PIW już nie w likwidacji

PIW już nie w likwidacji

Po decyzji ministra skarbu wydawnictwo ma otwartą drogę do przekształcenia się w instytucję kultury

Państwowy Instytut Wydawniczy nie jest już przedsiębiorstwem w likwidacji. Zarządzenie w tej sprawie podpisał 15 października br. minister skarbu państwa Andrzej Czerwiński. – Dzięki temu PIW będzie mógł nadal wydawać klasykę polskiej i światowej literatury, a w przyszłym roku świętować 70-lecie działalności – komentował. Dla obrońców oficyny oraz wszystkich czytelników to powód do wielkiej radości.

Bez długów

O tym, że wydawnictwo, któremu od 2012 r. groziła likwidacja, zostanie uratowane, informowaliśmy naszych czytelników w 39. numerze PRZEGLĄDU. Pod koniec września resorty kultury i skarbu zrezygnowały z realizacji planu, który miał na celu przekazanie zasobów oficyny Instytutowi Książki. Nowa koncepcja zakłada oddłużenie wydawnictwa, przekształcenie go w spółkę skarbu państwa, a potem w instytucję kultury podległą ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego.
Aby ten plan się powiódł, konieczne było zredukowanie długów oficyny. Pomógł w tym Instytut Książki, który 5 października odkupił dwa piętra w kamienicy będącej siedzibą PIW, przy ul. Foksal w Warszawie. „Zapłacona kwota 6,3 mln zł wystarczyła do spłaty długów i przywrócenia dodatnich funduszy przedsiębiorstwa. To pozwala na dalsze przekształcenia”,  czytamy w komunikacie wydanym przez MSP. Dzięki tej transakcji minister Czerwiński mógł uchylić decyzję o likwidacji wydawnictwa.
– PIW pozostanie w rękach państwa i będzie służył kulturze. Uratowane zostanie nie tylko wydawnictwo, ale również bardzo zaniedbany księgozbiór i archiwum. Satysfakcja jest tym większa, że w ubiegłym tygodniu rząd przyjął Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa – nie kryła zadowolenia minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Małgorzata Omilanowska.
Wedle opracowanego przez likwidatora Macieja Szudka harmonogramu, przekształcenie PIW w narodową instytucję kultury może potrwać do 31 marca 2016 r. Strona internetowa wydawnictwa podaje, że wraz z uchyleniem likwidacji i odwołaniem likwidatora minister skarbu państwa na stanowisko tymczasowego kierownika PIW wyznaczył Wioletę Prządak, dotychczasową sekretarz wydawnictwa.

Naciski mają sens

Przy okazji zniesienia likwidacji publicznie głos zabrał Rafał Skąpski, w latach 2005-2015 dyrektor i likwidator oficyny, który wydatnie przyczynił się do zmniejszenia zadłużenia PIW. „Dziękuję wszystkim, którzy nie stracili zaufania wobec moich intencji ratowania wydawnictwa, wobec moich od lat składanych projektów przekształceń, którzy nie stracili wiary w moją rzetelność zarządcy PIW”, napisał w oświadczeniu.
Świętować może również Przemysław Pawlak, inicjator akcji „Ratuj PIW, ratuj książkę”, której celem było niedopuszczenie do likwidacji zasłużonej oficyny. Okazuje się, że wysiłek i zaangażowanie się opłaciły. „Uchylanie błędnych decyzji, wycofywanie się z pochopnie powziętych planów, przyznawanie się do błędów, zmiana zdania pod wpływem rzeczowych argumentów przeciwnika, uwzględnianie masowych protestów społecznych – to nieodłączna część zarządzania! Lepiej późno niż wcale!”, napisał na Facebooku.
Teraz pozostaje życzyć wydawnictwu szybkiego i sprawnego przekształcenia w instytucję kultury oraz – co najmniej – stu lat dalszej działalności. Ku satysfakcji wszystkich czytelników.

Wydanie: 44/2015

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy