Picer stulecia

Picer stulecia

Picer stulecia zostawił armię nie tylko bez broni, ale nawet bez hełmów. Gdyby nie zapasy z PRL, trzeba by żołnierzom uszyć takie mycki, jakie nosi Macierewicz. Wybuchowego ministra już nie ma, ale po picerze Antonim została wielkanocna Akcja Malowania (jak jego inicjały). Z tą różnicą, że wojsko zamiast jaj zleciło malowanie hełmów. Tych przeznaczonych kiedyś dla ORMO i ZOMO. Niestety, picer Antoni, jak to ma w zwyczaju, nie zapłacił za malunki, więc hełmy zamiast do koszar trafiły do niewoli.

Wydanie: 16/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy