Pamiętnik IV Rzepy

28.11 Nareszcie został ustalony, podobno, i to przez bardzo poważne organy zbliżone do sfer niebiesko-rządowych, moment prawdziwego poczęcia; ustalono go po to, żeby było wiadomo, od kiedy obowiązują skutki prawne. Ten moment następuje, kiedy partner powie partnerowi płci odmiennej:
– Chodźmy do łóżka
28.11 Południe. Po rosyjskich siatkarzach przepadł ślad.
29.11 Jeszcze raz o tym, co jest naprawdę zdrowe:
seks jest niezdrowy,
prokreacja jest zdrowa,
in vitro jako prokreacja nie jest zdrowe
in vitro jako seks jest zdrowe.
30.11 Andrzejki. Mąż Andrzej wraca nad ranem do domu nawalony jak messerschmitt i w drzwiach czeka na niego żona z ogromnym wałkiem w ręku i z twarzą, na której widać wyraźne ślady choroby wściekłych krów. Widząc to, mówi:
– No i widzisz? Od kiedy kupiliśmy internet, to ty nic nie robisz, tylko czatujesz.
1.12 Niemcy chcą nam pomoc w rozmowach z Rosją na temat zniesienia embargo na mięso, które to embargo powoduje, że tracimy dziennie ok. miliona dolarów. I dodatkowo chcą się z nami pojednać. „Die Welt” w swojej gazecie zamieścił kilkanaście punktów, które powinni zrealizować, żebyśmy ich znowu polubili:
1. Nie opowiadać dowcipów o ziemniakach.
2. Nie zamykać nowych samochodów.
3. Zalegalizować prace na czarno.
4. Zmusić Güntera Grassa, by oddał swoje wąsy Lechowi Wałęsie.
5. Nie odpowiadać ogniem na zaczepki.
6. Odesłać Łukasza Podolskiego (piłkarza reprezentacji Niemiec) do domu
7. Pozwolić w końcu wygrać zespołowi Ich Troje niemieckie eliminacje do grand prix.
Ja bym dodał od siebie prośbę, żeby zorganizowali u siebie szereg szkoleń, na których wytłumaczyliby Młodzieży Wszechpolskiej, co to był nazizm.

Wydanie: 49/2006

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy