Na nich warto głosować

Na nich warto głosować

JAN KAZIMIERZ CZUBAK
(woj. śląskie; Bytom) Kandydat do Rady Miasta Bytomia
lista nr 6, okręg nr 4, miejsce nr 1

Jestem sekretarzem Związku Miast Polskich (reprezentuję samorząd miejski w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego), od 1998 r. przewodniczę Radzie Miejskiej w Bytomiu. Uczestniczyłem w pozyskiwaniu funduszy europejskich dla Bytomia. Dzięki nim zbudowano nową oczyszczalnię ścieków, rozpoczęto budowę II etapu obwodnicy północnej miasta, przeprowadzono kompleksowy remont sieci wodociągowo-kanalizacyjnej oraz program modernizacji bytomskich ulic. W najbliższych planach mamy budowę hali sportowo-widowiskowej oraz kontynuowanie programu rewitalizacji kamienic na bytomskiej starówce. Dzięki naszej pracy Bytom zajął drugie miejsce w województwie śląskim pod względem sumy pozyskanych środków europejskich. Dzięki dobrej współpracy radnych i prezydenta Bytomia, Krzysztofa Wójcika, miasto zmieniło swoje oblicze, a bezrobocie systematycznie spada. Sześć lat temu nie było w naszym mieście żadnej wyższej uczelni. Dziś jest ich sześć, a studiuje na nich 9 tys. osób. Kandyduję, bo chcę kontynuować budowę nowego oblicza Bytomia. Uważam, iż wokół hasła „Dla Bytomia! Dla Ludzi!” trzeba jednoczyć osoby o różnych poglądach, które wierzą w Bytom i chcą dla niego pracować.

LESZEK, BOGDAN LACHOWIECKI
(woj. mazowieckie; Warszawa) Kandydat do Rady Miasta Warszawy
lista nr 6, okręg nr 5, miejsce nr 9

Warszawa potrzebuje zmian, Lewica wymaga pomocy – dlatego warto pójść na wybory i dobrze zagłosować. Dobrze to znaczy świadomie. Na ludzi mających zarówno poglądy, jak i umiejętności. Takich, którzy będą w stanie przeciwstawić się „reklamiarskim” pomysłom prawicy, takich, co przeforsują w radzie miasta myślenie prospołeczne. Większość warszawiaków żyje skromnie i to o nich trzeba się zatroszczyć najbardziej. To dla nich życie w mieście jest najbardziej uciążliwe. Chcę to zmienić! Miasto oraz panujące w nim stosunki muszą być bardziej przyjazne, po prostu bardziej ludzkie. Chcę walczyć z bezduszną machiną urzędniczą, która ciągle obrasta nowymi przywilejami. Oto kilka propozycji z mojego bogatego programu:
1. cofnięcie dotacji z kasy miasta elitarnym prywatnym szkołom o wysokim czesnym;
2. zwiększenie punktów multimedialnych w bibliotekach i czytelniach dzielnicowych;
3. zastopowanie podwyżek diet dla radnych gminnych i dzielnicowych oraz likwidacja „przywileju mieszkaniowego” radnych.
Zawsze na pierwszym miejscu staram się widzieć zwykłego człowieka i jego problemy.

WALDEMAR WITKOWSKI
(woj. wielkopolskie; Poznań) Przewodniczący Unii Pracy;
Kandydat do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego
lista nr 6, okręg nr 3, miejsce nr 1

Chcę wykorzystać swoje doświadczenie zdobyte w okresie, gdy byłem pierwszym wicewojewodą wielkopolskim. Sprawy, którymi chciałbym się zajmować, będąc radnym, to:
1. doprowadzenie do sytuacji, aby prawa jazdy i dowody rejestracyjne mogłyby być wyrabiane w każdej gminie;
2. urynkowienie usług z zakresu służby zdrowia i polityki społecznej, co zwiększy ich konkurencyjność;
3. przyspieszenie budowy dróg S-5 i S-17 oraz budowa większej ilości zjazdów z autostrady, co poprawi dojazd do Poznania.

JERZY BUDZYN
(woj. mazowieckie; Warszawa) Kandydat do Rady Dzielnicy Śródmieście
lista nr 6, okręg nr 5, miejsce nr 1

Dlaczego kandyduję? Dlatego, bo uważam, że nie wolno stać z boku. Nie wolno pozwalać, żeby decyzje dotyczące nas samych były zawsze podejmowane przez innych. Przez całe życie zawodowe byłem wierny zasadzie „jeśli już coś robisz, rób to dobrze”. Takim jestem przedsiębiorcą i takim też zamierzam być radnym. Mieszkając od wielu lat w Śródmieściu oraz uczestnicząc w Konsultacjach Programowych, dowiedziałem się, czego dokładnie od przyszłych radnych naszej dzielnicy oczekują mieszkańcy. Wśród najważniejszych spraw pojawiały się:
1. remonty budynków mieszkalnych w rejonie Starego Miasta;
2. poszerzenie ulicy Andersa;
3. monitoring i dodatkowe patrole Straży Miejskiej;
4. bezpłatne posiłki dla potrzebujących dzieci w śródmiejskich szkołach.
Te zadania będę realizował, by Śródmieście było przyjazne, bezpieczne i nowoczesne.

JACEK RYBAK
(woj. mazowieckie; Warszawa) Kandydat do Rady Dzielnicy Targówek
lista nr 6, okręg nr 2, miejsce nr 2

Mieszkam na Targówku Mieszkaniowym od dziecka. Jestem ratownikiem, założycielem i naczelnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej na Targówku, instruktorem pierwszej pomocy. Moim marzeniem jest, by każdy uczeń opuszczający szkołę na Targówku posiadał umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Uważam, że najwyższą wartością w samorządzie jest współpraca z mieszkańcami i lokalnymi organizacjami pozarządowymi. Dlatego dwa miesiące temu wyszedłem do mieszkańców z „Ankietami Konsultacji Programowych” dla Targówka Mieszkaniowego. Rozmawialiśmy, o tym, co trzeba zmienić na Targówku. Dotarłem do blisko 400 naszych sąsiadów. Wynikiem naszej pracy jest program, który wspólnie stworzyliśmy. Oto dwa z jego priorytetów:
1. budowa ścieżek rowerowych przy ul Radzymińskiej oraz przy ul. Remiszewskiej – Skwer Wiecha – przy ul. Kołowej do Św. Wincentego;
2. nieodpłatne otwarcie dla dzieci i młodzieży szkolnych i dzielnicowych terenów rekreacyjnych i obiektów sportowych.

MARZENA DOBROWOLSKA
(woj. pomorskie; Gdynia) Kandydatka Lewicy i Demokratów na urząd prezydenta Gdyni

Jestem prawniczką, specjalistką prawa międzynarodowego i praw człowieka. Przez wiele lat współpracowałam z organizacjami pozarządowymi np. Helsińską Fundacją Praw Człowieka oraz organizacjami kobiecymi. Byłam pełnomocniczką wojewody pomorskiego ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Z Gdynią jestem związana od pokoleń. Byłam pracownikiem przedsiębiorstw gospodarki morskiej, członkiem rady nadzorczej portu gdyńskiego oraz współtwórczynią tzw. Zielonej Księgi lobbującej w UE na rzecz gospodarki morskiej naszego regionu. Jestem radną sejmiku wojewódzkiego mijającej kadencji, w której przewodniczyłam komisji samorządu terytorialnego.

PAWEŁ PAWLAK
(woj. mazowieckie; Warszawa) Kandydat do Rady Dzielnicy Wola
lista nr 6, okręg nr 3, miejsce nr 1

Jestem radnym od dwóch kadencji i doskonale znam problemy mieszkańców naszej dzielnicy. Do pracy radnego zawsze podchodziłem w sposób niestandardowy. Chcę kontynuować swoje inicjatywy. Uważam, iż szczególna uwaga należy się grupom, które same nie są w stanie zadbać o swoje interesy, takim jak dzieci, młodzież czy osoby starsze. Koalicja PO-PiS-u wiele popsuła. Likwiduje się przedszkola i szkoły. Czy to jest właściwa droga rozwoju dla Woli? Moim zdaniem, nie! W kadencji 1998-2002 byłem inicjatorem budowy placów zabaw dla dzieci. Nasza dzielnica potrzebuje również miejsc rekreacji dla całej rodziny. Jako człowiek o lewicowych poglądach chcę przywrócić bogate i piękne tradycje Woli, która była dzielnicą robotniczą. Wraz z innymi lewicowymi radnymi walczę m.in. o ocalenie pomnika Ludwika Waryńskiego.

ARTUR HEBDA
(woj. lubuskie; Zielona Góra) Kandydat do Sejmiku Woj. Lubuskiego
lista nr 6, okręg nr 4, miejsce nr 1

Urodziłem się w Zielonej Górze (1973), tutaj też ukończyłem historię (WSP, 1997) oraz podyplomowe studia na kierunku techniki internetowe i sieci komputerowe (UZ, 2002). Obecnie jestem kierownikiem oddziału usług ochrony przedsiębiorstwa MUSI SA w Zielonej Górze. Kieruję pracą ponad 150 ludzi. Należę do ścisłego grona współpracowników Wojciecha Olejniczaka, pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego Krajowej Rady SLD. Jestem młodym, zdecydowanym człowiekiem związanym z regionem rodzinnie i zawodowo. W sejmiku pragnę poświęcić się sprawom rozwoju regionu lubuskiego i współpracy zagranicznej województwa. Do priorytetów wyznaczających cele swojej przyszłej działalności zaliczam dążenie do wpierania mechanizmów promujących inicjatywę gospodarczą, rozwój infrastruktury transportowej, m.in. lotniska w Babimoście, edukacji, kultury oraz sportu w regionie.

 

Wydanie: 45/2006

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy