Polisa na każdą okazję

Polisa na każdą okazję

Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń wyróżnia się elastycznością. Tutaj można negocjować

Najpierw ubezpieczenia komunikacyjne, potem także coraz mocniejsza pozycja na rynku ubezpieczeń majątkowych i finansowych – to droga rozwoju Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Droga nie całkiem typowa, bo PTU SA jest jedynym towarzystwem w Polsce, które pomyślnie, bez pomocy państwa, zrealizowało program naprawczy i wyszło z kłopotów. Dla innych, które miały problemy, skończyło się to plajtą.
Dziś PTU systematycznie poprawia wyniki i zdobywa nowych klientów. Duża w tym zasługa ubezpieczenia majątkowego Alfa – podstawowego produktu PTU przeznaczonego dla osób indywidualnych. To pakiet mieszkaniowy, zawierający kilka ubezpieczeń.
– Podstawowym jest ubezpieczenie od pożaru i innych zdarzeń losowych (np. uderzenia pioruna, zalania wodą, wybuchu gazu), gdzie ochrona dotyczy murów, ścian, podłóg, ruchomości domowych oraz wyposażenia domu czy mieszkania. Alfa jest jednocześnie ubezpieczeniem od kradzieży ruchomości domowych, czyli czegokolwiek, co mamy w domu, odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym i od nieszczęśliwych wypadków poza pracą. Na uwagę zasługuje ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Jego specyfiką jest szerszy zakres niż w innych towarzystwach ubezpieczeniowych, zawężających ochronę do sytuacji związanych z domem lub mieszkaniem. W PTU chroniona jest też odpowiedzialność cywilna ubezpieczającego (klienta) za szkody wyrządzone innym np. na wyjeździe wakacyjnym. Bierzemy na siebie obowiązek pokrycia tych szkód – wyjaśnia Andrzej Paduszyński, dyrektor biura ubezpieczeń majątkowych PTU SA. Alfa jest skierowana do Kowalskiego, a nie do wyczynowców – nie obejmuje więc np. skutków uprawiania sportów ekstremalnych. To jednak elastyczne ubezpieczenie i w indywidualnych negocjacjach można dostosować zakres ochrony do wielu potrzeb klienta.

Bezpieczny Przedsiębiorca

Głównym produktem przeznaczonym dla małych i średnich firm – drugiej ważnej grupy klientów PTU – jest pakiet ubezpieczeniowy Przedsiębiorca, obejmujący większość sytuacji mogących nastąpić przy prowadzeniu działalności gospodarczej. – To kilkanaście ubezpieczeń na jednej polisie. Ubezpieczenie mienia firmy, jej środków trwałych i obrotowych od kradzieży lub zniszczenia, od zdarzeń losowych takich jak pożar; ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, także w postaci wyspecjalizowanej, obejmującej odpowiedzialność pracodawcy czy najemcy lub odpowiedzialność za produkt. Lista rodzajów ryzyka, które pokrywamy tym ubezpieczeniem, jest długa, zwykle nie zdarzają się one w przedsiębiorstwach, jesteśmy jednak na nie przygotowani. Jeśli występuje zagrożenie – jest też wyspecjalizowana ochrona ze strony PTU. Pakiet Przedsiębiorca odpowiada praktycznie wszystkim potrzebom małych i średnich firm – mówi Andrzej Paduszyński. Gdy zaś chodzi o przedsiębiorstwa specyficzne, wymagające nietypowej ochrony ubezpieczeniowej, to umowę można zawsze wynegocjować tak, by odpowiadała ich oczekiwaniom.
Obok pakietu Przedsiębiorca PTU oferuje firmom wiele specjalistycznych ubezpieczeń majątkowych. Należy tu wymienić m.in. ubezpieczenie robót budowlano-montażowych, zapewniające ochronę na wypadek zniszczenia lub uszkodzenia materiałów budowlanych bądź konieczności odtworzenia robót. Zakres ochrony można rozszerzyć m.in. o maszyny budowlane i wyposażenie zaplecza budowy. Ubezpieczona może zostać także odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone osobom trzecim w związku z prowadzeniem prac budowlano-montażowych. Warto dodać, że ubezpieczenie budowlano-montażowe jest nieco tańsze dla firm, które w PTU wykupiły już takie produkty finansowe jak ubezpieczenie wadium czy gwarancję wykonania kontraktu.

Pożegnanie z klawiaturą

Godne zauważenia jest też ubezpieczenie od uszkodzeń sprzętu elektronicznego w przedsiębiorstwach – czyli każdego urządzenia, w którym wartość elektroniki przekracza 50%. Ochroną objęto wszystkie rodzaje uszkodzeń, również spowodowane niewłaściwym użytkowaniem – łącznie z tak ewidentnymi przypadkami jak wylanie kawy na klawiaturę. To produkt praktyczny i przydatny dla wszystkich właściwie firm, bo wszędzie przecież są komputery, faksy i centrale telefoniczne.
– Zakres tego ubezpieczenia jest bardzo szeroki, obejmuje nawet sytuacje, gdy pracownik, któremu coś nie wychodzi, w napadzie szału rozbije klawiaturę – śmieje się dyr. Paduszyński. Dodajmy jednak, że jeśli PTU udowodni, iż zniszczył ją świadomie, bo na przykład mu się znudziła, to odszkodowania nie będzie, gdyż nie przysługuje ono w przypadku umyślnego działania.
Przedsiębiorcy mogą również skorzystać z ubezpieczenia od uszkodzeń maszyn i urządzeń firmy. Chodzi tu o szkody wywołane czynnikami zewnętrznymi, a nie o awarie spowodowane naturalnym zużyciem. Przykładowo gdy łopatka pęknięta w wyniku zmęczenia materiału zniszczy turbinę, to odszkodowanie za turbinę przysługuje – bo pęknięta łopatka była dla innych elementów turbiny właśnie tym czynnikiem zewnętrznym. Ale za samą łopatkę (której wartość stanowi zresztą drobny ułamek turbiny) już nie.

Za 150 złotych miesięcznie

Dyr. Paduszyński podkreśla, że ważnym atutem PTU w walce o klienta jest wspomniana już wcześniej elastyczność, której brakuje wielu towarzystwom ubezpieczeniowym działającym na polskim rynku. W oddziałach PTU możliwa jest modyfikacja wielu standardowych ofert. – Mamy produkty dla każdego klienta. Rozmawiamy i z takim, który przyniesie 150 zł składki, i z takim, który chce zapłacić 150 tys. zł. Dla nas wszyscy są ważni.
Za 150 zł można w PTU ubezpieczyć od zniszczenia z powodu ognia, powodzi lub innych zdarzeń losowych czy aktu terroryzmu ruchomości domowe o wartości aż 95 tys. zł. Za tę kwotę można też ubezpieczyć na 100 tys. zł naszą odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone innym. Jak widać, dla PTU 150 zł to wcale niemało.

 

Wydanie: 44/2005

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy