Niechciany kompromis

Niechciany kompromis

Prawie 87% Polaków chce złagodzenia ustawy antyaborcyjnej

Od stycznia 1993 r. obowiązuje w Polsce ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży. Regulacje tej ustawy wielu określa mianem kompromisu. Nie jest to jednak kompromis, który wszyscy akceptują. Z różnych pozycji ideowych problematyka ochrony życia poczętego, jak powiadają jedni lub jak chcą drudzy – prawa do przerywania ciąży wraca w debacie publicznej i zawsze towarzyszy temu ogromny ładunek emocjonalny, a spór ma charakter fundamentalnej konfrontacji ideowej.
W ciągu 15 lat obowiązywania ustawy główne siły polityczne (w tym lewica!) starały się co najmniej nie wywoływać ani

nie zaostrzać dyskusji

na temat obowiązującego prawa. W imię różnych racji politycznych przedstawiciele najbardziej wpływowych partii podkreślali wagę kompromisu, który legł u podstaw obecnych regulacji. Ten stan rzeczy nie mógł i nie może także w przyszłości powstrzymać inicjatyw politycznych i dyskusji publicznej na ten temat. Poglądy poszczególnych środowisk politycznych są w zasadzie dość dobrze znane. Jakie poglądy dominują na ten temat w społeczeństwie, było przedmiotem kolejnego badania opinii publicznej, które w listopadzie 2007 r. na próbie 1040 respondentów we współpracy z ośrodkiem MARECO Polska przeprowadził Instytut Badań Społecznych i Międzynarodowych Fundacji im. Kazimierza Kelles-Krauza.
Co wiemy o obowiązującej ustawie? Jak ona funkcjonuje? Czy dopuszczalna jest dyskusja na jej temat? Czy możliwe są zmiany w obowiązującym prawie, a jeśli tak, to jakie? Z takimi pytaniami skonfrontowaliśmy respondentów badania. Nie pytaliśmy więc o moralne i ideologiczne aspekty problematyki koncentrując się na tych problemach, które w świetle kilkunastoletnich doświadczeń powinny być elementem naszej świadomości o funkcjonowaniu ustawy.

Czy Pana/Pani zdaniem ustawa antyaborcyjna:
całkowicie zakazuje przerywania ciąży 23,5%
zakazuje przerywania ciąży poza małymi wyjątkami 53,3%
dopuszcza przerywanie ciąży bez ograniczeń 3,1%
nie wiem, trudno powiedzieć 20,1%

Ponad połowa ankietowanych (53,3%) wskazała prawidłową odpowiedź. 23,5% przypisuje ustawie bardziej restryktywny charakter, niż jest to w rzeczywistości. Ponad 20% odpowiada, że nie wie, jakie prawo obowiązuje w Polsce. Tak więc 76,8% badanych jest przekonanych o tym, że obowiązująca

ustawa jest restryktywna

i całkowicie lub niemal całkowicie zakazuje przerywania ciąży. Co więc myślą o skuteczności tego typu regulacji badani?

Czy niemal całkowity zakaz przerywania ciąży powoduje, że zabiegi przeprowadzane są nielegalnie?
zdecydowanie tak 52,5%
raczej tak 33,2%
raczej nie 3,1%
zdecydowanie nie 0,6%
nie wiem, trudno powiedzieć 10,6%

Aż 85,7% respondentów uważa, że skutkiem restryktywnych regulacji jest zjawisko nielegalnych praktyk aborcyjnych. Czy jeśli istnieje tego typu relacja przyczynowo-skutkowa, to dotyczy ona także sytuacji w Polsce?

Czy zgadza się Pan/Pani z twierdzeniem, że w Polsce istnieje zjawisko nielegalnego przerywania ciąży?
zdecydowanie tak 51,9%
raczej tak 34,4%
raczej nie 2,8%
zdecydowanie nie 0,7%
nie wiem, trudno powiedzieć 10,2%

86,3% badanych jest przekonanych o tym, że w Polsce istnieje tzw. „podziemie aborcyjne”, w tym prawie 52% pogląd taki wyraża bardzo zdecydowanie. Ocena skuteczności obowiązujących regulacji jest więc negatywna. Nie wierzymy bowiem w to, że ustawa jest przestrzegana. Czy wobec takiej sytuacji dopuszczalna jest dyskusja na ten temat?

Czy Pana/Pani zdaniem dopuszczalna jest dyskusja na temat działania obowiązującej w Polsce ustawy?
zdecydowanie tak 42,8%
raczej tak 34,8%
raczej nie 8,8%
zdecydowanie nie 2,0%
nie wiem, trudno powiedzieć 11,6%

77,6% respondentów uważa, że dyskusja na temat obowiązującej ustawy powinna mieć miejsce. Czy uważamy więc także, że możliwa jest zmiana tego prawa?

Czy dopuszcza Pan/Pani myśl, że w Polsce mogłaby nastąpić zmiana prawa niemal całkowicie zakazującego przerywanie ciąży?
zdecydowanie tak 25,3%
raczej tak 22,1%
raczej nie 23,4%
zdecydowanie nie 12,7%
nie wiem, trudno powiedzieć 16,5%

W pytaniu tym nie próbujemy uzyskać odpowiedzi, czy jesteśmy za lub przeciw dokonaniu zmian, lecz na pytanie, czy uważamy takie zmiany za możliwe. 47,4% badanych uważa, że zmiana obowiązującej ustawy jest możliwa. Przeciwny pogląd wyraża 36,1% osób, a 16,5% nie wie, jak odpowiedzieć na takie pytanie. Uwarunkowania, które powodują, że zasadne wydaje się zadanie właśnie pytania o możliwość dokonania zmian w ustawie, stanowi kompleks zagadnień, których świadomie nie objęliśmy tym badaniem. Wrócimy do tych uwarunkowań i oceny dotychczasowych prób prowadzenia debaty w przyszłości.
493 respondentów, a więc 47,4% uważa, że

zmiana obowiązującego prawa

jest możliwa i tylko te osoby zapytaliśmy o kierunek pożądanych zmian w ustawie.

Czy prawo o przerywaniu ciąży powinno się:
Zaostrzyć, tak by całkowicie zakazać przerywanie ciąży 11,8%
Złagodzić, tak by dopuszczalne było przerywanie ciąży w przypadkach, gdy ciąża zagraża życiu kobiety, zagrożony jest płód, ciąża pochodzi z gwałtu, istnieją
ważne powody społeczne 49,3%
złagodzić, tak by przerywanie ciąży dopuszczalne było
na żądanie kobiety 37,5%
nie wiem, trudno powiedzieć 1,4%

Spośród respondentów, którzy uważają, że w ustawie możliwe jest dokonanie zmian, tylko 11,8% chce zaostrzenia przepisów, tak by wprowadzić całkowity zakaz przerywania ciąży. 37,5% chce wprowadzenia przepisów dopuszczających przerywanie ciąży niemal bez ograniczeń, a 49,3% pragnie złagodzenia obowiązującej ustawy z zachowaniem.
Wyniki badań są świadectwem faktu, że opinia publiczna nisko ceni tzw. kompromis polityczny, który legł u podstaw obowiązującego prawa. Absolutna większość badanych nie ma złudzeń, że prawo to działa źle, a konsekwencją obowiązujących regulacji jest zjawisko nielegalnych praktyk aborcyjnych.

 

Wydanie: 2/2008

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy