Oficerowie dyskutują

Nastroje w wojsku w 1981 r. (Meldunki Wojskowej Służby Wewnętrznej)
W gorących miesiącach lat 1980-1981 jedną z niewielu instytucji, do której społeczeństwo miało zaufanie i które cieszyło się dużym szacunkiem, było wojsko. Zawsze uchodziło za specyficzną grupę. Wysoce upolitycznioną, a jednocześnie dosyć hermetyczną. Za sprawą gen. Jaruzelskiego, który w 1981 r. został najwyższą osobą w państwie i jednocześnie forsował koncepcję większego zaangażowania wojska w zarządzanie krajem – wojsko nabrało szczególnego znaczenia.
Nic więc dziwnego, że stale monitorowano i badano nastroje w wojsku. Niżej przedstawiamy wybór najciekawszych meldunków Wojskowej Służby Wewnętrznej z okresu od lutego do kwietnia 1981 r.


28 lutego 1981

W kraju pogłębiają się niekorzystne nastroje społeczeństwa na tle trudności rynkowych. Informowano o coraz dokuczliwszych brakach podstawowych produktów żywnościowych oraz artykułów przemysłowych codziennego użytku. Kadra zawodowa z oburzeniem wypowiadała się o rosnącej spekulacji na bazarach i targowiskach. Np. na bazarze Różyckiego w Warszawie za 1 kg cukru żąda się 100 zł. Liczne są głosy domagające się ukrócenia takich praktyk oraz ostrych sankcji wobec spekulantów.
W niektórych regionach kraju (głównie na Wybrzeżu) nasilają się żądania pociągnięcia E. Gierka i P. Jaroszewicza do odpowiedzialności karnej za doprowadzenie gospodarki narodowej do obecnego stanu. Ponadto w Kłodzku rozkolportowano plakaty zawierające hasło: „Nie chcemy Piotra Jaroszewicza w naszych szeregach – bezpartyjni”.
Zarządy Polityczne sygnalizują o negatywnych nastrojach kadry zawodowej – zwłaszcza członków partii – na tle działań zamierzających wprowadzać symbole religijne do obiektów państwowych.
Kadra garnizonu Elbląg sygnalizuje, że kościół św. Mikołaja w tym mieście urasta do rangi ośrodka życia kulturalnego, w kościele tym odbywają się imprezy organizowane pod patronatem Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego.
Aparat Kwatermistrzowski sygnalizuje rosnące trudności w prawidłowym zabezpieczeniu wyżywienia żołnierzy. Zdarzają się przypadki ograniczania (np. Nisko) lub odmowy sprzedaży (np. GS Nowy Dwór Mazowiecki – dla jednostki garnizonu Pomiechówek) artykułów spożywczych.

8 marca 1981

Dyskusje i komentarze kadry dotyczyły przede wszystkim obrad Sejmu PRL, możliwości opanowania kryzysowej sytuacji w Polsce oraz rozliczenia osób skompromitowanych.
Przeważająca część kadry w dalszym ciągu uważa, że transmitowanie przez środki masowego przekazu prawie całego posiedzenia Sejmu spotkało się z powszechną aprobatą. Stwierdzono, iż „jawność obrad Sejmu powoduje, że posłowie stają się faktycznymi reprezentantami swoich wyborców, a przedstawiciele rządu zmuszani są do rzetelnych odpowiedzi na poselskie interpelacje”, „wreszcie każdy Polak może zobaczyć, jak wygląda praca w tym organie władzy. Posłowie zaś mają możliwość spojrzeć prosto w oczy wyborcom”.
Zanotowano też opinie, iż „odpowiedzi niektórych ministrów na zgłoszone interpelacje były nie na temat oraz nie określały sposobu rozwiązywania problemów, a niektórzy kierownicy resortów wykazali niepełną znajomość problemów występując na forum Sejmu”.
W środowiskach wojskowych nadal powszechnie wyrażane jest przekonanie, że „gen. Jaruzelski jako premier wyprowadzi kraj z kryzysu”.
Z odnotowanych opinii wynika, iż w tym celu rząd powinien przyspieszyć konkretną realizację reformy gospodarczej, podjąć skuteczniejszą walkę z marnotrawstwem oraz zredukować do niezbędnego minimum wydatki państwowe.
W licznych wypowiedziach kadra stwierdza, że bez pełnego rozliczenia skompromitowanych osób trudno będzie opanować istniejący w naszym kraju kryzys społeczny.
Wśród żołnierzy zawodowych i pracowników cywilnych instytucji centralnych MON nadal wyrażany jest pogląd, że „osoby odpowiedzialne za doprowadzenie naszego kraju do istniejącej sytuacji winny ponieść odpowiedzialność karną, gdyż zdjęcie z funkcji partyjnych jest niewystarczające”.
W garnizonie Rzeszów zanotowano wypowiedzi, iż skompromitowani działacze partyjni powoływani są na stanowiska zapewniające im nawet wyższą stopę życiową. Rozpowszechniana jest pogłoska, jakoby były I sekretarz KW PZPR w Rzeszowie, tow. Leon Kotarba, został wyznaczony na konsula PRL w Kijowie, a były I sekretarz KW PZPR w Katowicach, Zdzisław Grudzień, ma być mianowany ambasadorem naszego kraju w Mongolii.
Natomiast kadra garnizonu Przemyśl jako przykład „karuzeli stanowisk” podaje osobę Zdzisława Cichockiego, który po odwołaniu ze stanowiska wojewody przemyskiego został wyznaczony na dyrektora Banku PKO w tym mieście.
Komunikat PAP o skierowaniu do sądu przez Prokuraturę Generalną aktu oskarżenia przeciwko kierownictwu KPN w dalszym ciągu z ożywieniem dyskutowany jest przez żołnierzy zawodowych. Kadra w prezentowanych wypowiedziach zajęła zdecydowane stanowisko, że „finałem tej sprawy powinien być surowy wyrok dla całej czwórki”.
Zaniepokojenie środowiska wojskowego wywołuje wprowadzenie przez NSZZ „Solidarność” Ziemi Łódzkiej pogotowia strajkowego i zapowiedź strajku generalnego w tym regionie. Zdaniem kadry, „jest to działanie zmierzające do kolejnej próby sił między „Solidarnością” a Rządem PRL”.
Odnotowano pojedyncze negatywne wypowiedzi żołnierzy zawodowych. Na przykład:
Dowódca baterii technicznej 11 Polowej Technicznej Bazy Remontowej w Skwierzynie, bezpartyjny, w obecności kilku osób z kadry tej jednostki stwierdził, iż „osobiście nie wierzę w żadnych wrogów politycznych, np. KOR i innych. Nie uważam ich za wrogów, ponieważ to, co głoszą i robią, wpływa na korzyść robotników. Oni faktycznie, a nie partia, wystąpili w interesie klasy robotniczej”. Jego zdaniem, „teza o wrogach socjalizmu w Polsce jest chwytem propagandowym w walce o władzę”.
Z informacji uzyskanej drogą operacyjną wynika, że st. bosman „M” z garnizonu Hel wypowiadał się, iż „tylko Zachód jest w stanie udzielić nam pomocy” oraz że „kraj nasz nie wydźwignie się z kryzysu, będąc kierowany przez tych samych ludzi, którzy w poprzednim okresie swoimi błędnymi decyzjami przyczynili się do jego obecnego stanu”.
Obaj ww. żołnierze zawodowi zostali poddani kontroli operacyjnej.
Odnotowano próbę oddziaływania działacza NSZZ „Solidarność” na żołnierza zawodowego.
Dnia 4 bm. sierż. Andrzej Woźniak – dowódca drużyny remontowej sprzętu inżynieryjnego z 14. Mazurskiej Brygady WOWewn. w Olsztynie przebywał w Zakładach Naprawczych MPK w tym mieście w celu uzyskania części zamiennych do samochodów. Spotkał tam przypadkowo ob. Łukomskiego, przewodniczącego miejscowego MKZ NSZZ „Solidarność”. Łukomski nawiązał rozmowę z sierż. Woźniakiem i zaproponował mu wstąpienie do „Solidarności”, usiłując przy tym wręczyć deklaracje członkowskie. Jednocześnie Łukomski namawiał sierż. Woźniaka, by mobilizował kadrę zawodową WP na rzecz wstępowania do NSZZ „Solidarność”.
Wymieniony podoficer kategorycznie odmówił. Wobec tego Łukomski stwierdził, że spowoduje, iż sierż. Woźniak nie otrzyma żadnych części zamiennych.
Po tej rozmowie sierż. Woźniakowi faktycznie odmówiono sprzedaży części samochodowych, motywując to ich brakiem w Zakładach Naprawczych MPK w Olsztynie.

18 marca 1981

W środowisku wojskowym Bydgoszczy poruszana jest sprawa strajku okupacyjnego zorganizowanego w siedzibie WK ZSL. Zdaniem kadry tego garnizonu, strajk „został zorganizowany przez MKZ NSZZ „Solidarność” i Rulewskiego, a nie przez chłopów”. Uważa się, iż skoro NSZZ RI „Solidarność” jest organizacją nielegalną, należy ukrócić tego rodzaju praktyki.
Z coraz większym zainteresowaniem poruszana jest przez kadrę problematyka przygotowań do IX Nadzwyczajnego Zjazdu PZPR. Notuje się zróżnicowane zdania co do terminu zjazdu. Wyraża się pogląd, iż gdyby zjazd odbył się zgodnie z pierwotnym terminem, to mogłyby zajść poważne zmiany w składzie władz centralnych PZPR.
Część kadry uważa, że odkładanie terminu zjazdu może wywołać w społeczeństwie falę niepokoju i spowodować rozłam w partii. Nieliczni wypowiadający się twierdzą, że odłożeniem terminu zjazdu „zainteresowani są kadrowi pracownicy partii obawiający się o swoje stanowiska”.
Na tle sytuacji w kraju i partii odnotowaliśmy pojedynczą negatywną wypowiedź kpt. „P” z 73. pułku pancernego w Gubinie, który stwierdził, że „PZPR na tyle utraciła autorytet, iż powinna oddać władzę innej organizacji, na przykład SD, gdyż PZPR przez kilka lat nie sprawdziła się i zasadne jest przekazanie kierowniczej roli innym organizacjom”. Wymienionego oficera objęto kontrolą operacyjną.
W środowisku cywilnym obok dyskusji dotyczących problemów związanych z brakami w zaopatrzeniu rynku żywnościowego odnotowano wypowiedzi dotyczące między innymi:
– kwestii rozliczeń skompromitowanych osób;
– IX Zjazdu PZPR – we Wrocławiu krąży plotka, iż oczekiwany IX Zjazd PZPR nie odbędzie się w bieżącym roku, ponieważ do zwołania nie chce dopuścić ZSRR.

22 kwietnia 1981

W komentarzach i wypowiedziach kadra podkreśla, że mimo pewnych oznak uspokojenia politycznego w kraju pogłębia się kryzys gospodarczy. Powszechnie stwierdza się, że warunkiem jego opanowania jest podjęcie przez partię i rząd działań zmierzających do przyspieszenia prac nad wprowadzeniem reformy gospodarczej. Wskazuje się przy tym, iż posunięciom tym powinno towarzyszyć usuwanie z aparatu władzy i administracji gospodarczej ludzi nieudolnych i niekompetentnych.
Żołnierze zawodowi i ich rodziny wykazują duże zainteresowanie obecną sytuacją rynkową. Kadra pozytywnie i ze zrozumieniem przyjęła decyzję o rozszerzeniu systemu reglamentacji artykułów żywnościowych. Oczekuje się, że pozwoli to na bardziej sprawiedliwy podział deficytowych towarów i zmniejszy trudności związane z zaopatrywaniem.
Jednakże często wyrażane są obawy, że przy dotychczasowej nieudolności administracji i wadliwej niejednokrotnie dystrybucji system ten nie tylko nie przyniesie poprawy, lecz stanie się źródłem nowych uciążliwości, a także spekulacji. Podkreśla się również, że jednym z podstawowych warunków sprawnego funkcjonowania reglamentacji jest posiadanie pełnego pokrycia w towarach na wydane kartki. (…)
W wielu garnizonach wśród kadry utrzymują się zniecierpliwienie i dezorientacja, spowodowane brakiem wyraźnego stanowiska władz partyjnych w sprawie określenia formy obchodów Święta Pracy. Odnotowano przy tym wypowiedzi, że „obchody powinny być skromne”, oraz pojedyncze stwierdzenie, że „nareszcie klasa robotnicza będzie świętować l maja tak, jak będzie chciała”.

28 kwietnia 1981

Największe zainteresowanie wywołują obrady X Plenum KC PZPR. Kadra wyraża nadzieję, że na plenarnym posiedzeniu Komitetu Centralnego zapadną konkretne decyzje dotyczące zmian organizacyjnych, a zwłaszcza personalnych. Uchwały plenum – zdaniem większości żołnierzy zawodowych – będą miały decydujący wpływ na dalszy przebieg dyskusji przed IX Nadzwyczajnym Zjazdem PZPR oraz rozwój procesów odnowy wewnątrz partii i życia całego kraju.
Część kadry uważa, że o ile X Plenum ostatecznie nie rozwiąże bulwersujących doły partyjne problemów statutowych oraz nie usunie ze składu Komitetu Centralnego osób niepopularnych, a nawet – jak się niejednokrotnie mówi – „skompromitowanych”, to można się spodziewać, że zgromadzeń typu „Forum toruńskiego” będzie więcej, a władze centralne naszej partii całkowicie utracą zaufanie i autorytet szeregowych członków PZPR.
Podczas odbywających się w jednostkach wojskowych zebrań wyborczych do władz partyjnych w większości wybierani są nowi ludzie. Żołnierze zawodowi stwierdzają, że wynika to z faktu, iż niektórzy dotychczasowi sekretarze pracowali starymi metodami, popadli w rutynę, nie szli z duchem odnowy, co ujemnie wpływało na prężność i spoistość organizacji partyjnych.
Fakt powołania Komisji Koordynacyjnej ds. Przestrzegania Prawa, Praworządności i Porządku Publicznego spotkał się z pozytywną oceną środowisk wojskowych. (…)
 

 

Wydanie: 8/2002

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy