2005

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Troski cudze i nasze

Można o wydarzeniach obszernie informować i jednocześnie pomniejszać ich znaczenie. Tak postępowały początkowo media wobec fali zamieszek w imigranckich dzielnicach francuskich miast. Rzuci nam się to w oczy, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie reakcje paryskiego establishmentu na zajście, w którym ofiarą bodajże śmiertelną, ale też stroną agresywną, co przemilczano, był imigrant z Magrebu. Wówczas w Paryżu urządzono półmilionową manifestację przeciw ksenofobii i rasizmowi, na czele której kroczyli ministrowie rządu wówczas socjalistycznego i przywódcy opinii publicznej. Przy podobnych okazjach robiono

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polskie seks-fantazje

Kobiety fantazjują o seksie z policjantem, mężczyźni – o kochaniu w samolocie na ostatnim siedzeniu Dr Alicja Długołęcka, seksuolog w Zakładzie Psychoterapii Wydziału Rehabilitacji AWF w Warszawie. Od lat zbiera fantazje seksualne Polaków. – Świeżo ogłoszony raport Dureksu o życiu seksualnym mówi, że chętnie fantazjujemy o seksie w samochodzie. Mężczyzna kieruje, ona siedzi obok…? – 99% kobiet ma do samochodu instrumentalny stosunek. Dla mężczyzn to część osobowości, zdecydowanie wpływa na ich samoocenę. Marzeniem każdego chłopca jest umiejętność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nam mniej wolno

Samoobrona traci dziewictwo. Lepperowi za każdym razem będziemy przypominali, że jest w koalicji wspierającej rząd Marcinkiewicza. Jerzy Szmajdziński, przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD – Jak się czuje SLD w opozycji? Czujecie się tu osamotnieni czy też w dużym gronie? – Aktualnie prawdziwa opozycja to PO i SLD. To, co jest problemem dla SLD, to obawa, żeby Platforma nie miała wyłączności na opozycyjność, żeby nie była jedynym ugrupowaniem, które komentuje, reaguje i jest publicznie prezentowane jako ugrupowanie opozycyjne. – Żeby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jacy my zlepperowani

W Godkowie w pierwszej turze wyborów prezydenckich Andrzej Lepper dostał 52% głosów Położone w pół drogi między Pasłękiem a Ornetą Godkowo jak na wieś gminną jest niewielkie. W starych budynkach pamiętających jeszcze czasy gierkowskie, a nawet niemieckie mieści się kilka sklepów, nieco dalej na wysokiej skarpie przycupnęły ośrodek zdrowia i biblioteka ze świetlicą socjoterapeutyczną. Naprzeciw jest bank i pięknie odnowiony urząd gminy, a na wjeździe do miejscowości szkoła podstawowa, też wychuchana jak na wiejskie warunki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gospodarka, panie premierze

Co PiS obiecał, to rząd chce odebrać. Taki wniosek płynie z programu ogłoszonego przez Kazimierza Marcinkiewicza Premier Marcinkiewicz z pewnością nie zawiesił nad swoim biurkiem sławnego hasła Billa Clintona. W jego exposé sejmowym gospodarka pod względem hierarchii ważności znalazła się dopiero na czwartym miejscu, daleko za służbami specjalnymi. I na dobrą sprawę nie wiemy, jakie konkretnie zadania rząd stawia sobie w tej sferze i jakimi środkami zamierza je realizować. Premier stwierdził, że program jego gabinetu jest w pełni oparty na programie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Noworodek na sprzedaż

Na 10 tys. euro wyceniła swoją córeczkę kobieta z Konina, która chciała sprzedać ją parze niemieckich milionerów Dla 33-letniej Barbary N. to miała być transakcja życia. Szansa na odbicie się od dna. Swoją nowonarodzoną córeczkę sprzedała niemieckiej rodzinie za 10 tys. euro. Pieniądze były dla niej priorytetem. Brak pracy i środków do życia wpisywał się bowiem w jej życiorys od dłuższego czasu. Kupcy dziecka uchodzili za porządną i szanowaną rodzinę. On – 73-letni uznany profesor,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ocenzurowano

Dlaczego ludzie zaczynają się bać opowiadania dowcipów o Lechu Kaczyńskim W ubiegłą środę nagle zamknięto internetową stronę www.spieprzajdziadu.com, na której znajdowały się zabawne fotomontaże i karykatury braci Kaczyńskich. Od czasu gdy Lech Kaczyński stał się kandydatem na prezydenta RP, była jedną z najczęściej odwiedzanych stron w sieci. Zalała ją fala kolejnych dowcipów o bliźniakach. Co więcej, rymowanki, rysunki i fotomontaże zaczęły masowo krążyć po Internecie i zapychać elektroniczne skrzynki pocztowe. Teraz żarty się skończyły, bo PiS powiedziało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rzeczywistości mówimy „nie”!

Polska jest blisko neofaszyzmu. Odczujemy to na własnej skórze Od chwili, kiedy wybór ludu skonfrontował mnie z nową wersją rzeczywistości politycznej, nie jest mi dobrze. Nie mam ochoty na wygłupy w stylu „NIE”, które odrealniają to, co realne, i nie mam ochoty na te opisy niby-polityczne, które krokodyla nazywają „niegrzecznym pieskiem” i też odrealniają to, co rzeczywiste. Pojawiło się dużo tzw. kłamania w żywe oczy, które raczej jest przeczeniem rzeczywistości. Teraz kraj dociąga do swojego znaku firmowego –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bezkarność TV Trwam

Telewizja Trwam oskarżyła fundację Jurka Owsiaka o propagowanie narkotyków i alkoholu wśród młodzieży. Teraz udaje, że nic takiego nie było Wygląda na to, że o. Tadeusz Rydzyk zrozumiał hasło „róbta, co chceta” zbyt dosłownie. W jego okienku telewizyjnym wyemitowano kłamliwy film „Przystanek Woodstock – przemilczana prawda”. Pokazano w nim, że namioty, przed którymi wiszą flagi z zielonym liściem, to oficjalne punkty sprzedaży narkotyków, że alkohol sprzedawany jest bez żadnych ograniczeń, że na Przystanku Woodstock panuje totalny bałagan,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kłopotliwe orędzie

Polskie władze były oburzone, niemieccy biskupi nie wiedzieli, jak odpowiedzieć, Watykan zachował dystans Przed 40 laty, 18 listopada 1965 r., podczas Soboru Watykańskiego II w Rzymie polscy biskupi przekazali biskupom niemieckim głośny list z historycznym zwrotem „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Okazał się on jednak bardzo rzadkim przykładem dokumentu kłopotliwego dla wszystkich – polskich biskupów, niemieckich adresatów, władz PRL, a także dla szerokich kręgów społeczeństwa. Inicjatorem, a zarazem głównym autorem listu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.