Czy podwyższyć maksymalną wysokość mandatów drogowych do 5 tys. zł?

Czy podwyższyć maksymalną wysokość mandatów drogowych do 5 tys. zł?

Czy podwyższyć maksymalną wysokość mandatów drogowych do 5 tys. zł?

Tadeusz Wiesław Bratos,
Stowarzyszenie Psychologów Transportu w Polsce
Podwyższenie wysokości mandatów, i tak za wysokich w stosunku do zarobków, początkowo może trochę zwiększy bezpieczeństwo na drogach, ale potem wszystko wróci do normy. Także dlatego, że dla kierowców, którzy dużo zarabiają, nie ma znaczenia, czy mandaty są małe, czy duże. Zamiast na ich wysokości, powinniśmy więc skupić się na edukacji i wychowaniu, bo tylko wdrukowywanie odpowiednich zachowań już od najmłodszych lat gwarantuje, że dana osoba będzie przestrzegać przepisów. Badania ewidentnie wykazują, że motywacją do odpowiednich zachowań za kierownicą powinno być bezpieczeństwo, a nie strach przed karą. Jeżeli występuje ta druga motywacja, to jest ona fałszywa, a taki kierowca prędzej czy później zacznie jeździć niezgodnie z zasadami.

Wojciech Kotowski,
ekspert w zakresie prawnych aspektów wypadków drogowych
Kierowcy są swoistą grupą społeczną, która niewiele sobie robi z przepisów. Mało tego: brak jej wyczucia, że rozwaga i ostrożność na drodze przynoszą korzyści nie tylko kierującemu, ale także całemu otoczeniu. Mijają lata, a nie można wbić jej do głowy, że tylko rozsądek gwarantuje bezpieczeństwo, dlatego trzeba wprowadzić różnego rodzaju represje. Podniesienie wysokości mandatów byłoby swego rodzaju batem na tych, którzy całkowicie ignorują zasady ruchu drogowego. Obecny wymiar kar zwłaszcza na zamożniejszych kierowcach nie robi żadnego wrażenia, gdy śpieszą się na ważne spotkanie biznesowe. Tylko poprzez kieszeń można dać im odczuć, że brak samodyscypliny na drodze może oznaczać odczuwalne konsekwencje. Z tego powodu najlepszym rozwiązaniem byłoby uzależnienie wysokości mandatów od poziomu dochodów, co jednak wymagałoby zmiany całego systemu karania.

Dr Łukasz Polowczyk,
filozof, etyk
Wprowadzenie takiego rozwiązania utrwali podziały klasowe. Gdy biedak zapłaci taką kwotę, będzie to dla niego tragedia, prawdopodobnie wiążąca się z egzekucją komorniczą i wieloma kłopotami natury biurokratycznej i społecznej, natomiast dla kierowcy lamborghini analogiczny mandat będzie nieodczuwalny. Dlatego moim zdaniem powinniśmy wprowadzić taki system jak w Finlandii, gdzie mandaty płaci się w wysokości proporcjonalnej do zarobków. Takie rozwiązanie byłoby sprawiedliwe, a jednocześnie mogłoby wpłynąć na sposób zachowania się na drodze bogatszych kierowców.

Aleksander Gustaw Peszel,
czytelnik PRZEGLĄDU
Podnoszenie wysokości mandatów nic nie da. Przecież już nieraz podejmowano takie zabiegi, a czy w jakiś sposób zmniejszyło to liczbę tragicznych wypadków? Nie. Natomiast kwestią niepodlegającą dyskusji jest konieczność wydawania dożywotnich zakazów wykonywania zawodu dla takich ludzi jak kierowca, który ostatnio zabił dziewczynę.

Wydanie: 33/2021

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy