Czy wyniki wyborów prezydenckich są zapowiedzią większych zmian?

Czy wyniki wyborów prezydenckich są zapowiedzią większych zmian?

Prof. Jacek Raciborski,
socjolog polityki, UW
Wszystko wskazuje na to, że przyśpieszy proces erozji duopolu PO-PiS. Kukiz nie wykreuje znaczącego ruchu politycznego, chyba że dojdzie do równoczesnych wyborów parlamentarnych i proponowanego przez prezydenta referendum. Na fali referendum ruch Kukiza mógłby krzepnąć. Taki scenariusz otwiera prawdopodobieństwo rządów PiS przy wsparciu posłów, którzy dostaną się do parlamentu za sprawą Kukiza. Kresu PO na razie nie wieszczę. Pierwsza tura wyborów prezydenckich dała sporą szansę lewicy. Pozostały zaledwie tygodnie na powstanie szerokiego bloku wyborczego lewicy – bez hegemonii SLD, ale z wykorzystaniem wszelkich zasobów tej partii.

Prof. Jadwiga Staniszkis,
socjolog, PAN
Zobaczymy to w wyborach parlamentarnych. Kierunki wyartykułowała debata kandydatów. Mniej fiskalizmu, państwo opiekuńcze, zmiana pokoleniowa, wymiana i modernizacja aparatu władzy, mniej biurokracji, a więc zmiana nie tylko pokoleniowa. Czy PO, partia władzy, jest do tego przygotowana, czy tylko będzie szukać winnych?

Prof. Wiktor Osiatyński,
konstytucjonalista
Była to zapowiedź bardzo ważnej zmiany, już nie tylko pokoleniowej, ale wręcz cywilizacyjnej. Wybory ujawniły grupę wyalienowaną z życia politycznego i społecznego, która dotąd nie miała swoich reprezentantów i teraz będzie ich rozpaczliwie szukać.

Prof. Janusz Czapiński,
psycholog społeczny, UW
Zapowiedź zmian pojawiła się już rok temu, a nawet wcześniej. Następuje zamiana miejsc między PO i PiS oraz zamiana Palikota na Kukiza. Ten zabrał wszystko, co mógł, Mikkemu. Gdyby Mikke nie robił ukłonów w stronę Putina, Kukiz nie miałby takich szans. Kiedy PiS przejmie władzę, zacznie od rozliczania swoich wrogów. Kukiz chce pełnej niezależności, ale jeśli ruch będzie mu się sypać, otworzy się na propozycje PiS.

Aleksander Smolar,
politolog, Fundacja im. Batorego
Być może falę daleko idących zmian przyniosą wybory parlamentarne. Paradoksalnie Polacy prywatnie wykazują wysoki stopień zadowolenia, ale kolektywnie jest inaczej. W innych krajach do głosu dochodzą ruchy populistyczne. Jest kilka scenariuszy, ale wiele wyjaśnią debaty prezydenckie. Jednak stan niepewności się utrzymuje.

Prof. Wawrzyniec Konarski,
politolog, UJ
Wszystko będzie zależało od Kukiza. Czy stworzy nową formację polityczną, czy osieroci swoich zwolenników jak Andrzej Olechowski, który w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2000 r. zdobył 18%. Taka sytuacja może być naznaczona piętnem silnego populizmu i niechęci do establishmentu.

Not. BT

Wydanie: 21/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy