Olsztyński sąd w akcji

Olsztyński sąd w akcji

Sędzia nie zgodził się na kontakty matki z małoletnim… mężem

W poprzednim numerze opisywaliśmy dramat Magdaleny Gosk, której były mąż uniemożliwiał kontakty z córką. Przypomnijmy: Magdalena Gosk, matka siedmioletniej Kingi, wychowywała córkę przez te siedem lat. Kuratorzy nigdy nie mieli zastrzeżeń opiekuńczych ani wychowawczych. Dwa zespoły biegłych psychiatrów, psychologów i pedagogów przedstawiły opinie, że lepsze gwarancje wychowawcze daje matka, nie ojciec. Mimo to Sąd Okręgowy w Olsztynie ograniczył matce władzę rodzicielską i przekazał dziecko ojcu, który uniemożliwiał byłej żonie spotkania z córką. 15 września 2014 r. Magdalena Gosk powiadomiła o tym Sąd Rejonowy w Olsztynie. Przedstawiła nagrania oraz zaświadczenia z policji. Początkowo sprawą miała się zajmować sędzia Barbara Kokoryn. Przez dwa miesiące nie zapadły żadne decyzje. W listopadzie zmieniono sędziego. Barbarę Kokoryn zastąpił Jacek Ignaczewski. Wniosek matki dziecka o umożliwienie kontaktów został połączony z wnios-
kiem ojca, który domagał się ograniczenia Magdalenie Gosk kontaktów z córką. Sędzia Ignaczewski – nie odnosząc się przez prawie trzy miesiące do wniosku matki dziecka – najpierw rozpatrzył wniosek ojca i na niejawnym posiedzeniu ograniczył jej kontakty z córką. Po tej decyzji – na kolejnym niejawnym posiedzeniu – umorzył postępowanie z wniosku Magdaleny Gosk. Tym sposobem została pozbawiona możliwości swobodnych kontaktów z córką, a ojciec dziecka nie poniósł żadnych konsekwencji za to, że od początku je uniemożliwiał.
O tym, z jaką nonszalancją sędzia potraktował prośbę matki, świadczy zapis w postanowieniu mówiący o tym, że chodzi o kontakty matki z małoletnim K.G. (podano dane osobowe ojca zamiast córki – Kingi G.). Sędzia Jacek Ignaczewski pisze: „W dniu 15 września 2014 wnioskodawczyni Magdalena Gosk wniosła o wykonanie kontaktów z małoletnim K.G.”.
Pozostaje mieć nadzieję, że nie wszyscy sędziowie z podobną „wnikliwością i rzetelnością” rozstrzygać będą o rodzinnych dramatach dzieci i rodziców.

Wydanie: 1-2/2015

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy