OFE – od kłamstwa do kłamstwa

OFE – od kłamstwa do kłamstwa

Będą walczyły. Do ostatniej godziny. I do ostatniej złotówki wpłacanej przez przyszłych emerytów. Na dzień przed dziurawym jak sito zakazem reklamowania OFE polskie lasy straciły wiele drzew. Cały kraj został zaatakowany olbrzymimi płachtami reklam. Przypomniały się czasy, gdy OFE wchodziły na rynek. Wtedy też kipiało od reklam. I obiecanek o życiu emerytów pod palmami z drinkiem w ręku. Minęły lata. OFE wydoiły, ile się dało. I znowu obiecują. I znowu kłamią. Że niby nie będą miały głosu. Bo zostaną im tylko informacje, artykuły, audycje, komentarze itp. Mało? Zaczęły od kłamstw i na kłamstwach kończą. Prawdziwy jest tylko płatnik reklam. Przyszły polski emeryt, który zamiast drinka na plaży wypije sobie piwo na starej kanapie.

Wydanie: 4/2014

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy