Kto zyskuje na upadku Kukiza?

Kto zyskuje na upadku Kukiza?

Prof. Andrzej Rychard,
socjolog, PAN
W największym stopniu nikt, bo zwolennicy Kukiza zostaną bezdomni. Tylko w nim ulokowali swoje uczucia. Czy dadzą się zmobilizować partiom, które są u władzy? Sam Kukiz zdradził, że kiedyś był zakochany w PO, ale oni raczej pozostaną w opozycji, co oznacza, że zostaną w domu. Może część skusi się na PiS albo lewicę, ale to będą nieduże przepływy.

Krzysztof Gawkowski,
sekretarz generalny SLD
Ugrupowanie Pawła Kukiza było efektem społecznego oczekiwania na zmianę, większą otwartość, przejrzystość itd. Dziś takie nadzieje na zmiany oferuje Zjednoczona Lewica i to my jesteśmy beneficjentami odwrócenia się Polaków od ruchu Kukiza.

Jarosław Gowin,
b. minister sprawiedliwości, prezes Polski Razem
Przy kryzysie wizerunkowym ugrupowania Pawła Kukiza mogą zyskać inne ugrupowania o charakterze antysystemowym albo debiutujące na scenie politycznej. To może być NowoczesnaPL i partia Korwin-Mikkego.

Dr hab. Adam Bobryk,
socjolog, Uniwersytet
Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach
Sukces Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich był przejściowym fenomenem, który zaistniał dzięki kumulacji elektoratu protestu. Brak umiejętności przedstawienia jakiejkolwiek spójnej wizji działań powoduje jednak jego stopniowe słabnięcie. To jeszcze nie upadek, ale podążanie w tym kierunku. Korzystają na tym właściwie wszystkie siły polityczne. PO, gdyż jest partią władzy, przeciwko której głównie wymierzone było niezadowolenie elektoratu Kukiza. PiS, ponieważ ma szansę przejęcia części głosów. Zjednoczona Lewica, bo zyskuje możliwość zdobycia pozycji trzeciej siły politycznej, KORWiN, KNP i inne zbliżone ugrupowania odzyskujące wyrazistość i zainteresowanie mediów.

Dr hab. Joanna Dzwończyk,
politolog, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Zarówno PiS, jak i PO mogą coś zyskać, chociaż chyba bardziej PiS (Zjednoczona Prawica). Ci, którzy poparli Kukiza w wyborach prezydenckich, stali się wyborcami, a więc tymi, którzy już się przełamali i w jakimś stopniu uwierzyli w siłę kartki wyborczej. Bezprogramowość Kukiza, skoncentrowana na JOW-ach i antypartyjności, w połączeniu z nacjonalistycznie odchylonym patriotyzmem powoduje, że praktycznie każda z większych partii (poza SLD/Zjednoczoną Lewicą) może wybiórczo apelować do jego sympatyków. PO – odnosząc się do zniesienia finansowania partii i poparcia dla JOW-ów. PiS – podkreślając swoją polskość, może spodobać się tym, którzy są za postulowaną przez Kukiza „repolonizacją Polski”. PiS w krytyce państwa jest również nieco antysystemowe, więc puszczanie oka do sympatyków byłego lidera Piersi jest niejako oczywiste, przy równoczesnym podkreślaniu, że w wielu punktach ma on rację.

Not. BT

Wydanie: 39/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy