„Niepodległa dla Wszystkich” nie pójdzie

„Niepodległa dla Wszystkich” nie pójdzie

Drogie i Drodzy, Informujemy, że wydarzenie #NiepodległaDlaWszystkich zaplanowane na 11 listopada o godz. 12 na Rondzie Praw Kobiet NIE ODBĘDZIE SIĘ. Komunikujemy to z pełnym przekonaniem, że tak należało postąpić – napisało w przeddzień wydarzenia „14 Kobiet z Mostu”.

Oświadczenie wydano na skutek wczorajszej decyzji rządu wspierającej Ruch Narodowy Roberta Bąkiewicza. Pomógł w tym szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, który przekazał 9 listopada, że „w obliczu niezrozumiałej decyzji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego odmawiającej legalności Marszowi Niepodległości” podjął decyzję, aby nadać uroczystości status formalny na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach.

Zamieszanie wywołało „14 Kobiet z Mostu”, grupa antyfaszystowska, której udało się zarejestrować wydarzenie „Niepodległa dla Wszystkich” na trasie i w terminie odbywającego się od lat marszu organizowanego przez stowarzyszenia Bąkiewicza, który, mówiąc kolokwialnie, przespał w tym roku moment na złożenie wniosku.

W oświadczeniu wydanym przez „14 Kobiet” czytamy o powodach odwołania wydarzenia: „Sojusz partii rządzącej i neofaszystów jest faktem. Organizacja obchodów państwowych święta 11 Listopada przez brunatną koalicję nie będzie jej oficjalnym zawiązaniem, a spektakularnym potwierdzeniem współpracy, która trwa od dawna i jest opłacana przez PiS z naszych pieniędzy” – zaczynają organizatorki „Niepodległej dla Wszystkich”.

Potem podkreślają, że obecna sytuacja każe sądzić, że uczestniczki i uczestnicy organizowanego przez „14 Kobiet z Mostu” wydarzenia mogliby znaleźć się w niebezpieczeństwie. „Warszawę czeka zatem pochód z hasłami nienawiści. Będzie dla służb priorytetowy. Zrobią one wszystko, by nikt i nic nie zakłóciło nacjonalistycznego święta koalicji pod znakiem falangi. Przeprowadzenie pokojowego zgromadzenia w tych warunkach, w tym samym czasie i miejscu, jest niemożliwe. Naszym priorytetem głównym było zapewnienie bezpieczeństwa Wam oraz naszym gościom i gościniom”.

„Czy naiwnością było sądzić, że stanie się inaczej? Odpowiemy tak: Wykorzystałyśmy wszystkie dostępne nam możliwości. Sprawiłyśmy, że opadły maski władzy. Zmusiłyśmy ją do obnażenia brunatnego oblicza – w tej chwili pełna odpowiedzialność za sojusz z Bąkiewiczem i jego akolitami w kontekście obchodów 11 Listopada spada na Prawo i Sprawiedliwość oraz usłużne urzędy (tu: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych)” – pisze grupa „14 Kobiet z Mostu”

Organizatorki tłumaczą też, czemu nie zmieniły miejsca wydarzenia, lecz je odwołały: „Nie zdecydowałyśmy się na zorganizowanie wydarzenia w innym miejscu z prostej przyczyny – byłoby to uznanie, że bezprawnymi metodami można przenosić obywatela jak pionek po mapie Warszawy, że zgadzamy się na wyznaczenie nam miejsca – byle z dala od Ronda Praw Kobiet. W ten sposób legitymizowałybyśmy bandyckie działania partii rządzącej. Nie możemy tego zrobić”.

Na godz. 15.00 w środę 10 listopada grupa zapowiedziała konferencję prasową przed warszawską Zachętą.

 

fot. Michał Turkiewicz / Unsplash

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy