Listy od czytelników nr 27/2019

Listy od czytelników nr 27/2019

Zachcianka za prawie miliard
Tak, jasne, odbudować pałac Saski. Po co unowocześniać czy budować szpitale? Lepiej trzasnąć nikomu niepotrzebną skamielinę przeszłości.

Ula Górska

No to rozwalmy Zamek Królewski w Warszawie. To też „skamielina”. Sprawie odbudowy pałacu Saskiego miesięcznik „Skarpa Warszawska” poświęcił numer kwietniowy z 2018 r. I są tam logiczne argumenty za odbudową, sięgające jeszcze lat 50. Nie mają nic wspólnego z PiS. Im bardziej w ten pomysł będziemy walić jak w bęben, tym bardziej „dobra zmiana” się zatnie i pałac Saski postawi. Co mnie akurat by odpowiadało.

Marek Rezler

W przeciwieństwie do pałacu Saskiego Zamek Królewski był i arcydziełem architektury, i ważnym dla historii państwowości budynkiem. Jak kiedyś pisał historyk architektury Nikolaus Pevsner: „Zwykła szopa i katedra gotycka są budynkami, ale to katedra gotycka jest architekturą”. Pałac Saski to taka wielka szopa, na dodatek strasznie brzydka. Dlatego nie odbudowano go po II wojnie światowej.

Olaf Nowaczyk

Chcą pokazać swój związek ze szlachtą i hierarchią, skończą tak samo jak szlachta. Pytanie tylko, jaką część społeczeństwa pociągną za sobą.

Piotrek Urbański

Sama odbudowa obu zniszczonych pałaców – Saskiego i Brühla – wydaje mi się nawet fajnym pomysłem, ale w momencie, gdy brakuje środków na finansowanie opieki zdrowotnej, terapii onkologicznych, inwestycji proekologicznych czy modernizację sił zbrojnych, a gigantyczne transfery socjalne pochodzą z kredytowania, należy przesunąć ją na później. Rząd chce nas przekonać, że tych wszystkich problemów nie ma, za to koniecznie musimy mieć pałac Saski. Nie jestem przeciwny odbudowie, mówię tylko: najpierw to, co najważniejsze z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa społeczeństwa, a symbole – w drugiej kolejności.

Michał A. Redźko

Koszarowy blok bez cienia urody, inwencji i pomysłu. Może odbudować sławojki, bo to kawał historii? Nie ma już architektów z ciekawymi pomysłami, projektami. Martyrologiczne podejście do wszystkiego musi zastępować nowoczesne myślenie? Odbudowywać wszystko, co było kiedyś. Może wrócić do dorożek? Nie budować wieżowców, tylko odbudować przedwojenne rudery?

Marek Adam Szklarz

Wydanie: 27/2019

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy