W 30. numerze „Przeglądu” polecamy

W 30. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI
To nie jest nasz papież
Papież Franciszek od chwili objęcia urzędu w marcu 2013 r. sprawia polskiej prawicy wyjątkowe kłopoty. Watykan stał się dla hierarchów i katolickich publicystów źródłem rosnącej irytacji. Prawicowi dziennikarze nie mają oporów przed krytykowaniem papieża w sprawach wiary i dyscypliny obyczajów. Tomasz Terlikowski nieustannie wypowiada się w duchu „poprawiania” dokumentów watykańskich i samego Franciszka. Najważniejszą płaszczyzną niezgody jest stosunek argentyńskiego papieża do migrantów, traktowanych przez polską prawicę (w zdecydowanej większości przyznającą się do katolicyzmu) jako największe zagrożenie i wyzwanie, któremu należy dać odpór. We wrześniu 2015 r. lider Polski Razem Jarosław Gowin, wieloletni redaktor naczelny katolickiego miesięcznika „Znak”, tłumaczył, że Franciszek myli się, postulując otwarcie się Europy na imigrantów.

Samorząd na celowniku
– PiS kwestionuje wynik wyborów samorządowych z 2014 r. i od dłuższego czasu komunikuje nam, że zamierza dokonać zmian w organizacji samorządu terytorialnego, zmienić granice województw, czyli wprowadzić nowy podział administracyjny państwa. Przypuszczam, że do uzasadnienia tych kroków okaże się przydatne nagłośnienie różnego rodzaju nieprawidłowości w funkcjonowaniu samorządów – przewiduje dr hab. Sebastian Kozłowski z Instytutu Nauk Politycznych UW. – Musi dojść do starcia, bo PiS ma przemożną ochotę zrobić z samorządów narzędzie swojej polityki – mówi. – Wielka zmiana, o którą chodzi PiS, jest niemożliwa bez opanowania samorządów. Według wizji tej partii wszystko musi się podporządkować centralnemu ośrodkowi dyspozycji politycznej.

KRAJ
Jak Opole w stolicy powiększano
„Rada Ministrów podjęła dziś decyzję o powiększeniu Opola. Historyczna decyzja dla mojego regionu”, zatweetował Patryk Jaki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, poseł ziemi opolskiej 19 lipca o godzinie 17.40. W ten sposób 9,5 tys. mieszkańców gmin Dobrzeń Wielki, Prószków, Komprachcice i Dąbrowa z mediów dowiedziało się, że zostaną opolanami. Na forach, stronach gmin, specjalnych profilach „obrony gmin” i „Dużego Opola” zawrzało. „Boga się nie boją!”, „Pisowski skok na kasę!”. Z powodu poszerzenia granic Opola okoliczne gminy stracą majątek wart ponad 124,3 mln zł. Gmina Dobrzeń Wielki traci jedną trzecią powierzchni i ludności, ale dwie trzecie dochodów.

Władcy teczek
Ta bitwa toczyła się w cieniu innych politycznych batalii, ale wzbudzała potężne emocje, zwłaszcza w obozie PiS. Teraz właśnie dobiegła końca. Mowa o bitwie o IPN. O stanowisko prezesa tej instytucji toczył się bój rozmaitych prawicowych frakcji i koterii. Trwał wiele miesięcy. Jarosław Kaczyński zawyrokował – prezesem ma być Jarosław Szarek, pracownik IPN w Krakowie, wieloletni podwładny wicemarszałka Sejmu, szefa klubu PiS, Ryszarda Terleckiego, w młodości znanego pod pseudonimem „Pies”. I nie była to przypadkowa nominacja. Szarek wymiecie z IPN platformerskie resztki, gwarantuje lojalność wobec PiS i to, że ze strony IPN żadna przykra niespodzianka PiS nie spotka. IPN stanie się narzędziem pisowskiej polityki historycznej, a gra teczkami – elementem świadomych politycznych akcji. Zadaniem Instytutu będzie wychowanie nowego Polaka.

500+ przywraca godność
Największe partie opozycyjne alarmują, że Polski nie stać na tak znaczne obciążenie budżetu. Wskazują, że program Rodzinna 500+ jest krótkowzroczny, bo wcale nie gwarantuje wzrostu dzietności Polskich rodzin. Niestety, coraz częściej mówią też coś jeszcze. Argumentują, że pieniądze w ogóle nie powinny trafiać do najbiedniejszych rodzin, bo zostaną w nich zmarnowane lub przepite. Skoro rodzina jest biedna, to znaczy, że jej członkowie są niezaradni i leniwi. W przeciwnym razie nie byliby biedni. Taki punkt widzenia podziela większość polskich elit. Tymczasem nie ma żadnego naukowego związku pomiędzy liczbą przepracowanych godzin a zamożnością. Skutkiem programu 500+ jest to, że Polacy ruszyli na zakupy. Dla beneficjentów 500+ zakup nowego sprzętu AGD ma wymiar godnościowy. Mogą sobie pozwolić na to, co dla innych jest normalnością. Naukowcy zauważają, że 500+ może mieć wpływ na spadek liczby interwencji w rodzinach, które objęte były procedurą niebieskiej karty.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 30/2016

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy