Pięta z ostrogą

Bóle stóp, młotkowate palce, haluksy to najczęstsze przyczyny wizyt pacjentów u ortopedów

Stopa ludzka jest zbudowana z 26 kości, 33 stawów, 19 mięśni i ponad 100 więzadeł. Dwa łuki – podłużny, leżący w śródstopiu i krótki w przodostopiu – działają na zasadzie kostnych mostów do podtrzymania stopy i jako amortyzatory wstrząsów. Stopa z upływem lat systematycznie się zużywa, a miejscem, które najbardziej jest narażone na “zużycie”, jest kość piętowa. Dokuczliwe bóle pięty, które często uniemożliwiają wręcz stanie i chodzenie, są charakterystyczne dla tzw. ostrogi piętowej (zespół bolesnej pięty).
Kość piętowa stanowi podstawowy punkt oparcia dla całego ciała podczas chodzenia. Wzdłuż niej przechodzą ścięgna mięśni odpowiedzialne m.in. za stabilizację stopy. Z tyłu guza piętowego ścięgno Achillesa utrzymuje we właściwym miejscu i pozycji najsilniejszy mięsień stopy: trójgłowy mięsień łydki. Od strony podeszwy zaś przyczepione jest rozcięgno podeszwowe stopy, które odpowiada za tę skomplikowaną “budowlę”. Wiek i noszone latami nieodpowiednie obuwie powodują, że pojawiają się a to ostroga piętowa, a to młotkowate palce czy haluksy. Z każdą dolegliwością stóp należy zgłosić się do ortopedy.

Ostroga

Przyczyną jest przewlekły stan zapalny, który wywołało podrażnienie gałązek nerwowych w okolicy pięty, złamanie kości, przeciążenie więzadeł, zapalenie pochewek ścięgien. Przy długotrwałym stanie zapalnym z kości piętowej wyrasta (pod spodem) dziobata narośl, skierowana w stronę palców tzw. ostroga. Towarzyszy temu ból w okolicy przyczepu ścięgna Achillesa. Najpierw występuje po dłuższym chodzeniu, z czasem podczas odpoczynku.
Aby stwierdzić istnienie ostrogi, po wykluczeniu chorób nowotworowych i reumatycznych, które także powodują podobne dolegliwości, wykonuje się zdjęcie rentgenowskie. Leczenie nie jest łatwe. Zaczyna się od fizykoterapii, noszenia specjalnych wkładek odciążających bolące miejsce i obuwia amortyzującego nacisk chorej pięty na podłoże. Chodzi o to, by but dzięki niższemu lub wyższemu obcasowi powodował inne rozmieszczenie nacisków w stopie.
Fizykoterapia oferuje tu szeroką gamę zabiegów od ultradźwięków po jonoforezę i laseroterapię. O rodzaju zabiegów decyduje ortopeda. Gdy fizykoterapia zawiedzie, stosuje się zabieg operacyjny, jednak stopa nie zawsze odzyskuje sprawność.

Młotkowate palce

To wynik deformacji palca stopy, jego uniesienie i zgięcie (wygląda jak zakrzywiony szpon). Najczęściej problem dotyczy drugiego palca lub innych. Deformacja powoduje zawinięcie palców i ich przyleganie. Na szczycie uniesionego stawu w zniekształconym palcu powstaje nagniotek. Jeżeli uciska nerw – palec mocno boli.
Deformacja może być spowodowana wrodzonym ustawieniem prostym kości śródstopia. U dorosłego przyczyną jej jest noszenie źle dopasowanego obuwia, zwłaszcza na wysokim obcasie. Palce młotkowate mogą też powstać wskutek choroby mięśni i nerwów podczas cukrzycy, udaru mózgowego i chorób neurologicznych. Zdarza się też, że przyczyną są zmiany anatomiczne: zbyt krótkie więzadło pięty i osłabienie przedniego mięśnia piszczelowego, którego ścięgno biegnie wierzchem stopy do palców. Mogą też towarzyszyć zapaleniu stawów, otyłości oraz nagniotkom i odciskom.
Schorzenie rozpoznaje ortopeda lub podiatra (lekarz specjalizujący się w chorobach stóp). Nową metodą badania jest komputerowa analiza chodu. Chory chodzi po pokoju, a komputer rejestruje odciski stóp, co pozwala dokładnie zaobserwować rozkład ciężaru ciała na stopy w chwilach ich kontaktu z podłożem i obraz zniekształceń palców stopy pod wpływem nacisku.
Jeżeli lekarz stwierdzi nieprawidłowości w chodzie, zleci noszenie specjalnych plastikowych lub metalowych wkładek do butów, które przez odpowiednie wyprofilowanie zmniejszają ucisk na palce. Wkładki wykonywane są albo na podstawie komputerowej analizy chodu, albo odlewu gipsowego stóp. Stosuje się też 2-3 razy w tygodniu przeciwbólowy zastrzyk lidokainy; niekiedy w połączeniu z hydrokortyzonem.
Pomocne może być moczenie chorej stopy w ciepłej wodzie przez minimum 20 minut. Wierzchnią warstwę naskórka zmiękczonego zeskrobać pumeksem lub tarką. Ulgę przyniesie też podkładka na odciski przykładana na chory palec. Buty powinny być luźne, miękkie i wygodne, by nie uciskały palców. Najlepsze są sandały.
Niekiedy niezbędny jest zabieg chirurgiczny, który wykonuje się w warunkach ambulatoryjnych (w znieczuleniu miejscowym). Polega na przecięciu ścięgien chorego palca, co uwalnia tkanki miękkie i rozluźnia szpon. W czasie gojenia końce ścięgien łączą się i ścięgno się samoistnie wydłuża. W ciężkich przypadkach niezbędne jest usunięcie części kości śródstopia.Powrót do zdrowia trwa około tygodnia.

Haluksy

Mają je tylko kobiety i ich przyczyną z reguły są buty na wysokich obcasach. Ciężar ciała przenosi się na przód stopy, obciążając przodostopie i palce. Gdy buty są wąskie, więzadła i mięśnie stopy ulegają osłabieniu, co doprowadza do spłaszczenia łuku poprzecznego stopy (płaskostopia poprzecznego). Deformację stóp przyśpiesza nadwaga, dźwiganie zakupów, wady postawy i rodzinna skłonność do haluksów.
Sygnał ostrzegawczy to powstające na powierzchni stóp nagniotki i odciski, a także zniekształcające się kości i stawy stopy. U podstawy dużego palucha tworzy się niewielki, zaczerwieniony i bolesny wzgórek – haluks. Z czasem przekształca się on w narośl kostną, a palec się wykrzywia.
Ból złagodzą maści przeciwzapalne. Prostować haluksy pomogą sandałki “japonki”. Pogłębianiu się deformacji zapobiegną dobrane wkładki (dostępne w sklepach ortopedycznych) oraz buty na szerokim, wysokim najwyżej na 4 cm obcasie, tak luźne, by mieściła się w nich stopa z wkładką.
Pomocne będzie stosowanie różnorodnych akcesoriów w rodzaju: żelowej osłonki na wystającą kostkę, która ją chroni przed nadmiernym uciskiem, prostującego klina międzypalcowego, noszenie pod śródstopiem peloty, która dobrze podpiera łuk stopy.
Haluksy usuwa się operacyjnie. Zabiegowi należy się poddać, gdy ból uniemożliwia chodzenie. Jednak nie gwarantuje to stuprocentowej poprawy. Nie należy operować haluksów tylko ze względów kosmetycznych.

Wyrzuć stare buty
Podstawą profilaktyki w deformacjach stóp jest właściwie dobrane, wygodne obuwie, o co należy dbać od dzieciństwa. Oto kilka podstawowych zasad:
– Niedopasowane, cisnące czy twarde buty trzeba wyrzucić. Z wiekiem stopa robi się nieco większa, więc buty sprzed kilku lat na pewno się nie przydadzą.
– Nowe buty powinno się kupować zawsze pod koniec dnia, gdy stopy są zmęczone i nieco większe niż rano.
– Wysoki obcas wyłącznie na wysokie okazje i gdy sytuacja nie wymaga intensywnego chodzenia.
– Unikaj butów ze szpicem.
– Nie kupuj butów zbyt dopasowanych, jeżeli nie są wykonane z rozciągliwej skóry.
– Jak najczęściej chodź boso i w “japonkach”.
– Obuwie zawsze powinno być przewiewne, mieć właściwą numerację, szerokość, elastyczność, ułożenie obcasa i palców, wysklepienie, podeszwę odpowiednio grubą i sprężystą. Nie należy chodzić przez cały dzień w tym samym obuwiu. Kilkakrotna zmiana pozwala obciążać różne grupy tkanek stopy, a nie tylko jedną.

Wydanie: 24/2000

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy