2005
Irackie dylematy
Opinia publiczna nie ma wątpliwości – polscy żołnierze powinni opuścić Irak. Ale czy politycy uznają jej racje? Wyjść czy zostać? – jak wynika z oficjalnych deklaracji, nad tym pytaniem głowią się w tej chwili członkowie gabinetu Kazimierza Macinkiewicza. Sam premier potwierdził, że do połowy grudnia poznamy dalsze losy polskiego uczestnictwa w irackiej misji. Ostateczna decyzja ma zapaść po zapowiadanej na najbliższe dni wizycie ministra obrony, Radka Sikorskiego, w Waszyngtonie. A przecież kilka miesięcy temu sprawa wydawała
Strzelanina po brazylijsku
Codziennie od kul ginie 100 Brazylijczyków Brazylijczycy żyją niebezpiecznie. Codziennie około 100 obywateli największego kraju Ameryki Południowej ginie na skutek użycia broni palnej. A jednak w bezprecedensowym w świecie referendum rozbrojeniowym prawie 64% mieszkańców Brazylii sprzeciwiło się zakazowi sprzedaży broni i amunicji. Po co nam rozbrojenie? Gdybym miała pieniądze, kupiłabym broń, aby chronić siebie i rodzinę. Policja i tak nigdy nie przyjedzie na czas, powiedziała zrezygnowana Maria z jednej z faweli, dzielnic nędzy Rio de Janeiro.
Kac po Arizonie
Po siedmiu latach wracamy do wsi, gdzie powstał film „Arizona”, symbol Polski popegeerowskiej Przy znaku „Zagórki 2” skręca się w wąską asfaltówkę otoczoną starymi klonami. Co kawałek jest wysepka, żeby można było się minąć. Po horyzont tylko pola… 19 km od Słupska, na uboczu, akurat tam, gdzie zaczynają się kocie łby, zawraca autobus i zaczynają się Zagórki. Wzdłuż brukowanej drogi stoją domy. Ten najładniejszy we wsi po lewej stronie należy do Tadeusza Kurkiewicza,
Śmierć niewygodnego filmowca
Korespondencja z Neapolu 30 lat po śmierci Pasoliniego skazany za jego zabójstwo mężczyzna ogłosił, że jest niewinny Pier Paolo Pasolini, reżyser, poeta, dramaturg, eseista, autor Włóczykija, Króla Edypa, Ewangelii według Mateusza, Salo, czyli 120 dni Sodomy, został zabity w 1975 r. Do zabójstwa przyznał się 17-letni Pino Pelosi, o przezwisku Rana (żaba). Sąd skazał go na dziewięć lat więzienia. Po siedmiu wyszedł na wolność. Po 30 latach odwołał swoje zeznania. W cieszącym się dużą
Gugała domaga się księdza
Jarosław Gugała, były ambasador w Urugwaju, były dziennikarz telewizji publicznej, a obecnie prezenter polsatowskich „Wiadomości” oraz dziennikarz radiowy, doskonale wie, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Prowadząc poranny program Radia TOK FM, błysnął wyczuciem nowych trendów i zaproponował, by do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wybrać… biskupa. Zgodnie z logiką Gugały, skoro w Polsce Kościół jest tak silną organizacją, to powinien mieć swojego reprezentanta w KRRiTV. Zresztą on, Gugała, chciałby usłyszeć głos mądrego
Kochliwy Ludwik
Ludwik Dorn ma wielkie szczęście. Tygodnik „NIE” opisał zwierzenia seksualnej rekordzistki świata, Marianny Rokity. Marianna, panna niewątpliwie lekkich obyczajów, opowiadała, jak za pośrednictwem internetowych stron erotycznych umówiła się z Dornem, no i skonsumowała tę znajomość. Opisy są pełne detali. Dziennikarze „NIE”, których zapytaliśmy, czy to prawda, czy lipa, zapewniają, że święta prawda. W normalnym europejskim kraju minister, który tak zaspokaja swe erotyczne żądze, wyleciałby z rządu z hukiem. Katolicka Polska rżnie głupa.
Meandry mądrości
Jan Winiecki, profesor ekonomii, postanowił we „Wprost” udowodnić tezę, że WSZYSCY intelektualiści są lewicowcami i że to źle, ponieważ socjalizm jest źródłem cierpień. Autor, jak na ekonomistę przystało, wali doktrynerskim cepem między oczy: że intelektualiści wolą socjalizm, bo uważają, że w tym systemie będzie im lepiej; że wierzą w siłę rozumu i dlatego boją się spontanicznych procesów rozwojowych; że wreszcie odrzucają wolny rynek, bo w jakimś momencie ich życia biznes odrzucił ich dzieła (tu Winiecki podaje przykład Halldora Laxnessa,
Becik dla PiS
Przykład politycznej obłudy: rząd nie zamierza refundować zapłodnienia pozaustrojowego in vitro, nawet w minimalnym zakresie – oświadczył minister zdrowia, prof. Religa. To samo mówią politycy PiS. I tłumaczą, że państwa nie stać na wydatek kilkunastu milionów złotych. Bo wpierw trzeba mieć pieniądze na reanimację i zabiegi ratujące życie. W tym samym czasie, naciskany przez LPR, rząd przymierza się do wypłacania becikowego w wysokości 1 tys. zł za dziecko oraz do przedłużenia urlopów macierzyńskich. To wszystko ma kosztować 430 mln zł
10 wschodzących reżyserów
Debiutanci minionej pięciolatki Nie potrafią poprawnie poprowadzić intrygi dłużej niż kwadrans. Nie umieją wychynąć poza kalki myślowe „kina moralnego niepokoju”. Jak nie pokażą na ekranie pięciu bezrobotnych w rozpaczy, to nie usną. Jak aktor nie mówi o tym, co akurat robi, to już duży bonus dla widza. Jak nakręcą jeden udany film, to drugi już poniżej szkolnej etiudy. W sumie – ani gwiazd solowych, ani nowej „szkoły polskiej”. Ale warto uporządkować sobie te młode kadry.
Król wszystkich Hiszpanów
Juan Carlos to jedyny przypadek monarchy, który odegrał współcześnie kluczową rolę w historii swego kraju i Europy Hiszpańscy komuniści przepowiadali, że przejdzie do historii jako „Juan Carlos krótki”. Właśnie mija 30 lat jego panowania. Gdy wiosną tego roku podczas pobytu w jednym z najlepiej prosperujących krajów Unii Europejskiej, w Hiszpanii, pytałem znajomych dziennikarzy, czy przekonali się do monarchii, odpowiadali na ogół: „Nie jesteśmy monarchistami, raczej juancarlistami”. To jeden z wielkich paradoksów najnowszych dziejów naszego kontynentu.






