Nie takie śmieci straszne…

Zielona Polska w zielonej Unii

Celowy Związek Gmin (CZG-12) ma w kryptonimie cyfrę parzystą, ale w rzeczywistości gmin jest o jedną więcej. Dlaczego twórca i koordynator projektu, a zarazem dyrektor Celowego Związku Gmin, Aleksander Kozłowski, pozostał przy dwunastce? Może uznał, że w przypadku bardzo skomplikowanego projektu, który dotyka materii tak podejrzanej jak śmieci, lepiej nie ryzykować. Zwłaszcza że do powodzenia przedsięwzięcia konieczna była współpraca wszystkich mieszkańców. Projekt obejmuje 12 gmin województwa lubuskiego – Cybinkę, Dębno, Górzycę, Krzeszyce, Lubniewice, Międzyrzecze, Ośno Lubuskie, Rzepin, Słońsk, Sulęcin, Torzym, Winnicę oraz miasto Kostrzyn.

Unia Europejska od strony odpadków

Rozruch technologiczny i uruchomienie linii do segregacji odpadów miały bardzo uroczystą oprawę. Ponieważ w finansowaniu przedsięwzięcia największy wkład miał unijny fundusz PHARE, który przeznaczył na ten cel 14 mln zł, do przecięcia wstęgi zaproszono pierwszego radcę ambasady Unii Europejskiej w Polsce, Johna O’Rourke’a. Żaden z pozostałych udziałowców projektu nie był w stanie zebrać nawet połowy takiej kwoty, ale w tym przypadku nie pieniądze były najważniejsze. Nie można pominąć faktu, że zanim w sercu CZG-12 wybudowano ultranowoczesny zakład utylizacji odpadów komunalnych, na długo przed tym wydarzeniem prowadzono lokalnymi siłami szeroką działalność edukacyjną, a także przygotowywano się technicznie i mentalnie do zbiórki i segregacji odpadów. A przecież prace poprzedzające samą inwestycję wymagały nie tylko zaangażowania wielu ludzi, ale i sporych nakładów finansowych, które wówczas, w początkowym okresie zażartych sporów i dyskusji, nie przynosiły jeszcze żadnych namacalnych efektów. Może nawet początkowo były wyłącznie kłopotliwe i wydawały się bezsensowne.
Oto jak trudne początki wspomina ojciec projektu, Aleksander Kozłowski: – Sam pomysł podyktowało nasze życie samorządowe, bo w gospodarce odpadami racjonalne działanie, aby było kompleksowe, nowoczesne i tańsze, musi mieć charakter ponadgminny. Program początkowo był tylko hasłem, za którym kryło się wiele szczegółów, przede wszystkim finansowych. Każda z przystępujących do programu gmin miała indywidualny rodzaj oczekiwań i walczyła o interesy swoich mieszkańców. Dla dobra przedsięwzięcia ustaliliśmy kalendarium spotkań w każdej z gmin według kolejności alfabetycznej. Niestety, pierwsze spotkanie, które odbyło się w Cybince, zgromadziło tylko część zainteresowanych gmin – dlatego dyskusje wydawały się mieć charakter wygasający. Myślano wówczas, że być może na dyskusjach się skończy, jak w przypadku innych dobrych pomysłów. Aby opanować chaos spotkań międzygminnych, wybraliśmy grupę inicjatywną, która nadawałaby ton całemu przedsięwzięciu – wówczas jeszcze (w 1996 r.) nieformalnemu.
W roku 1997 powstał Celowy Związek Gmin, którego najwyższą władzą jest zgromadzenie delegatów. Jego program składał się od początku z czterech płaszczyzn – prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów, prowadzenia edukacji ekologicznej, budowy zakładu unieszkodliwiania odpadów komunalnych oraz rekultywacji starych i niespełniających norm gminnych składowisk śmieci. Ponieważ wiadomo było, że program będzie się opłacał ekonomicznie, jeśli obejmie minimum 100 tys. mieszkańców, najdalsza odległość przewożenia odpadków nie przekroczy zaś 60 km, CZG-12 musiał spełnić te warunki. I spełnił. Dzisiejszy zakład w Długoszynie, który w 2003 r. osiągnął pełną zdolność produkcyjną, obsługuje ponad 140 tys. mieszkańców 12 gmin województwa lubuskiego i jednej zachodniopomorskiego, które łącznie zajmują powierzchnię 3,2 tys. km kw.
Wokół Zakładu Utylizacji Odpadów w Długoszynie w gminie Sulęcin powstaje obecnie Sulęcińska Strefa Przemysłowa. Ze względu na uzbrojenie terenu i korzystne położenie można tutaj zlokalizować dowolne inwestycje przemysłowe, uwzględniające przeróbkę surowców pochodzących z odpadów komunalnych, a także zakłady drobnej wytwórczości, rzemiosła i przetwórstwa. Sam zakład utylizacji zamierza również pozyskiwać do przerobu surowce odpadowe z sąsiednich terenów, a nawet z pobliskiego, znajdującego się jeszcze za granicą Frankfurtu nad Odrą.

Żadne śmieci nie hańbią

23 września 2002 r. otwarto Zakład Utylizacji Odpadów w Długoszynie oraz wdrożono kompleksowy regionalny program gospodarki odpadami dofinansowany z Unii Europejskiej. Odpady z 13 gmin będą trafiać do Długoszyna i zostaną poddane segregacji, doczyszczaniu i utylizacji. Wokół zakładu zlokalizowano nieckę do składowania pozostałości po odpadach, zanieczyszczona woda zaś jest zbierana w specjalnych zbiornikach retencyjnych.
Linia sortownicza została usytuowana w hali sortowniczej. To pierwsza w Polsce instalacja wielofunkcyjna do segregowania odpadów opakowaniowych pochodzących z różnych systemów zbiórki. Sposób segregacji uzależniony jest od rodzajów materiałów. Można prowadzić dziewięć różnych rodzajów segregacji.

Wydanie: 42/2004

Kategorie: Ekologia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy