Na początku było słowo

Na początku było słowo

Rozstrzygnięto konkurs na pracę magisterską dotyczącą niepełnosprawnych

– Chciałam sprawdzić, jakie są perspektywy dla moich przyszłych wychowanków. Ocenić, gdzie można szukać dla nich miejsca po ukończeniu szkoły bądź ośrodka szkolno-wychowawczego, czy będą mieć alternatywę poza domem pomocy społecznej – mówi Ania Wróbel, absolwentka Wydziału Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Łódzkiego, która zdobyła główną nagrodę w konkursie na najlepszą pracę magisterską dotyczącą tematyki osób niepełnosprawnych, zorganizowanym przez PFRON oraz resort gospodarki i pracy. Konkurs został w ubiegłym roku rozpisany po raz pierwszy, jako jedna z inicjatyw Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych.
Ania przez kilka miesięcy zajmowała się ludźmi niepełnosprawnymi intelektualnie we Wspólnocie Betel, mającej kilka domów opieki na terenie Częstochowy i okolic. Wspólnotami Życia zainteresowała się już kilka lat temu, gdy wyjeżdżała z zuchami i harcerzami Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej jako opiekunka osoby niepełnosprawnej. I napisała pracę pod tytułem „Wspólnoty Życia jako forma rehabilitacji osób z głębszym upośledzeniem umysłowym na przykładzie Wspólnoty Betel”. Obroniła ją na ocenę bardzo dobrą, co było warunkiem zgłoszenia pracy do konkursu. Zdobyła nagrodę pieniężną oraz – co, nie tylko jej zdaniem, jest ważniejsze – staż w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej.

Nieznośna jakość bytu

– Na ten pierwszy konkurs napłynęło ponad 50 prac magisterskich, autorstwa zarówno ludzi zdrowych, jak i niepełnosprawnych z najrozmaitszych polskich uczelni – mówi Krzysztof Pater, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych i wiceminister resortu pracy. – Przeczytaliśmy dokładnie każdą z nich – zapewnia pos. Jolanta Banach. Jury wybrało sześć najlepszych prac.
„Jakość życia w wymiarze społecznym osób po urazie rdzenia kręgowego” – o tym pisała w swej pracy magisterskiej Kasia Bartkowiak, jedyna spośród szóstki nagrodzonych, która porusza się na wózku inwalidzkim.
Jej praca najbardziej podobała się Polskiemu Radiu (nagrodą było oczywiście radio). Pracę obroniła w Instytucie Psychologii, na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego. Zagadnienia niepełnosprawności zajmują wiele miejsca w pracach naukowych tej uczelni. Problem jakości życia ludzi z uszkodzonym kręgosłupem Kasia zna na własnym przykładzie od podszewki. I ma skalę porównawczą, bo nieszczęście – wypadek samochodowy – spotkało ją, gdy miała 23 lata. – Uniknięcie trudnych momentów, w sytuacji gdy człowiek staje się niepełnosprawny, tak naprawdę nie jest możliwe. Dochodzenie do poziomu względnie dobrego funkcjonowania i zaakceptowania swej sytuacji, musi trwać – twierdzi.
W swoich badaniach przeprowadziła wywiady z ponad 90 osobami po urazie rdzenia kręgowego pochodzącymi z rozmaitych środowisk.
– Wiedziałam na pewno, że chcę pisać o ludziach po urazie rdzenia kręgowego. Próbowałam spojrzeć na tę grupę z różnych stron. W wymiarze obiektywnym, takim jak zawarcie małżeństwa czy możliwość posiadania dzieci, jakość życia osób sprawnych była zdecydowanie lepsza. Drugą część badań stanowiły wskaźniki subiektywne, odzwierciedlające to, w jaki sposób sami niepełnosprawni widzą swoją sytuację. I okazało się, że jeśli chodzi o własną jakość życia, czują się zaledwie nieznacznie gorzej niż ludzie sprawni. Trafiłam jednak tylko do tej grupy osób niepełnosprawnych, która jest w jakimś stopniu społecznie aktywna. Nie dotarłam do ludzi bezradnych, porzuconych w domach – mówi autorka.

 

 

Wydanie: 13/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy