Nagroda św. Grzegorza i ciąg dalszy nastąpi

Nagroda św. Grzegorza i ciąg dalszy nastąpi

Papież Grzegorz I Wielki (ur. ok. 540, zm. 12 marca 604), jak informuje encyklopedia, z pochodzenia był Rzymianinem i arystokratą. Wybór na papieża przyjął z niechęcią, gdyż wolał życie kontemplacyjne, którego potrzeba nurtowała go od wczesnej młodości. Regularnie pościł, czym do końca życia zrujnował sobie zdrowie.
W 593 Grzegorz I zapoczątkował naukę o czyśćcu, czyli miejscu, gdzie dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych.
Cechowała go szczególna wrażliwość na los ubogich i potrzebujących. Interesował się jednak także poszczególnymi przypadkami potrzebujących pomocy i wsparcia, nakazując swoim podwładnym, badanie i reagowanie w wiadomych mu sprawach. Dawało to ludności, zamieszkującej tereny podległe jego jurysdykcji, poczucie bezpieczeństwa i tworzyło obraz sprawiedliwego, miłosiernego człowieka, ale także instytucji, której nieobce były losy jednostki. Poglądy Grzegorza na kwestie moralne były niezwykle rygorystyczne.
Nagroda im. św. Grzegorza I Wielkiego przyznana prezesowi Polskiego Radia nie może więc nikogo dziwić. Zwłaszcza że wręczona została przez innego wybitnego dziennikarza, Tomasza Sakiewicza, którego blog – zasłużenie – jako jedynego spośród polskich dziennikarzy umieszczono na głównej stronie Programu I. Dziennikarza, który na fali przywracania w radiu publicznym równowagi politycznej i ideowej prowadził rozmowy z politykami w „Sygnałach Dnia”, miał tam stały felieton, a teraz jest moderatorem „Rozmów Jedynki”.
No cóż! Nagrody imienia człowieka takiego formatu odebranej z rąk naczelnego gazety – nie ukrywajmy – znakomitej (ze względu na formę i treść), trzeba Krzysztofowi Czabańskiemu pogratulować.
Dalszy ciąg jednak należy już do prokuratury.

Wydanie: 7/2008

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy