2005
Kto stoi za „Wprost”
Dlaczego prezydent Kwaśniewski nazwał „Wprost” gazetą ubecką? Nie zgadzam się na to, żeby jakaś kolejna mutacja Urzędu Bezpieczeństwa kierowała Polską – oświadczył prezydent. Na pytanie Moniki Olejnik, co go zdenerwowało w artykule „Wprost” Aleksander Kwaśniewski odpowiedział: – To, że ubecka gazeta po raz kolejny uczestniczy w rozrabianiu czołowego polityka Polski. I na to nie ma mojej zgody. Prezydent podkreślił, że jego zdaniem, „Wprost” znało zeznania Marka D., złożone w prokuraturze, dużo wcześniej, zanim stanął on przed sejmową Komisją Śledczą. Skąd
Czy sondaże opinii są piątą władzą?
Prof. Krystyna Skarżyńska, psychologia polityczna, PAN Nie jest to piąta władza, tylko czwarta, bo jeśli się nie nagłośni wyników sondaży w mediach, to ich nie ma. Dr Andrzej Bukowski, socjologia władzy, UJ Sondaże są rodzajem drogowskazu, a trudno drogowskazy uznać za władzę. Politycy nie są w stanie poznać opinii 38 mln obywateli, pozyskują zatem obraz uśredniony, prezentowany w mediach przez dziennikarzy, posługują się więc sondażami. One pomagają sprawować władzę, ale same władzą nie są, chyba że jakiś ośrodek usiłuje manipulować opinią
Jak Wildstein sądził się z Chojeckim
W latach 80. najpierw jako jedyny załatwił sobie umowę o pracę w „Kontakcie”, a potem w sądzie zażądał od Mirosława Chojeckiego wysokiego odszkodowania ARRET Nr 646 R. G.: 6177/88 WILDSTEIN Bronisiaw C/ASSOCIATION KONTAKT To numer sprawy apelacyjnej, którą wniósł Bronisław Wildstein w 1988 r. do Cour d’Appel de Versailles (sądu apelacyjnego). Sprawa ta zaczęła się wcześniej w Boulogne-Billancourt przed conseil de prud’hommes – sądem pracy – z którego wyrokiem Wildstein się nie zgodził. Teraz, 17 lat później, Wildstein
Wielki świat dla maluczkich
Nie byłem przez pół roku w Polsce, ponieważ postanowiłem zwiedzić świat. Stało się to 5 marca 2005 r. Pojechałem najpierw na Białoruś, gdzie prezydent Aleksander Łukaszenka wprowadził właśnie czterodniowy Dzień Kobiet. Bawiłem się fantastycznie, pijąc wódkę i wąchając goździki, które stały się symbolem tego radosnego święta, a ponieważ głowę posiadam mocną, z miejsca otrzymałem propozycję objęcia kierowniczego stanowiska w miejscowym kołchozie, za którą to robotę miałem otrzymać sto dolarów w walonkach za pierwszy rok
Dali się nabrać?
Podczas otwarcia wystawy „Paweł Althamer Zachęca” dyrekcja Zachęty wręczyła kwiaty, fotografowie zrobili zdjęcia, a goście bili brawo… podstawionemu człowiekowi, który wcale nie był Pawłem Althamerem! On bowiem siedział wśród publiczności. Dopiero po uroczystym powitaniu figuranta artysta się ujawnił, wprawiając dyrekcję galerii w niemałą konsternację. Szkoda, że podstawiony artysta nie wystąpił nago, wtedy dyrekcja mogłaby stwierdzić przynajmniej jego płeć.
Zrewanżuj się sąsiadowi
Na rynku pojawiła się płyta z nagraniami odgłosów skuwania tynku, wiercenia dziur, szczekania psa, a nawet gwizdka czajnika. Wystarczy ją nastawić i wyjść z domu. Wbrew pozorom wcale nie chodzi o zmylenie złodziei i włamywaczy, ale o… dokuczenie sąsiadom. Płyta nosi bowiem tytuł „Głośny sąsiad – zrewanżuj się”. Autor pomysłu – przedsiębiorca z Głuchołazów – jest dopiero w przedszkolu „społeczeństwa obywatelskiego”.
Lepper rozgrzesza Filipka
Sprawa rzekomego skandalu obyczajowego w bydgoskiej Samoobronie nabiera rumieńców. Kierownictwo Samoobrony wyrzuciło z partii całe tamtejsze prezydium. Zdaniem byłej już szefowej Elżbiety Strzępek, to kara „za krytykowanie romansu Krzysztofa Filipka, zastępcy Leppera i szefa partii na Mazowszu, z młodą działaczką Samoobrony”. Teraz głos w sprawie zabrał sam Andrzej Lepper. – Panie, ja Filipkowi do łóżka wchodził nie będę – stwierdził z uśmiechem. Dodał, że Filipek miał zresztą za zadanie szczególnie się zajmować partyjną
Tajemniczy Furgalski
Posłów PO zastanawia błyskawiczna kariera Adriana Furgalskiego. Podczas ostatniego posiedzenia klubu PO Jan Rokita wytłumaczył kolegom, że ten młody brunet, jest jednym z jego ekspertów od spraw… kolejnictwa. Tymczasem my pamiętamy, że jeszcze jako polityk UW walczył przede wszystkim o prawa gejów. W wywiadzie dla organizacji gejowskiej powiedział: „Oczywiście, wśród polityków w Polsce też są osoby homoseksualne. Ale u nas panuje przekonanie, że przyznanie się do odmiennej orientacji oznacza koniec kariery. (…) Być może, gdyby ktoś odważył
Waltz na piskorczyków
Hanna Gronkiewicz-Waltz wyrosła na nową gwiazdę warszawskiej Platformy Obywatelskiej. W ubiegłym tygodniu została szefem struktury stołecznej. Jej zadaniem ma być wycięcie resztek piskorczyków, czyli ludzi związanych z Pawłem Piskorskim. Jeśli jej się uda, w nagrodę zostanie kandydatem PO na prezydenta stolicy oraz dostanie drugie miejsce na listach wyborczych do Sejmu. Jedynkę ma oczywiście Zyta Gilowska, ale w PO mówi się, że pierwszą kobietą na liście i tak będzie… Gronkiewicz.
Zapiski wicepremiera
„Dzienniki polityczne” Rakowskiego dodają wiary, że oszołomstwo i radykalizm w Polsce przegrywają Dziś już wiemy, że ostatni dziesiąty tom Dzienników politycznych Mieczysława Rakowskiego ukaże się w czerwcu br. i zamknie ten największy w dziejach polskiego piśmiennictwa zapis myśli i działań polityka, którego głównym zawodem jest jednak, już od pół wieku, pisanie. Autor postanowił zakończyć Dzienniki na roku 1989 cezurze wielkiej zmiany ustrojowej, do której, czasem nieświadom skutków, ogromnie się przyczynił.






