Kuguary pożądają młodszych

Kuguary pożądają młodszych

Kobiety w średnim wieku są najaktywniejsze seksualnie – „odkryli” psychologowie z Teksasu

Lato w pełni, lecz naukowcy, zwłaszcza amerykańscy, pracują jak mrówki. Trudzą się i starają, aby wyjaśnić problemy nurtujące ludzkość od stuleci. Ostatnio psychologowie z uniwersytetu stanu Teksas w Austin dokonali epokowego odkrycia – opowieści o spragnionych zmysłowych rozkoszy licealistkach i studentkach należy włożyć między bajki. Największe libido mają i najmocniej cieszą się seksem kobiety w wieku średnim. Właściwie wiedziały już o tym nasze praprababki, lecz dociekliwi badacze po raz pierwszy, jak się chlubią, przedstawili ten złożony fenomen z punktu widzenia psychologii ewolucyjnej. Na czele zespołu pionierów stał prof. David Buss, psycholog i autor licznych książek przetłumaczonych na wiele języków, w tym wydanej także w Polsce pracy „Ewolucja pożądania. Jak ludzie dobierają się w pary”.
Wspierali go ofiarnie świeżo upieczeni absolwenci wydziału psychologii uczelni w Austin, Judith Easton, Jaime Confer i Cari Goetz. Rezultaty dociekań opublikowali w lipcowym numerze specjalistycznego magazynu „Personality And Individual Differences”. Ich wnioski odbiły się głośnym echem w światowej prasie, nie wiadomo, czy z powodu wyjątkowych wartości poznawczych, czy też pobudzających zmysły wysokich temperatur i sezonu ogórkowego.
Psychologowie nakłonili do udziału w ankiecie 827 kobiet, które podzielili na

trzy sekcje wiekowe.

Są to: grupa najwyższej płodności (19-26 lat), grupa płodności zmniejszającej się, schyłkowej (27-45 lat), oraz grupa menopauzy, do której zaliczono panie 46-letnie i starsze. Jak się okazało, to reprezentantki drugiej grupy – schyłkowej mają najmocniejszy popęd seksualny, są aktywniejsze erotycznie, przeżywają najwięcej zmysłowych fantazji, przy czym są to fantazje bardziej intensywne od tych, które mają kobiety z innych grup. Są też bardziej skłonne do zdrady partnera, do szybkiego, przypadkowego seksu czy też erotycznych przygód na jedną noc. To nie nastolatki, lecz późne trzydziestki i czterdziestki stają się, jak określają to media, kuguarami, pumami, które polują na młodszych partnerów, tylko bowiem libido młodszych kochanków im dorównuje. Dziennikarze skwapliwie przypomnieli, że takim kuguarem jest gwiazda filmowa Eva Longoria, starsza od męża, koszykarza Tony’ego Parkera, o siedem wiosen. Taka sama różnica wieku dzieli wokalistkę zespołu Pussycat Dolls, Nicole Scherzinger, od jej wybranka, kierowcy Formuły 1, Lewisa Hamiltona. Australijska gwiazda muzyki pop Kylie Minogue jest starsza od swego partnera Andresa Velencosa o całą dekadę, a przecież lista takich pum jest bardzo długa.
Prof. Buss i jego pomocnicy przedstawili niezwykle prostą interpretację tego fenomenu. Otóż ukształtował się on przez

miliony lat ewolucji

i tkwi w świadomości także nowoczesnych, wyemancypowanych pań XXI w. Zachowanie kobiet jest rezultatem zmniejszającej się z wiekiem płodności. A przecież najważniejszym ewolucyjnym zadaniem samicy homo sapiens jest wydanie licznego potomstwa na świat. Licznego – ponieważ w ubiegłych tysiącleciach ponad połowa niemowląt i małych dzieci umierała na skutek chorób, braku opieki zdrowotnej, higieny.
Prof. Buss wywodzi: „Rezultaty badań wskazują, że kobiety, których płodność jest w fazie schyłkowej, mają większą motywację seksualną i są bardziej aktywne seksualnie niż kobiety z relatywnie wysoką płodnością. To odkrycie jeszcze raz potwierdza wpływ zegara biologicznego na psychologię doboru partnera tych kobiet, które chcą jeszcze zajść w ciążę, zanim zamknie się okno okoliczności”. Panie w grupie najwyższej płodności, świadome, że mogą łatwo postarać się o dziecko, aż tak bardzo nie są skłonne do zmysłowych uciech. Te z sekcji menopauzy nie odczuwają z kolei ognistego pożądania, ponieważ matkami już nie zostaną.
Dr Pam Spurr, seksuolog z Wielkiej Brytanii, skomentowała na łamach wysokonakładowego tabloidu „Daily Mail”: „Często obserwowałam, że

późne trzydziestki

czerpią z seksu wiele uciechy. Być może wynika to z ich podświadomości, jednak istnieje także świadomy czynnik – obecnie kobiety są lepiej poinformowane, że od pewnego wieku poziom ich płodności spada”.
„Przełomowe” konkluzje psychologów z Teksasu wywołały kontrowersje. Sceptycy podkreślają, że uczestniczki ankiety nie zostały dobrane w sposób reprezentatywny. Wiele spośród nich pozyskano poprzez internetowy portal Craigslist, popularny wśród osób poszukujących szybkiego seksu. Feministycznie nastawione komentatorki oskarżyły naukowców o to, że przedstawiają jako odkrycie powszechnie znane mądrości i łączą żeńską seksualność wyłącznie z macicą. Szwajcarska dziennikarka Nicole Althaus napisała, że dojrzałe kobiety uprawiają seks dla rozkoszy, tymczasem amerykańscy psychologowie sugerują, że czynią to z rozpaczy. Trudno się pogodzić z tak jednostronną interpretacją.
Allan Pacey, brytyjski ekspert od medycyny reprodukcyjnej z uniwersytetu w Sheffield, uważa jednak, że w kobietach wciąż drzemią ukształtowane przez ewolucję pierwotne instynkty. Radzi też paniom z grupy schyłkowej, pragnącym zdrowego potomstwa, by poszukały sobie młodszych facetów.

Wydanie: 30/2010

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy