Nie samym zyskiem

Nie samym zyskiem

Można połączyć przedsiębiorczość z przestrzeganiem zasad etyki i kultury

Polscy przedsiębiorcy po raz kolejny postanowili sprawdzić, czy prowadząc działalność gospodarczą, można jednocześnie być w zgodzie z zasadami etyki i postępować fair wobec swych partnerów, a także – co ważniejsze – wobec konkurentów. Rozpoczęła się właśnie IX edycja programu promocji kultury przedsiębiorczości Przedsiębiorstwo Fair Play, gdzie oceniane są sposób i styl prowadzenia firmy, a nie same wyniki gospodarcze.
Dotychczasowe doświadczenia są dosyć obiecujące. Chętnych do godzenia ognia z wodą (czyli ostrej walki na rynku i przyzwoitych zachowań) jest naprawdę wielu. W ośmiu dotychczasowych edycjach programu przyznano 3364 certyfikaty potwierdzające, iż wyróżnione firmy terminowo wywiązują się ze swych zobowiązań wobec kontrahentów i pracowników, nie mają zaległości podatkowych, nie walczą nieuczciwie z konkurencją, rzetelnie załatwiają wszystkie skargi i wnioski, dbają o bezpieczeństwo pracy, rozwijają świadczenia socjalne, umożliwiają pracownikom podnoszenie kwalifikacji, prowadzą działalność charytatywną i społeczną, chronią środowisko naturalne.

Zaufanie w cenie
Dużo tych wymogów i wszystkie są sprawdzane. Do firm, które przystąpiły do programu (można się zgłaszać do końca maja), wkrótce wyruszą audytorzy. Zadadzą kłopotliwe pytania, zbadają bilanse i inne dokumenty przedsiębiorstwa, porozmawiają z jego dostawcami i klientami, z przedstawicielami władz terenowych w miejscu, gdzie funkcjonuje.
Nie wszyscy pomyślnie przechodzą te badania, weryfikacja informacji podanych przez firmy bywa czasem bolesna. Np. w 2005 r. w programie Fair Play wystartowało 686 przedsiębiorstw pewnych, że spełniają wszelkie wymogi. 73 zostały odrzucone, okazało się bowiem, że ich wizerunek, jaki jawił się na podstawie ankiety zgłoszeniowej, nie miał pokrycia w rzeczywistości.
Udział w programie jest jednak atrakcyjny dla firm. Z analiz dokonanych przez organizatorów, Krajową Izbę Gospodarczą i Instytut Badań nad Przedsiębiorstwem Prywatnym, wynika, że zdobywcy certyfikatów Przedsiębiorstwa Fair Play z powodzeniem wykorzystują ten fakt w działalności reklamowej i promocyjnej, cieszą się większym zaufaniem partnerów, łatwiej nawiązują korzystne kontakty gospodarcze, lepiej żyją z władzami lokalnymi. Aż dwie trzecie uczestników startowało zatem już więcej niż raz.

Warto być przyzwoitym
Producent leków, 30-osobowy zakład Polfarm z Lęborka, uczestniczy w programie po raz szósty. – Moi współpracownicy co roku czekają na kolejną edycję, zastanawiając się nad kolejnym hiciorem, by przekonać audytorów. Na przykład każdemu, kto przepracuje u nas 10 lat, opłacamy udział w III filarze emerytalnym, fundujemy dwa tygodnie wakacji we własnym ośrodku – mówi prezes Marek Stawski. Jego zdaniem, granie fair będzie coraz ważniejsze: – Na studiach menedżerowie uczą się o etycznej działalności, a potem widzą, że w praktycznym biznesie jest odwrotnie. Na szczęście to zaczyna się zmieniać. A dla mnie jest bardzo ważne, gdy po raz kolejny zewnętrzna ocena audytora wypada pozytywnie. To nagroda za każdy rok uczciwej pracy.
W ciągu ostatnich sześciu lat zatrudnienie w firmach laureatach programu Fair Play wzrosło z 56,5 tys. do ponad 120 tys. Zarobki pracowników są średnio o mniej więcej 8% wyższe niż w całej gospodarce. Każdy z laureatów wydał w ubiegłym roku ponad 160 tys. zł na cele społeczne.
Okazuje się, że do tego, by przedsiębiorstwo dobrze prosperowało i przynosiło zyski, wcale nie jest potrzebne oszukiwanie pracowników, odwlekanie ich wypłat na święty nigdy czy nabieranie kontrahentów.

 

Wydanie: 22/2006

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy