Płaczliwa kuratorka

Płaczliwa kuratorka

O tej pani jeszcze usłyszymy. Barbara Nowak, nowa kurator oświaty w Małopolsce, da popalić. I uczniom, i nauczycielom. Uczniom, bo jest kobietą wrażliwą. Taką, która bardzo się wzrusza w czasie rozmaitych spędów, jakie szkoły co i rusz organizują w kościołach. A że kościelne łzy odmładzają, pani Barbara nie żałuje sobie. Płacze jednak dopiero wtedy, gdy są spełnione dwa warunki. Musi być kościół. I muszą w nim być uczniowie. Najlepiej całe szkoły. Nauczyciele mający taką kurator przebranżowią się na katechetów. A to zawód mający perspektywy. I dobrze płatny. A jeśli któryś nauczyciel musi koniecznie uczyć matematyki czy geografii, to niech chociaż na widok pani Nowak płacze w kościele.

Wydanie: 41/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy