Dwa pytania do Adama Szejnfelda

Dwa pytania do Adama Szejnfelda

To jest historyjka o licznych występach radiowo-telewizyjnych europosła PO Adama Szejnfelda. A właściwie o tym, jak sprytnie wykorzystuje on swoje umiejętności w złej sprawie. To zaiste wielka sztuka, by tyle mówić i ani razu nie odpowiedzieć na konkretne zarzuty pod adresem rządów PO i PSL. Może więc gdy europoseł na chwilę przestanie mówić, coś przeczyta. Na przykład takie dwa pytanka: Czy gdyby w jego firmie w ciągu siedmiu lat zarząd zmieniał się sześć razy, to też by pan poseł nie widział w tym nic złego? I czy poseł dałby radę przeżyć w branży, w której, tak jak w górnictwie, jest 28 podatków? Odpowiedzi są równie prawdopodobne, jak sensowna była polityka rządu Tuska wobec górnictwa. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 05/2015, 2015

Kategorie: Przebłyski