Przemalowani na turkusowo

Przemalowani na turkusowo

screenshoty ze spotu wyborczego Kurza, gora i krzyz i Orkietrra Neue Volkspartei, Wieden, wrzesien 2017, turkusowa

Wiele wskazuje, że Sebastian Kurz, najmłodszy w Europie szef MSZ, zostanie najmłodszym kanclerzem Austrii Korespondencja z Wiednia Na partyjnej mapie Austrii pojawił się nowy kolor. Nieużywany dotąd w austriackiej polityce turkus zastąpił czerń partii ludowej, ÖVP. Sprawił to jej nowy przywódca, najmłodszy w historii szef partii, 31-letni Sebastian Kurz, wybrany po majowej rezygnacji przedstawiciela tradycyjnej starszyzny, Reinholda Mitterlehnera. Przemalowanie nie oznacza nagłego zniknięcia ludowych chrześcijan, to nowy kostium, nowa fasada. Sebastian Odnowiciel, przyzwyczajony do tego, że wciąż bywa najmłodszy, choć obecnie jest jednym z członków o najdłuższym stażu partyjnym i twardym politykiem, usiłuje zerwać z tradycyjnym wizerunkiem ÖVP, partnera wielkiej koalicji z SPÖ, współrządzącej Austrią od 2007 r. po niezbyt dobrym dla kraju aliansie czarnych z niebieskimi (wówczas FPÖ Jörga Haidera). Przywódca turkusowych (czarnych) prezentuje się teraz jako alternatywa, nie jako oczywisty partner czarno-czerwonej lub czerwono-czarnej koalicji. Swojemu ugrupowaniu odebrał jeszcze jedno – nazwę partii na listach wyborczych. Zamiast dobrze znanej ÖVP na kartach do głosowania będzie: Lista Sebastiana Kurza – Nowa Partia Ludowa. Na krajowej liście Kurza w wyborach do parlamentu nie ma prominentnych działaczy partyjnych, jest natomiast eklektyczna kolekcja nazwisk z najróżniejszych środowisk – 100 ekspertów, coś na kształt listy celebrytów. Dotąd to Zieloni i SPÖ mieli na swoich listach najwięcej kobiet, aktualnie w liście krajowej turkusowych kobiety mają 50-procentowy udział (wymaga się co najmniej 40% jednej płci). Zgodnie z ogólną praktyką są umieszczane „na zakładkę” z kandydatami męskimi. Listę rozpoczyna oczywiście Sebastian Kurz. Jego ruch wspiera m.in. konserwatywny biznesmen, słynny dawniej Niki Lauda. Z polskich akcentów: na miejscu 89. znajduje się Jan Ledóchowski, 34-letni prawnik o polskich korzeniach. Ojciec trojga dzieci, dla którego najważniejsze są rodzina i świat oparty na chrześcijańskich wartościach. Prezentując się na wyborczym profilu, dziękuje św. Urszuli Ledóchowskiej za niespodziewane wsparcie z nieba i udział w spocie (domyślam się, że jako obrazek na ścianie, bo innej obecności nie dostrzegłam). Złośliwi po przedwyborczym spotkaniu turkusowych w wiedeńskiej Stadthalle pytali, czy to był zjazd fanów Harry’ego Pottera albo bal przebierańców. Bajkowe turkusowe kostiumy, od podkolanówek aż po taśmy kapeluszy specjalnie powołanej orkiestry Neue Volkspartei, inscenizacja, lampki zapalone w zaciemnionej hali, podobne gwiazdom na niebie, jak zachwycony napisał jeden z 10 tys. uczestników. To mogło robić wrażenie albo wzbudzać uśmiech politowania. Kolor daje nową fasadę, ale nie da się uniknąć ani starych towarzyszy partyjnych na listach regionalnych, ani tradycyjnej dla czarnych scenografii. Kiedy Kurz pojawił się w zamożnej, mieszczańskiej 13. dzielnicy Wiednia, Hietzing, powitała go orkiestra dęta, panie wystąpiły w dirndlach, panowie w skórzanych portkach, był również ksiądz błogosławiący zebranych ze sceny. Wino w Austrii jest wszechobecnym towarzyszem publicznych spotkań. Kurz i jego ruch doczekali się także własnego wina, Türkiser Veltliner, stworzonego przez młodego winiarza z Burgenlandu. Popularność nie do przebicia W wyborach do austriackiego parlamentu startuje w landach 16 partii, w tym dość oryginalne, np. partia mężczyzn. Listy krajowe zarejestrowało 10 partii, m.in. liberalna, bezdomnych, komunistyczna. Jedno z pytań kierowanych do wszystkich zarejestrowanych partii przez ceniony portal z informacjami wyborczymi Wahlkabine.at brzmiało: „Czy szczepienia przeciwko chorobom dziecięcym powinny być obowiązkowe?”. Większość ugrupowań odpowiedziała, że nie. Niemal wszystkie są jednak za edukacją i dobrą informacją w tej kwestii. Kurz jednak opowiada się za ograniczeniem dostępu do studiów, głównie dla obcokrajowców, i częściowymi opłatami za niektóre kierunki. Jeśli chodzi o inne sprawy społeczne, turkusowi nie są zainteresowani wspieraniem przez państwo zabiegów aborcji, wpisaniem trzeciej płci do dokumentów, małżeństwami dla wszystkich czy miesiącem gwarantowanego przez państwo urlopu „tacierzyńskiego” dla samozatrudnionych. ÖVP chce, żeby wszelkie spadki były nieopodatkowane, natomiast SPÖ, żeby podatek płacić od spadku o wartości powyżej 1 mln euro. Dotyczyć to może 2-3% społeczeństwa, głównie wyborców ÖVP. Najbardziej nośnym i gorącym tematem są wciąż migranci, uchodźcy i koszty z nimi związane, ubożenie społeczeństwa, stan Unii Europejskiej oraz opieka nad seniorami. To Kurz skutecznie zadbał o zamknięcie uchodźczego szlaku bałkańskiego, teraz stara się o zamknięcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2017, 41/2017

Kategorie: Świat