Poeci obrazu

Poeci obrazu

W konkursie Camerimage nie liczy się wirtuozeria aktorów czy nowatorska reżyseria, ale to, co w kinie najważniejsze – obraz

Taksówkarza zainteresowała przyczyna mojego pobytu w Łodzi: – Pisze pani o Camerimage? To taki festiwal dla profesjonalistów, prawda?. Pewnie miał trochę racji. Podczas festiwalu odbywają się prezentacje firm produkujących na potrzeby filmowców, a młodzi operatorzy z całego świata uczestniczą w warsztatach prowadzonych przez światowej sławy mistrzów tego zawodu.
W tym roku studenci pracowali pod okiem Billy’ego Williamsa, zdobywcy Oscara za zdjęcia do filmu „Gandhi”, mieli też okazję poznać szczegóły techniczne kręcenia „Gladiatora”, bo jedno z seminariów prowadził autor zdjęć do tego hitu ekranowego – John Mathieson. Dlaczego młodzi adepci sztuki operatorskiej ściągają tłumnie do Łodzi? Twierdzą, że to jedyna okazja porozmawiania z wielkimi zawodu, zaś autorom etiud zakwalifikowanych do konkursu sprawia ogromną satysfakcję sam fakt, że oceniają ich ludzie, których praca stanowi wzór dla operatorów.
Camerimage to jedyne na świecie spotkanie poświęcone w pełni operatorom filmowym, faktycznym twórcom obrazu widocznego na ekranie, rzadko występującym w roli prawdziwych gwiazd. Festiwal to zmienia. Tutaj pojawienie się nazwiska autora zdjęć wśród napisów wywołuje aplauz, a w konkursie nie liczy się wirtuozeria aktorów czy nowatorska reżyseria, ale obraz. Jury pod przewodnictwem Rogera Deakinsa współpracującego m.in. z braćmi Coen – za co całą trójkę uhonorowano specjalną Złotą Żabą – wybrało trzy filmy przewyższające, według słów przewodniczącego, poziomem pozostałe tytuły.
Ale na Camerimage przyjeżdżają także entuzjaści kina, dla których podczas dziewiątej edycji imprezy przewidziano mniej atrakcji niż w latach poprzednich. Organizatorzy borykali się z kłopotami finansowymi i zapewne dlatego poza Teatrem Wielkim niewiele się działo.
Na tegorocznym festiwalu specjalnie uhonorowano „poetę światła”, Vittorio Storaro. Trzykrotny zdobywca Oscara, autor zdjęć m.in. do „Czasu apokalipsy”, „Ostatniego cesarza” i „Małego Buddy”, otrzymał doktorat honoris causa łódzkiej Filmówki. Widownia uczestnicząca w uroczystym posiedzeniu senatu PWSFTviT kilkakrotnie nagradzała dostojnego doktoranta owacją na stojąco. Innym uroczystym akcentem było wmurowanie na Piotrkowskiej gwiazdy poświęconej zmarłemu w tym roku światowej sławy polskiemu operatorowi, Piotrowi Sobocińskiemu.
Na koniec festiwalu pokazano nowy film braci Coen, „Człowiek, którego nie było”. Tytuł pasował idealnie do listy gości, którzy mimo zapowiedzi nie zjawili się. Swój przyjazd odwołali David Lynch – choć obiecał przybyć później do Łodzi – a także Sydney Pollack i Ethan Coen.
Pojawili jednak goście „nadprogramowi”. Specjalnie na spotkanie z reżyserem Paulem Mazurskym przyjechał Andrzej Wajda. Natomiast piątego dnia festiwalu po projekcji „Cienia wampira” w programie widniała konferencja z Johnem Malkovichem. Niestety, nikt nie poinformował o jego nieobecności. Dwa dni później nawet szatniarki szeptały, że taka ładna pogoda, no i ten „Małkiewicz” przyjeżdża. Rzeczywiście pojawił się w Łodzi, ale tylko na godzinę i publiczność festiwalowa musiała zadowolić się krótkim spotkaniem. Ponieważ na tegorocznej imprezie brakowało podobnych fajerwerków, pewnie zostanie zapamiętana – jak zauważył prowadzący spotkanie z aktorem – jako „ta, na której był John Malkovich”.
Dyrektor Marek Żydowicz ma ambicję uczynienia z Camerimage imprezy prawdziwie międzynarodowej. Przydałoby się jednak poprawić niedociągnięcia organizacyjne, dające się we znaki uczestnikom. Ponadto sami operatorzy powinni nauczyć się podkreślania prestiżu festiwalu i uroczystego charakteru chociażby zamykającej gali, żeby w przyszłości nie było wśród widowni pomruków, gdy kolejny laureat wychodzi na scenę w dżinsach i wymiętej koszuli.


Werdykt jury Camerimage 2001
Złota Żaba – „King Is Dancing”, zdjęcia Gerard Simon
Srebrna Żaba – „Angelus”, zdjęcia Adam Sikora
Brązowa Żaba – „Hearts In Atlantis”, zdjęcia Piotr Sobociński

Nagrody specjalne
Nagroda Specjalna dla zespołu reżysersko-operatorskiego – Roger Deakins oraz Ethan i Joel Coen.
Złota Żaba za całokształt twórczości – Owen Roizman

Konkurs etiud studenckich
Złota Kijanka – „Kimeria”, zdjęcia i reżyseria Sławomir Bergański, Łódzka Szkoła Filmowa
Srebrna Kijanka – „Prey”, zdjęcia Carlos Catalan Alucha, Escola Superior De Cinema i Audiovisuale Catalunya
Brązowa Kijanka – „Zero Degrees”, zdjęcia Peter Flinckenberg, Departament Of Film And Television Helsinki Uiah

 

Wydanie: 51/2001

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy