Czy dla pacjentów nadchodzą lepsze czasy?

Czy dla pacjentów nadchodzą lepsze czasy?

Krystyna Barbara Kozłowska,
rzecznik praw pacjenta
Dla mnie jako rzecznika praw pacjenta najważniejsze jest, aby pacjentom zostały zapewnione świadczenia zdrowotne, aby nie doszło do pogorszenia ich stanu zdrowia poprzez zbyt późne udzielenie świadczenia lub nieudzielenie go wcale. Przypomnę, że jednym z podstawowych praw pacjenta jest właśnie prawo do świadczeń zdrowotnych. Każda placówka medyczna zobowiązana jest przestrzegać praw pacjenta, które zostały określone w Ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zobowiązanie to dotyczy wszystkich podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, niezależnie od tego, czy udzielane są one w ramach umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia, czy komercyjnie.

Marek Balicki,
b. minister zdrowia
Dobrze, że przychodnie są otwierane, bo lekarze nie powinni pozostawiać pacjentów bez opieki. Nie oceniam argumentów ani postulatów Porozumienia Zielonogórskiego. Dobrze, że rozmowy się odbyły, ważne, by taka sytuacja już się nie powtarzała. Nowych przychodni i tak się nie otworzy, bo lekarzy i pielęgniarek w stosunku do standardów europejskich jest po prostu za mało.

Krystyna Rożnowska,
publicystka, autorka książek o zdrowiu
Nie mogę odpowiedzieć „tak” lub „nie”, nie wiem dokładnie, jaka jest sytuacja lekarzy, którzy protestowali. Czy rzeczywiście nie mogli dobrze wykonywać swoich obowiązków, bo okazały się zbyt rozległe, zbyt drogie i niewłaściwie zorganizowane. Jeśli w obecnym systemie nadal nie będą mogli spełniać obowiązków wobec pacjentów, sytuacja niewiele się poprawi.

Piotr Krasucki,
doradca ministrów zdrowia
Nie sądzę. Cała polityka zdrowotna w Polsce kuleje. Ciągle uprzywilejowane jest u nas lecznictwo zamknięte. Zawsze starałem się przekonywać, że o poziomie opieki zdrowotnej świadczy nie liczba przeszczepów, ale wsparcie opieki podstawowej, dzięki której każdy może uzyskać poradę i skutecznie się leczyć. Niestety, ta część opieki zdrowotnej jest najbardziej dyskryminowana, bo prawdopodobnie najmniej się opłaca. Tutaj powinni trafiać najlepsi lekarze i jeśli to się nie zmieni, będzie tak, jak jest.

Aleksander Grigorjew,
założyciel Związku Zawodowego Chirurgów Polskich
Dobrze, że minister się dogaduje z lekarzami rodzinnymi, ale trzeba się zabrać do uporządkowania całej służby zdrowia, lecznictwa otwartego i zamkniętego, którego kosztem odbywa się ta reforma. Nastąpiła znaczna dezintegracja opieki zdrowotnej, która rozeszła się we wszystkie strony. Teraz zamiast obciążać lekarzy rodzinnych dodatkowymi obowiązkami, warto by utworzyć ośrodki specjalistyczne, np. na wzór Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Not. BT

Wydanie: 3/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy