Czy Polacy są skazani na nadgodziny?

Czy Polacy są skazani na nadgodziny?

Michał Lewandowski,
przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy
Niestety, rynek pracy w obecnym kształcie zmusza do pracy po godzinach. W handlu i usługach głównym powodem jest zbyt niskie zatrudnienie. Pracownicy padają ofiarą łączenia stanowisk. Pracodawcy szukają oszczędności, dlatego pracownicy mają coraz więcej zadań do wykonania. Pamiętajmy, że już teraz pracodawcy mają duże pole manewru, jeśli chodzi o wydłużanie czasu pracy. Mogą korzystać z równoważnego czasu pracy, a nadgodziny i tak się pojawiają. W branży ochroniarskiej przyczyną nadgodzin są zbyt niskie stawki. Ochroniarz, jeśli chce dostać większą pensję, musi dłużej pracować. Warto przypomnieć, że kodeksowy czas pracy to nie fanaberia, ale coś, co chroni zdrowie pracownika.

Dr Jan Czarzasty,
Szkoła Główna Handlowa
Pisała o tym „Rzeczpospolita”. Jednak opublikowane na jej łamach badanie oparte jest na niereprezentatywnej próbie. Znalazło się w nim kilka niejasnych sformułowań. Problem nadgodzin, niewłaściwego rozliczania czasu pracy oraz płacenia za nią jednak istnieje. Jest sygnalizowany przez Państwową Inspekcję Pracy od kilkunastu lat. Obecnie obserwujemy segmentację rynku pracy. Istnieje popyt na wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy pracują w nadgodzinach i będą to robić. Pracują tak teraz również pracownicy usług, ale nie musi tak być. Będą bowiem rosły ich płace, co dzieje się już teraz. Niestety, również z powodu rozwoju techniki i pracy zdalnej zaciera się granica między pracą a życiem prywatnym. To nie jest korzystne.

Katarzyna Duda,
Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a
Zarówno w instytucjach publicznych, jak i w firmach prywatnych popularny jest trend zwany „szczupłym zarządzaniem”. Oznacza to, że w celu oszczędności coraz więcej zadań składa się na barki coraz mniejszej liczby zatrudnionych – stąd regularne niewywiązywanie się z obowiązków w standardowym wymiarze czasu pracy. Praca w nadgodzinach wiąże się z przemęczeniem i życiem w niepewności. Raport „Diagnoza zmęczenia Polaków” informuje, że aż 15% Polaków nie regeneruje się podczas snu i budzi się z uczuciem zmęczenia. We znaki daje się również trudność w planowaniu życia po pracy. Bezdyskusyjna decyzja pracodawcy o konieczności pracy w nadgodzinach zapada bowiem często z dnia na dzień.

Kamil Fejfer,
rynekpracy.org, oko.press
Polska u zarania transformacji wybrała model rozwojowy oparty na niskich kosztach pracy. To, co kiedyś było naszą przewagą, teraz zaczyna się mścić. Jak to się mawia: z jajek łatwo zrobić jajecznicę, ale odwrotnie bywa trudniej. Dzisiaj, jeśli pracownik chce więcej zarobić, musi brać dodatkowe zlecenia. Spora część winy za przepracowanie Polaków leży po stronie pracodawców, którzy w swoich firmach zbyt chętnie sięgają po narzędzia rodem z folwarku. W Polsce często obowiązuje reguła wyciskania z pracownika tyle, ile się da. Zamiast przemyśleć struktury zarządzania, zainwestować w nowe technologie, wdrożyć rozwiązania sprzyjające zwiększeniu wydajności, pracodawcy decydują się na dokręcenie śruby pracownikom. A to dla tych ostatnich oznacza zostawanie po godzinach. Zazwyczaj bezpłatnie.

Wydanie: 34/2016

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy