Noc Ołówków

Noc Ołówków

Porwanie dziesięciorga uczniów w La Placie i zamordowanie sześciorga z nich stało się symbolem zbrodni junty w Argentynie

Krótko po północy 16 września 1976 r. w mieście La Plata niedaleko Buenos Aires do kilku domów wtargnęli zamaskowani i uzbrojeni ludzie. Brutalnie pobili, a następnie uprowadzili sześcioro uczniów szkół średnich. W ciągu następnych nocy porwano kolejne ofiary – w sumie dziesięć osób w wieku 16-18 lat. Wydarzenie to przeszło do historii Argentyny pod nazwą Nocy Ołówków (La Noche de los Lápices) – taki bowiem kryptonim nadał operacji dowódca argentyńskich szwadronów śmierci, gen. Rámon Camps.

Sześciorga uprowadzonych nigdy nie odnaleziono. Stali się tzw. desaparecidos – tymi, którzy zniknęli. Terminem tym określano w Argentynie osoby skrytobójczo zamordowane z przyczyn politycznych podczas rządów junty (1976-1983). Pierwszy przywódca junty, gen. Jorge Rafael Videla, na pytanie o los kilkudziesięciu tysięcy więźniów politycznych i osób porwanych przez służby specjalne odpowiedział, że zniknęli, bo ich „ciała spłonęły w ogniu w czasie starć zbrojnych” lub zostali zabici przez innych „wywrotowców”.

W rzeczywistości desaparecidos byli zabijani podczas tortur w tajnych ośrodkach zatrzymań lub zrzucani z samolotów i helikopterów do Oceanu Atlantyckiego. Dramat, jaki rozegrał się w La Placie pomiędzy 16 a 21 września 1976 r., nie był wyjątkiem. Argentyna do dzisiaj nie może się doliczyć swoich desaparecidos. Szacunki wahają się między 13 tys. a 30 tys. ofiar. W samym mieście La Plata „zaginęło” podczas dyktatury wojskowej ok. 2 tys. osób, ok. 250 ofiar miało poniżej 18 lat.

Od peronizmu po terror państwowy

Historia Argentyny w XX w. upływała pod znakiem licznych wojskowych zamachów stanu oraz permanentnego kryzysu politycznego i gospodarczego. W 1946 r. do władzy doszedł gen. Juan Domingo Perón (1895-1974), który postawił sobie za cel zbudowanie systemu społeczno-politycznego będącego alternatywą zarówno dla kapitalizmu, jak i dla socjalizmu. Peronizm stał się fundamentem ustrojowym Argentyny. Podobnie jak faszyzm system ten łączył elementy lewicowe i prawicowe z silnym populizmem. Sentyment Peróna do faszyzmu najpełniej wyrażał się w przyjmowaniu zbrodniarzy nazistowskich uciekających z Europy po wojnie. Do 1944 r. Argentyna współpracowała wojskowo z Niemcami hitlerowskimi. Argentyński publicysta Uki Goñi napisał, że „Argentyńscy wojskowi byli zafascynowani nazistami (…). Pokolenie wojskowych, które zrobiło zamach stanu w 1976 r., dorastało i szkoliło się do wojaczki w czasach głębokiej współpracy między Argentyną i III Rzeszą. Mistrzami wojskowych nauczycieli pokolenia generałów Jorge Videli, Emilia Massery, Roberta Violi, Leopolda Galtieriego – przywódców junty – byli nazistowscy zbrodniarze”.

Perón przeprowadził wiele reform, uważanych za postępowe, lecz ich koszty pogorszyły sytuację gospodarczą Argentyny, co przyczyniło się do upadku jego dyktatury w 1955 r. Władzę przejęli wojskowi, związani z konserwatystami i elitami ziemiańskimi. Sam Perón uciekł do Hiszpanii, peroniści – choć poddani represjom – nie zrezygnowali jednak z powrotu do władzy. Oprócz nich na radykalizację polityczną kraju miały wpływ rewolucja kubańska i rewolta studencka w Europie w 1968 r. Pod koniec lat 60. powstały w Argentynie organizacje partyzanckie: lewicowo-nacjonalistyczny Peronistowski Ruch Montoneros, faszyzujący Nacjonalistyczny Ruch Tacuara i trockistowska Rewolucyjna Armia Ludu (ERP). Nie mogąc opanować sytuacji, armia pozwoliła peronistom powrócić do rządów. W 1973 r. w wyniku wyborów doszedł do władzy lewicowy peronista Héctor José Cámpora. Umożliwił on Perónowi powrót z emigracji i ponowne objęcie władzy. Perón sprawował urząd prezydenta tylko przez dziewięć miesięcy. Zmarł 1 lipca 1974 r., władzę po nim objęła jego trzecia żona, María Estela Martínez de Perón (Isabelita). Podczas jej rządów doszli do głosu prawicowi peroniści, skupieni wokół ministra opieki społecznej Josego Lopeza Regi. Z jego inicjatywy utworzony został Antykomunistyczny Sojusz Argentyński (AAA), znany też pod nazwą Triple A – organizacja terrorystyczna, która postawiła sobie za cel fizyczną likwidację lewicowej oraz umiarkowanej opozycji. Szwadrony śmierci junty, która 24 marca 1976 r. odsunęła od władzy Isabelitę Perón – występujące pod kryptonimem Batalion 601 – rekrutowały się w znacznej mierze z bojówek Triple A. Organizacja ta odegrała identyczną rolę jak faszyzujący Front Narodowy Ojczyzna i Wolność (Patria y Libertad) w Chile, który w 1973 r. dostarczył Pinochetowi kadr do szwadronów śmierci.

Równocześnie z przejęciem władzy generałowie ogłosili tzw. Proces Reorganizacji Narodowej. Jego fundamentem stał się bezwzględny terror skierowany już nie tylko przeciw opozycji, ale także przeciwko potencjalnym kręgom opozycyjnym – robotnikom, studentom, nawet uczniom. Podobną kampanię terroru realizowała junta Augusta Pinocheta w Chile oraz junty w Brazylii, Boliwii, Paragwaju i Urugwaju. Państwa te wzięły udział w koordynowanej przez CIA tzw. operacji Kondor, której celem było gromadzenie informacji o opozycji politycznej oraz jej fizyczne wyeliminowanie. U podłoża tych działań krył się strach amerykańskiego kapitału oraz powiązanej z nim oligarchii w krajach południowoamerykańskich przed rozprzestrzenianiem się rewolucji marksistowskiej w Ameryce Łacińskiej.!

Strony: 1 2 3

Wydanie: 37/2016

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy