KUL zmienny jest

KUL zmienny jest

Już do tradycji przechodzą decyzyjne wolty władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Najpierw senat uczelni coś postanawia, a później zmienia zdanie i postanowienie się dezaktualizuje. Tak było z zaplanowaną na wiosnę konferencją naukową poświęconą homoseksualizmowi, którą KUL, jak himeryczna i kapryśna kobieta, odwołał pod naciskiem krytyki w „Gazecie Wyborczej” jednego z głównych ekspertów, dr. Paula Camerona. Niedawno sytuacja się powtórzyła z doktoratem honorowym dla szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barrosa. Kiedy ktoś doniósł, że Barroso poparł zapis dotyczący małżeństw jednopłciowych, ceremonię odwołano. Aby uchronić KUL od dalszych kompromitacji, rady są dwie. Albo uczelnia z homosceptycznej przekształci się w homoentuzjastyczną, albo organizatorzy kolejnych przejawów naukowej aktywności przed każdą konferencją czy doktoratem coś niecoś na zadany temat przeczytają.

Wydanie: 26/2009

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy