Umiejętność posługiwania się słowem nie jest dana każdemu. Ale od kogo tego wymagać, jak nie od mediów? Nawet od pracowników takiego wyrobu jak „Super Express”. To, że nie kryją sympatii do dojnej zmiany, widać i czuć. Korzystają z każdej okazji, by dowalić prezydentowi Trzaskowskiemu. A gdy nie bardzo jest za co? Dla „Super Expressu” nie ma przeszkód. Robi się ogromny tytuł: „Urzędnik Trzaskowskiego poszedł za kratki”. Bo na Pradze Północ Mariusz C. okradł na 700 tys. zł dzielnicową kasę. Złapany poszedł siedzieć. Jeden z tysięcy urzędników. Do Trzaskowskiego jest mu równie daleko jak autorowi tekstu do przyzwoitości. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






