Proces o jajo

Proces o jajo

Rozpoczął się kolejny proces przeciwko uczestniczce Strajku Kobiet. Zofia Nierodzińska, wicedyrektorka Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, została oskarżona o obrazę uczuć religijnych (art. 196 kk). Grożą jej nawet 2 lata więzienia. Sprawa prowadzona jest przez żandarmerię pod nadzorem działu do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. 

24 października ubiegłego roku, po publikacji orzeczenia trybunału Przyłębskiej, Nierodzińska rzuciła trzema jajkami (z wolnego wybiegu) w drzwi kościoła garnizonowego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na poznańskich Jeżycach. Nagranie ze zdarzenia wrzuciła na swoje media społecznościowe.

Niedługo po tym Nierodzińska została oskarżona o obrazę uczuć religijnych proboszcza parafii, trzech innych duchownych i dwóch osób świeckich. „Nie miałam zamiaru obrazić niczyich uczuć religijnych”, powiedziała Nierodzińska w sądzie. I dodała, że podczas protestów związanych z wyrokiem TK hierarchowie kościelni „odpowiedzieli wielką radością na łamanie praw człowieka w Polsce”. Jako przykład przytoczyła wypowiedź abp. Stanisława Gądeckiego z 23 października ub. roku: „Cieszę się ogromnie z tej epokowej zmiany prawa”.

„Mój gest był odpowiedzią na niegodną postawę hierarchów Kościoła oraz krytyką wymierzoną w instytucję. Wszystkie oskarżające mnie osoby są mi obce. Nie była moją intencją ich obraza”, skwitowała Nierodzińska.

„Cała sytuacja jest dość absurdalna. Byłaby nawet zabawna, gdyby nie działa się na serio. Jeśli hierarchowie udowodnią swoją obrazę, Nierodzińska może zostać skazana na dwa lata więzienia. Tyle w Polsce można odsiedzieć za gwałt lub kradzież. Uważamy, że kara jest zupełnie nieadekwatna do czynu, czyli gestu nieposłuszeństwa obywatelskiego skierowanego przeciw przemocowej instytucji. Odczytujemy gest rzutu jajkami jako wyraz miłości do osób kobiecych, które zostały w autorytarny sposób pozbawione praw człowieka. Nie był adresowany do konkretnych pułkowników, księży czy innych katolików, był gestem rozpaczy, bezsilności wobec bezwzględności władzy; był gestem symbolicznym, feministycznym, emancypacyjnym, skierowanym przeciwko fundamentalistom i ich instytucjom. Uważamy, że wobec jawnego ataku władzy nasze prawa, mamy prawo się bronić, chociażby bronią jajeczną”, napisał na Facebooku Strajk Kobiet Poznań w opisie wydarzenia „Jajo nie obraża!”.

Następna rozprawa Nierodzińskiej odbędzie się we wrześniu.

 

 

fot. Szymon Szymankiewicz

 

 

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy