Dlaczego Ukraina heroizuje UPA
Niektórzy Polacy bagatelizują ukraiński nacjonalizm banderowski, więc postanowiłam przypomnieć czytelnikom i felietonistom, co jest napisane pod hasłem nacjonalizm w „Słowniku języka polskiego” (t. 2, s. 243, wyd. z 1979 r.). Otóż jest to „postawa społeczno-polityczna i ideologia postulująca nadrzędność interesów własnego narodu, wyrażające się w egoizmie narodowym, w dyskryminowaniu innych narodów, nietolerancji i wrogości w stosunku do nich (przeciwieństwo internacjonalizmu)”.
Teresa Warakomska
Sztuczna inteligencja nas nie pokona
Lewica jest awangardą nauki, więc sztuczna inteligencja może być sprzymierzeńcem lewicy. Tak jak znajomość matematyki, chemii, biologii itp. pomaga rozwijać postawę lewicową, tak samo sztuczna inteligencja może upowszechniać te nauki i rozwijać postawę lewicową, a tym samym ograniczać system, w którym koncentracja kapitału i technologii pozwala najbogatszym podmiotom coraz silniej wpływać na resztę społeczeństwa,
Zbigniew Krzyżanowski
Jaki prezydent?
Karol Nawrocki zdołał wprowadzić w błąd swoich wyborców, bo ci okazali się podatni na szablonową retorykę patriotyczną (moja kochana ojczyna itp.) i podniesiony głos, nie zadali natomiast pytań o wymierne zasługi dla Polski. Doprawdy wolałbym prezydenta, który nie kryje ambicji tworzenia własnego obozu politycznego poza rządem i przywódcami partii, imponuje natomiast taktem, godnością, kulturą osobistą i zdolnością do arbitrażu. Choćby wybitnego fizyka czy astronoma, który poza prestiżem krajowym i zagranicznym umie myśleć logicznie i z wielością przesłanek, bo taka dyspozycja łatwo się przenosi na inne dziedziny. Zadaniem polityków jest dostrzegać takich ludzi spoza własnego grona i wskazywać ich, bo oni są.
Andrzej Lam
Wasalna polityka w patriotycznym opakowaniu
Po przeczytaniu felietonu redaktora Jerzego Domańskiego chciałem zapytać, dlaczego „Po cichu mówi o tym wielu ekspertów i intelektualistów”. Ja, emerytowany górnik, zapytam głośno i wyraźnie: po co są amerykańskie bazy na terenie Polski i Unii Europejskiej? II wojna światowa dawno się skończyła, okupanci ze Wschodu grzecznie się wycofali. Czas na okupantów z Zachodu. Nie godzę się na wydawanie pieniędzy publicznych na bezużyteczny złom z amerykańskiego demobilu. Ci z rządu (obecnego i poprzedniego), którzy go kupowali i kupują, powinni stanąć przed sądem za działanie na szkodę Polski! Po lekturze tekstu o wyścigu polskich polityków w dziedzinie usłużnego wachlowania prezydenta Stanów Zjednoczonych wychodzi mi na to, że w tych zawodach ten, kto jest większym patriotą, jest większym idiotą! I tu jest paradoks – im większy patriota, tym większą szkodę wyrządza Polsce.
Józef Brzozowski








