Czy w określonych warunkach policja powinna strzelać bez ostrzeżenia?

Czy w określonych warunkach policja powinna strzelać bez ostrzeżenia?

PRO

Prof. Lech Falandysz,
b. minister w kancelarii Lecha Wałęsy

Zdecydowanie tak. Nie mogę pojąć, dlaczego policjant ma mniejsze uprawnienia w obronie koniecznej niż obywatel. We wszystkich takich wypadkach policja skrępowana jest przepisami, a dodatkowo istnieją w nich luki dotyczące np. tego, czy można strzelać podczas zamachu na mienie albo podczas ucieczki przestępcy, kiedy powinno się sprawdzić w kodeksie, do jakiej kategorii uciekający się zalicza, gdyż do jednych strzelać wolno, a do innych nie. Rzecz nie tylko w zmianie przepisów, ale także w oswojeniu policji z bronią, wyposażeniu jej w lepszy sprzęt, zapewnieniu pieniędzy na treningi itd. Dziś polscy policjanci muszą reagować jak amerykańscy. Zresztą i w Europie Zachodniej, np. w Niemczech czy we Francji, nikt na policjantów raczej nie napada.

KONTRA

Prof. Andrzej Rzepliński,
Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Mam nadzieję, że żaden z pomysłów usuwających bariery w tej kwestii nie doczeka się realizacji, bo w sumie są one wymierzone w policję. Politykami nie powinny rządzić emocje. Im bardziej liberalne są przepisy zezwalające na używanie broni, tym częściej bandyci będą do policjantów strzelali w przekonaniu, że zabijając funkcjonariusza, chronią się przed użyciem przez niego broni. Policjant jest stróżem prawa, a nie egzekutorem, używa broni nie po to, by zabić przestępcę, ale by podporządkować go swym legalnym poleceniom i oddać w ręce wymiaru sprawiedliwości. Lepiej większą wagę przywiązywać do szkolenia policjantów i zachować bardzo niską liczbę poległych policjantów w Europie Zachodniej w porównaniu z USA.

Wydanie: 13/2002

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy