Nowy film jednego z największych skandalistów światowego kina

Nowy film jednego z największych skandalistów światowego kina

Od 7 stycznia 2022 r. na dużych ekranach „Benedetta” Paula Verhoevena – wybuchowa mieszanka historycznej opowieści, erotycznego thrillera i kina religijnego feminizmu.

Koniec XVII w. to czas, gdy ludność w Europie dziesiątkowana była przez szalejącą epidemię. Zamożna rodzina młodej Benedetty Carlini, ujawniającej niespotykane talenty od najwcześniejszych lat, postanawia zawierzyć córkę Bogu. Trafia ona pod skrzydła siostry przeoryszy jednego z toskańskich klasztorów. Dziewczynka szybko wywołuje w nowym miejscu poruszenie, gdy podczas modlitwy w niewytłumaczalny sposób upada na nią figura Matki Boskiej.

Po osiemnastu latach rola Benedetty (Virginie Efira) w klasztorze jest już zupełnie inna. Kobieta, regularnie doświadczająca mistycznych wizji, zaczyna być świadoma swojej siły i wpływu, jaki ma na otoczenie. Z jednej strony rywalizuje o władzę ze swoją przełożoną (Charlotte Rampling), z drugiej wdaje się w płomienny romans. Obiektem westchnień bohaterki jest pochodząca z nizin społecznych Bartolomea (Daphné Patakia), która w klasztorze znalazła bezpieczną przystań. Rosnące wpływy Benedetty przysparzają jej również wrogów, i to na samych szczytach religijnej hierarchii.

Po Nagim instynkcie (1992), Showgirls (1995) czy Elle (2016) holenderski reżyser Paul Verhoeven po raz kolejny udowadnia, że jest specjalistą nie tylko od filmowego gatunku, ale i kontrowersji. Tym razem odważnie łączy historyczną, pełną politycznych podtekstów opowieść z erotycznym thrillerem i kinem feministycznym. Umiejętnie posługuje się estetyką kiczu, satyrą, tworząc jeden z najodważniejszych filmów roku.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy