie wpuścił też fotoreporterki lokalnej gazety „Badische Neueste Nachrichten”. Rajcy proszą:
– Pozwólcie nam w spokoju podyskutować, znajdziemy odpowiednie rozwiązanie.
Ciekawe, co rzekłby Konrad Adenauer, kanclerz i antyfaszysta, syn Nadrenii i CDU. Obecność nazistów w Galerii Burmistrzów miasta pokazuje ciemne strony historii najnowszej, a przecież

Germersheim nie jest wyjątkiem.

Niemcy ciągle muszą się z nią mierzyć. Łatwo byłoby zrzucić zdjęcia – nic się nie stało! Według Zielonych przeszłość, nazistowskie przestępstwa, cierpienie ofiar i bezprawie nie zniknęły: – To, jaką postawę przyjmiemy, będzie zawsze i w pełni określać nas, nie tylko nasz sposób myślenia i wartości, ale przede wszystkim nasze człowieczeństwo. Związek 90/Zieloni proponuje dyskusje publiczne z historykami i świadkami na temat burmistrzów Angerera i Wolfa. Chce publicznego głosowania rady miasta na temat kształtu Galerii Burmistrzów Miasta Germersheim.
Prowincjonalna galeria pokazała problemy obecne w całych Niemczech. I to, jak wciąż trudno znaleźć się wobec śladów po III Rzeszy. Były burmistrz Germersheim niechcący spowodował ważną międzypokoleniową i światopoglądową dyskusję.

Wydanie: 3/2010

Kategorie: Świat
Tagi: Beata Dżon

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy